Menu Region

Goss, Pereira, Kotecka... Dobra zmiana, czyli po staremu: o...

Goss, Pereira, Kotecka... Dobra zmiana, czyli po staremu: o „swoich” nie można zapominać

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dorota Kowalska

17Komentarzy Prześlij Drukuj
Patrycja Kotecka, żona ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, znalazła posadę w firmie, która w całości zależna jest od PZU Patrycja Kotecka, żona ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, znalazła posadę w firmie, która w całości zależna jest od PZU

Patrycja Kotecka, żona ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, znalazła posadę w firmie, która w całości zależna jest od PZU (© Fot. Wojciech Matusik)

Kiedy PiS był w opozycji, grzmiał o nepotyzmie rządzących, dzisiaj bez żenady obsadza stanowiska swoimi ludźmi, bo przecież „każdy ma jakichś znajomych, do których ma zaufanie”.
Dobra zmiana, o której od miesięcy mówi Prawo i Sprawiedliwość, w niektórych aspektach nowego zupełnie nie przypomina. Politycy Prawa i Sprawiedliwości będąc w opozycji, wielokrotnie atakowali tak Platformę Obywatelska, jak Polskie Stronnictwo Ludowe za nepotyzm, rozdawanie stanowisk i urzędów „swoim”. Pierwszy z brzegu przykład, kiedy w mediach pojawiła się informacja, że Igor Ostachowicz po wielu latach pracy w kancelarii premiera, w której zarządzał komunikacją społeczną, ma zostać członkiem zarządu Orlenu ds.
korporacyjnych i komunikacji, rozpętała się prawdziwa burza. Oskarżeniom nie było końca: że po znajomości, że premier Tusk w ten sposób dziękuję swojemu doradcy. Ostachowicz miał chyba dość, bo ostatecznie z propozycji zrezygnował. Kiedy Prawo i Sprawiedliwość doszło do władzy, nepotyzm przestał mu przeszkadzać i tak posadę w wyżej wymienionym Orlenie dostał Marcin Mastalerek, były rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości, który teraz jest dyrektorem wykonawczym ds komunikacji korporacyjnej w tejże firmie.

CZYTAJ TEŻ | STANOWISKA W SPÓŁKACH DLA ZNAJOMYCH PREMIER SZYDŁO


Karczewski: Takie osoby jak Patrycja Kotecka też muszą gdzieś pracować

Źródło: TVN24/x-news


W ostatni piątek, okazało się z kolei, że całkiem niezłą pracę załapała Patrycja Kotecka, kiedyś dziennikarka, prywatnie żona ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Kotecka została dyrektorem marketingu w Link4, firmie, która w całości zależna jest od PZU, w którym Skarb Państwa kontroluje 35 procent akcji. O sprawie pierwszy napisał „Dziennik Ubezpieczeniowy”. Jak wynika z informacji dziennika, Kotecka trafiła na stanowisko dyrektora komunikacji. Miejsce pracy zwolniło się, gdy do PZU przeszedł Bartosz Kwieciński. Nowa dyrektor będzie odpowiadać za komunikację z klientami i domami mediowymi.

Jarosław Kaczyński też dba o swoich ludzie. Na początku marca wyszło na jaw, że Janina Goss, przyjaciółka prezesa Kaczyńskiego, została członkiem rady nadzorczej największej spółki energetycznej, czyli PGE.

„Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PGE dokonało w poniedziałek zmian w radzie nadzorczej. Powołano sześcioro członków rady: Janinę Goss, Mieczysława Sawaryna, Mateusza Gramzę, Jarosława Głowackiego, Grzegorza Kuczyńskiego i Artura Składanka” - informował komunikat prasowy.
„Newsweek” opublikował listę 200 działaczy PiS, ich bliskich i znajomych, którzy zdobyli właśnie nowe posady
CZYTAJ TEŻ | PIS ZACZĘŁO OBSADZAĆ SWOIMI LUDŹMI WAŻNE STANOWISKA. SĄ NIESPODZIANKI I PIERWSZE WPADKI


O pani Janinie Goss mieliśmy okazję usłyszeć za sprawą pożyczki udzielonej Jarosławowi Kaczyńskiemu na finansowanie leczenia jego matki. W 20011 roku prezes pożyczył 200 tys. zł, ale nie chciał ujawnić od kogo. Dopiero zmuszony przez komisję etyki poselskiej, bo posłowie mają obowiązek ujawniania źródeł dochodów i pożyczek, wymienił nazwisko Janiny Goss. Z wyjaśnienia napisanego przez Kaczyńskiego wynika, że do spłacenia pozostało mu jeszcze 120 tys. zł. Goss obecna jest w polityce od dawna, wraz z Jarosławem i Lechem współtworzyła Porozumienie Centrum i przewodniczyła Zarządowi Regionu PC w Łodzi. Jarosław Kaczyński w książce „O dwóch takich... Alfabet braci Kaczyńskich” wymieniał Janinę Goss obok Ludwika Dorna, Przemysława Gosiewskiego i Adama Lipińskiego jako najbardziej sprawdzonych działaczy partii. Jak pisze tygodnik „Newsweek” przyjaciółka Kaczyńskich, po tym, jak PC wypadł z pierwszej politycznej ligi, znalazła zatrudnienie w Spółdzielni Spożywców Społem i Banku Gospodarki Żywnościowej. Potem z politycznego nadania trafiła do TVP, gdzie doprowadziła do odwołania prezesa TVP Bronisława Wildsteina, który podpadł braciom Kaczyńskim. Kolejnym medialnym wyzwaniem pani Goss stała się „Gazeta Polska Codziennie”. Jako szefowa spółki Forum wydającej dziennik „Gazeta Polska Codziennie” odcięła redakcję od serwisu PAP, potem zredukowała pensje dziennikarzy, zerwała umowy z kolporterami i doprowadziła niemal do upadku tytułu. Ponoć była tak destrukcyjna, że zastrajkowały nawet sekretarki - przynajmniej tak pisze tygodnik. „Newsweek” publikował zresztą listę 200 działaczy PiS, ich bliskich i znajomych, którzy zdobyli nowe posady w ramach dobrej zmiany.
1 »
17

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

W nepotyźmie, kolesiarstwie i koniunkturaliźmie ...

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

say69mat (gość)  •

Nepotyzm polityczny jest zasadniczym problemem młodych i niestabilnych demokracji. Stąd jest normą kulturową, aby w praktyce politycznej traktować instytucje życia gospodarczego jako synekurę polityczną. Gdzie więzi rodzinne lub towarzyskie w ramach określonej partii politycznej stanowią jedyną legitymizacją do przejmowania intratnych posad. Co w perspektywie narodu może wzbudzić uzasadnioną ... frustrację. Tym silniejszą, im bardziej sposób zarządzania nie będzie się przekładał na możliwości finansowe społeczeństwa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mistrzowie

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość)  •

W nepotyźmie, kolesiarstwie i koniunkturaliźmie PO i PSL jeszcze długie lata nikt nie przebije.

skomentuj

nepotyzm i kolesiarstwo

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hm.. (gość)  •



PIS to już zrobił ... w tempie imponująco ekspresowym.

Obłuda PISu nie ma sobie równych.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polską demokrację pożera ... nasizm

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

say69mat (gość)  •

@pthet.pl:
Goss, Pereira, Kotecka... Dobra zmiana, czyli po staremu: o „swoich” nie można zapominać

say69mat:
Polską demokrację pożera ... nasizm. Gdzie istotą sprawowania władzy jest ... 'stołkokratura' realizowana metodą 'koryto do'. W sumie dobry garnitur, skrojony na miarę polityka, ma swoją cenę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

oni też gdzieś muszą pracować

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pis boy (gość)  •

tak się zawsze szczęśliwie składa, że oni, niezależnie od sztandaru, pracują akurat tu a nie gdzieś tam ! to jedna styropianowa banda, która opanowała za przyzwoleniem narodów, cały świat ! jak kto chce trochę sprawiedliwości, to trzeba usunąć kapitalizm i prywatę nad wszystko !

odpowiedzi (0)

skomentuj

no tak

+5 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

yoyo (gość)  •

Widzę, że pisowskie bojówki internetowe zaatakowały strony typu kurier ...

odpowiedzi (0)

skomentuj

I cóż takiego interesującego jest w sieci?

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ooo, tym jest na pewno i przemówienie Andrzeja Dudy w sierpniu 2012 roku, cytaty: (gość)  •

(...) Zawróćmy więc na chwilę naszym wehikułem czasu… i oddajmy głos posłowi Dudzie. (...)

(...) Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Panowie Ministrowie! Panie Prokuratorze Generalny! Kariera biznesowa Marcina P., właściciela Amber Gold i OLT, miejmy nadzieję, zakończyła się. Niestety, najprawdopodobniej tysiące Polaków straciło swoje oszczędności... Najprawdopodobniej ich nie odzyskają. (...)

(...) Jest też druga warstwa – to bardzo specyficzne aspekty personalne... Kto chwalił Marcina P., kto gloryfikował Amber Gold? Nikt inny, tylko prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Kim jest Paweł Adamowicz? Jest członkiem Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej i jednym z jej założycieli. To on wielokrotnie w superlatywach wyrażał się o Amber Gold. Dlaczego? Z bardzo prostej przyczyny. Amber Gold i jej szef hojnie finansowali różne przedsięwzięcia, które organizowali i w które włączali się ludzie będący członkami PO i jej sympatykami. Ci, którzy wielokrotnie wychwalali ją w mediach. Spółka OLT – również grupa Amber Gold. Kto w niej pracował? Syn premiera. (...)

(...) Czy nie jest tak, że nazwisko Tusk, zwłaszcza tam, gdzie niepodzielnie rządzi Platforma Obywatelska, nazwisko prezesa tej partii, który rządzi nią niepodzielnie, otwiera wszystkie ważne drzwi i jest w stanie przymknąć wiele ważnych oczu? To jest bardzo ważne pytanie, to trzeba wyjaśnić. (Oklaski) (Poseł Rafał Grupiński: To jest insynuacja.) (...) I mówię to jasno i wyraźnie, trzeba to wyjaśnić na oczach opinii publicznej, nie w zaciszach gabinetów prokuratorskich. (...)

(...) Chodzi tu nie tylko o bezpośrednio podległego panu premierowi ministra Rostowskiego. Pamiętajmy o tym, że elementem grupy Amber Gold była także firma OLT, która wyrosła nagle, jak spod ziemi, z olbrzymią flotą samolotów. Czy służby specjalne się tym nie zainteresowały, nie informowały o niczym premiera? (...)

(...) Są w tej sprawie dalsze wątki personalne. W 2009 r. Marcin P. zaczął swoją działalność w ramach Amber Gold. Do 2011 r. jego firma nie składała deklaracji podatkowych, nie płaciła podatków, nie składała sprawozdań finansowych. I co w tym czasie? I nic. Wszystko, proszę państwa, działo się w kraju, gdzie władza krzyczy, że jest to kraj pogrążony w kryzysie, gdzie podwyższa się podatek VAT, który płacą wszyscy, gdzie bezrobocie wynosi 12,3%, gdzie ludzie bez przerwy słyszą o tym, że muszą zaciskać pasa, a przedsiębiorcy są bez przerwy poddawani kontrolom skarbowym. Potraficie to robić doskonale. Zapytajcie podwykonawców autostrad, którzy mówią, że odkąd zaczęli się wam sprzeciwiać, są nękani kontrolami. (Oklaski). (...)

(...) Tu przez dwa lata nie było żadnej kontroli. Firma reklamuje się w całej Polsce, reklamuje swoje lokaty w złoto – żadnej kontroli. Rozdaje hojnie pieniądze, jak się okazuje, z trudem zaoszczędzone przez ludzi i złożone w nadziei osiągnięcia zysków – żadnej kontroli. Jak to się stało? Jak to się dzieje, że urzędy nie zareagowały? Minister finansów mówi: wina wszystkich, tylko nie moja. To jest jego kompetencja? To jest, proszę państwa, pokaz niekompetencji i lekceważenia ważnych spraw państwowych i ważnych spraw ludzkich. Zwykłych spraw ludzkich, niezwykle ważnych. (Oklaski). (...)

(...) Pokażcie mi przedsiębiorcę, normalnego przedsiębiorcę, który uwierzy w to, że można przez ponad 2 lata prowadzić potężną, szeroko reklamowaną działalność na rynku finansowym i nie składać żadnych zeznań podatkowych, nie płacić żadnych podatków, nie składać sprawozdań finansowych i nie ponieść z tego tytułu przez ten czas żadnych poważnych konsekwencji. Pokażcie mi państwo takiego przedsiębiorcę. Dziękuję bardzo. (Długotrwałe oklaski) (...) Całość przemówienia prezydenta na stronach Sejmu i w sieci!

skomentuj

Pacze

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Co ja (gość)  •

No fajnie zrobiles nastroj,klakierzy klaszcza tyle,ze to nie ma nic wspolnego z omawianym artykulem,typowa zagrywka troli znalezc temat zastepczy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

polskojęzyczne media zadymiają

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bo za to im płacą własciciele (gość)  •

(...) Jest też druga warstwa – to bardzo specyficzne aspekty personalne... Kto chwalił Marcina P., kto gloryfikował Amber Gold? Nikt inny, tylko prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Kim jest Paweł Adamowicz? Jest członkiem Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej i jednym z jej założycieli. To on wielokrotnie w superlatywach wyrażał się o Amber Gold. Dlaczego? Z bardzo prostej przyczyny. Amber Gold i jej szef hojnie finansowali różne przedsięwzięcia, które organizowali i w które włączali się ludzie będący członkami PO i jej sympatykami. Ci, którzy wielokrotnie wychwalali ją w mediach. Spółka OLT – również grupa Amber Gold. Kto w niej pracował? Syn premiera. (...)

(...) Czy nie jest tak, że nazwisko Tusk, zwłaszcza tam, gdzie niepodzielnie rządzi Platforma Obywatelska, nazwisko prezesa tej partii, który rządzi nią niepodzielnie, otwiera wszystkie ważne drzwi i jest w stanie przymknąć wiele ważnych oczu? To jest bardzo ważne pytanie, to trzeba wyjaśnić. (Oklaski) (Poseł Rafał Grupiński: To jest insynuacja.) (...) I mówię to jasno i wyraźnie, trzeba to wyjaśnić na oczach opinii publicznej, nie w zaciszach gabinetów prokuratorskich. (...)

odpowiedzi (0)

skomentuj

mistrzostwo swiata kołtunów z pis

+6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

przebic psl i po (gość)  •

w pół roku, maja jeszcze swojego na papieza wsadzić i bedzie juz git.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niemieckie media w Polsce

+4 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Argument (gość)  •

Nazywam się Argument i z przykrością stwierdzam, że niemieckie media w Polsce zapewniają parasol ochronny wybranym ugrupowaniom politycznym w zamian za ich przychylny stosunek do neokolonialnych działań niemieckich koncernów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niemieckie media w Polsce

+3 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Argument (gość)  •

Nazywam się Argument i z przykrością stwierdzam, że niemieckie media w Polsce zapewniają parasol ochronny wybranym ugrupowaniom politycznym w zamian za ich przychylny stosunek do neokolonialnych działań niemieckich koncernów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niemieckie media w Polsce

+3 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Argument (gość)  •

Nazywam się Argument i z przykrością stwierdzam, że niemieckie media w Polsce zapewniają parasol ochronny wybranym ugrupowaniom politycznym w zamian za ich przychylny stosunek do neokolonialnych działań niemieckich koncernów.

skomentuj

chlopie

+8 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

odstaw te dopalacze (gość)  •

bo pieprzysz jak potluczony

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »