Menu Region

Będzie analiza teczki TW „Bolek”

Będzie analiza teczki TW „Bolek”

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Plaskota AIP

Prześlij Drukuj
Będzie analiza teczki TW „Bolek” Będzie analiza teczki TW „Bolek”

(© Bartek Syta)

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dokumenty TW o pseudonimie „Bolek” zabezpieczone w domu wdowy po generale Czesławie Kiszczaku zostaną poddane specjalistycznej analizie, w tym badaniu pisma ręcznego w ramach śledztwa prowadzonego przez prokuratora IPN.
Łukasz Kamiński, prezes IPN poinformował, że w czwartek prokurator pionu śledczego Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku wydał postanowienie o wszczęciu śledztwa w sprawie przestępstwa polegającego na ewentualnym poświadczeniu nieprawdy przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej w dokumentach Tajnego Współpracownika o pseudonimie „Bolek” ujawnionych w dniu 16 lutego, o czyn z art. 291 par. 3 Kodeksu karnego w związku z art. 2 ust. 1 ustawy o IPN.

LISTY HAŃBY DO GENERAŁA KISZCZAKA UDOSTĘPNIONE PRZEZ IPN


Śledztwo to zostało wszczęte zarówno w związku z ujawnieniem dokumentów TW o pseudonimie „Bolek” jak również w związku z publicznymi wypowiedziami byłego prezydenta Lecha Wałęsy, który stwierdził, że sfałszowano podpisy odbioru pieniędzy przez TW o pseudonimie „Bolek”. - Wersja ta wymaga zweryfikowania w trybie procesowym w ramach śledztwa, gdyż taki czyn jest ścigany z urzędu - poinformował Kamiński.

Prezes IPN odpowiedział również na zarzut, że w opublikowanych dokumentach, które znaleziono w domu byłego szefa MSW PRL, gen. Czesława Kiszczaka, w listach pisanych do niego przez artystów i polityków znajdują się adresy.

AKTA BEZPIEKI W RĘKACH PRYWATNYCH. TEMAT ZASTĘPCZY CZY ZAGROŻENIE DLA PAŃSTWA?


- Dokumenty, o których mówimy, to nie są listy, ale odpisy tych listów, które znalazły się w książce, która była we współdziałaniu z Kiszczakiem przygotowywana. Po drugie, proszę zwrócić uwagę, że te listy były kierowane do ministra spraw wewnętrznych z okresu PRL, co jest widoczne chociażby w sygnaturach urzędowych tych listów. Tym bardziej nie możemy więc mówić o listach mających charakter prywatny, jeśli zostaną odnalezione oryginały tych listów, one również z mocy prawa będą podlegały przekazaniu do IPN - stwierdził Kamiński.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się