piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Polska » Fakty » Świat » Artykuł

Skandal na lotnisku w Londynie - wyciekły fotki gołego aktora

Skandal na lotnisku w Londynie - wyciekły fotki gołego aktora

(© Parinda.com)

Polska Kazimierz Sikorski

2010-02-10 20:56:18, aktualizacja: 2010-02-10 21:23:29

Tego obawiali się najbardziej obrońcy praw człowieka - że zdjęcia pasażerów prześwietlonych lotniskowymi skanerami ciała wyciekną do postronnych osób. I tak się stało na największym londyńskim lotnisku Heathrow, kiedy to fotki prześwietlonego hinduskiego aktora Shahrukha Khana zostały wydrukowane i krążyły wśród obsługi tego lotniska

- Warto podkreślić, że zaraz po prześwietleniu pasażera komputer likwiduje ten obraz - uspokajał jeszcze nie tak dawno nieprzekonanych do pomysłu prześwietlania pasażerów brytyjski minister ds. transportu lord Adonis.

Okazało się jednak, że minister się mylił, nie docenił lotniskowego personelu, który musiał mieć niezły ubaw z komentowania elementów ciała prześwietlonego aktora. A sprawę ujawnił
w programie stacji BBC Jonathan Ross.

Reakcja samego aktora też była do przewidzenia, był wściekły. - Wchodzisz do maszyny, prześwietlają cię, wychodzisz i sądzisz, że to już koniec całej procedury - mówi Khan i dodaje: Kiedy wyszedłem z maszyny, widziałem, jak siedzące tam dziewczyny, pracownice lotniska, przeglądały jakieś wydruki. Sądziłem, że to może jakieś formularze, które pasażerowie muszą jeszcze wypełnić, więc poprosiłem, by mi to pokazano. I wtedy zobaczyłem siebie. Byłem wściekły, ale co miałem robić, złożyłem na tych fotografiach swoje autografy i poszedłem dalej.

Najpierw historia trafiła na jeden z portali internetowych, potem zainteresowali się nią dziennikarze i momentalnie zrobiła się awantura. Dyrekcja lotniska już wszczęła wewnętrzne dochodzenie w tej sprawie, bada się okoliczności zdarzenia i to, czy te kompromitujące fotografie nie wyciekły poza teren lotniska. Mimo zapewnień brytyjskich władz prześwietlony pasażer nie może czuć się pewnie

Od razu głos podnieśli przeciwnicy tego typu procedur, powtarzając swoje argumenty, że prześwietlanie pasażerów uwłacza ludzkiej godności, narusza ich prywatność. Są obawy, że skoro raz doszło do takiego zdarzenia, to można się liczyć z kolejnymi. Nie brakuje głosów, że zdjęcia prześwietlanych dzieci trafią do pedofilów. Swoje argumenty przedstawili też ci, którzy twierdzą, że takie prześwietlenia nie są zdrowe dla ludzi. A najbardziej zagrożone jest zdrowie kobiet w ciąży.
Ale władze ani myślą o rezygnacji z pomysłu, by to właśnie skanerami ciała kontrolować pasażerów.

Takie urządzenia działają od niedawna na brytyjskich lotniskach Heathrow w Londynie oraz w Manchesterze. Każdy pasażer musi się poddać procedurze sprawdzenia przez te urządzenia. Odmowa oznacza zakaz wstępu na pokład samolotu. W ten sposób Wielka Brytania poszła śladami USA, które już na kilkunastu swoich lotniskach stosują skanery ciała. To, jak zapewniają spece od ochrony lotnisk, najlepszy sposób na wykrycie niebezpiecznych materiałów, które terroryści chcieliby wnieść na pokład samolotu, a które ukryli przy swoim ciele lub w bieliźnie.

O konieczności wprowadzenia takich właśnie metod sprawdzania pasażerów zaczęto mówić, wręcz domagać się ich, po nieudanej próbie zamachu na amerykański samolot, który 25 grudnia ubiegłego roku leciał z Amsterdamu do Detroit. 23-letniemu Nigeryjczykowi udało się wnieść na pokład komponenty bomby, którą złożył w toalecie samolotu. Gdyby zapalnik uruchomił ładunek wybuchowy, masakra byłaby gotowa , zginęłoby około 300 osób, bo tyle było wówczas na pokładzie.

strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (9)

Sonda

Czy w polskich szkołach powinno odbywać się nauczanie religii?

Reklama

Polska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy