Menu Region

Pułkownik Krzysztof Przepiórka: Przed Światowymi Dniami...

Pułkownik Krzysztof Przepiórka: Przed Światowymi Dniami Młodzieży musimy być czujni

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maciej Badowski AIP

2Komentarze Prześlij Drukuj
Pułkownik Krzysztof Przepiórka: Przed Światowymi Dniami Młodzieży musimy być czujni Pułkownik Krzysztof Przepiórka: Przed Światowymi Dniami Młodzieży musimy być czujni

(© Wojciech Wojtkielewicz)

Z Pułkownikiem Krzysztofem Przepiórką, byłym żołnierzem GROM rozmawiał Maciej Badowski.
W najbliższych miesiącach mamy dwa ważne wydarzenia w Polsce: szczyt NATO i Światowe Dni Młodzieży. Będziemy gotowi?
Nasze służby, jak i zwykli Kowalscy muszą się do tego odpowiednio przygotować. Służby dostały narzędzia do pracy, mają wiedzę. Ufam, że bardzo dobrze ją wykorzystają. Wszystko powinno odbywać się we współpracy z episkopatem, z księżmi.

Rodzi się pytanie czy posiadają odpowiednią wiedzę, jak zarządzać zasobami ludzkimi, jakie kroki poczynić w sytuacji kryzysowej. Ta współpraca musi dobrze przebiegać. Mamy trochę czasu, ale nie na tyle dużo, żeby móc sobie pozwolić na stratę chociażby jednego dnia.

Czy zaleca Pan specjalne szkolenia dla osób, które będą się zajmowały jakimiś grupkami ludzi, żeby potrafiły wychwycić potencjalnie niebezpieczne osoby czy różnego rodzaju zagrożenie?
Bezwzględnie tak. Z taką propozycją wyszliśmy już do placówek szkoleniowych, edukacyjnych, ale również do episkopatu. Jednak nie wiem jak oni to przyjmą. Jednocześnie należy pamiętać, że to wszystko musi kosztować, ale komponent bezpieczeństwa, jeżeli chodzi o organizację każdego państwa jest najdroższy. Najdroższe jest wojsko, policja, służby i na tym nie wolno oszczędzać- nawet poświęcając swoje swobody obywatelskie, które mamy na rzecz bezpieczeństwa, bo to jest najważniejsze.

Z tych dwóch nadchodzących imprez, która jest bardziej narażona na ataki terrorystyczne? Oczywiście, jeżeli możemy rozpatrywać to w takich kategoriach?
Na pewno światowe Dni Młodzieży, ponieważ będzie to otwarta impreza. Tutaj praktycznie każdy będzie mógł przyjechać. Zapowiadane jest około miliona osób, więc jest to „smakowity kąsek” dla terrorystów. Zakładając czarny scenariusz, że takie coś mogłoby się wydarzyć w takim miejscu o tym czasie, mamy psychozę strachu.
Do tej pory uchodziliśmy i dalej uchodzimy za kraj w miarę bezpieczny, nic spektakularnego się nie wydarzyło i ufam, że tak nie będzie. Natomiast gdyby doszło do ataku terrorystycznego, automatycznie pojawiłaby się eskalacja również w naszym regionie.

Czy wątek religijny ma tutaj znaczenie?
Nie wolno tego bagatelizować, nie można tego wykluczyć. Wszyscy powinniśmy odrabiać lekcje. Czyli powinniśmy się odpowiednio do tego przygotować, wykorzystać wszystkie elementy zalecane przez służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i wszystkie narzędzia, które dostaliśmy, naszą wiedzę, żeby maksymalnie zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom tego zlotu, jak również pozostałym obywatelom.

Jak Pan ocenia pierwsze działania służb w Belgii po tych dramatycznych wydarzeniach?
Z tych przekazów, które widzieliśmy mogę stwierdzić, że ewakuacja została przeprowadzona bardzo poprawnie- na płycie lotniska, czyli tam, gdzie jest praktycznie najbezpieczniej. Nawet pracownicy, którzy tam wchodzą są przeszukiwani. Więc tam byłoby trudno podrzucić jakiś materiał wybuchowy.
Tak naprawdę to jest najtrudniejszy element w całej akcji antyterrorystycznej, ponieważ trzeba tych ludzi ewakuować, w międzyczasie przeprowadzana jest akcja ratownicza, trzeba tych ludzi identyfikować, ponieważ najczęściej w takim środowisku mogą się znajdować potencjalni terroryści- ponieważ nie wszyscy są samobójcami. Dlatego ta identyfikacja osób jest tak ważna i właśnie z twego powodu lotnisko zostało zamknięte. To obrazuje jak długi jest to proces i jak bardzo kosztowny i niebezpieczny.

Od dawna nie mieliśmy do czynienia z zamachem na lotnisku, czy Polska jest gotowa na takie zamachy? Na Okęciu nie widać wzmożonych działań służb.
Jesteśmy przygotowani, służby są wyszkolone, natomiast musimy zwiększyć czujność. To nieprawda, że nie zwiększyliśmy bezpieczeństwa na naszym lotnisku, ponieważ są zwiększone patrole, chociażby patrole z psami czy patrole straży granicznej. Nie o wszystkim musimy mówić i nie wszystkim musimy się chwalić. Mamy czynić wszystko, żeby nasi obywatele czuli się w porządku i dobrze. Jasne, że widok policjanta, żołnierza ma taką funkcję prewencyjną, ale również ciche działania odgrywają równie pozytywną rolę
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

ŚDM 2016

+1 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aa (gość)  •

Po lekturze rozmaitych doniesień prasowych, obejrzeniu kilku konferencji prasowych i wysłuchaniu wypowiedzi : Prezydenta Krakowa, Kardynała Dziwisza, Ministra Spraw Wewnętrznych itd. mam czarne myśli - będzie to kompromitacja organizacyjna na skalę świata. Zagrożenie terrorystyczne to przy tym pikuś.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czy załączony płk jest żołnierzem odpowiedzialnym, dyskretnym, przewidującym?

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ooo, chyba nim nie jest, a tak uważam! (gość)  •

Ot, lata sobie po cywilnych portalach i straszy... Cywilów straszy! Ba, podpowiada i najbliższe masowe imprezy. Czy jest to normalnym? Nie, jest to raczej anormalnym! A tym bardziej, że portal Times nie jest portalem z rodzaju: „Żołnierzu Polski, baczność, bądź czujny!”. Eee, a może załączony płk zamieściłby na portalu Timesa jeszcze i jakiś plan operacyjny służb? Przecież wojsko i służby stały się, dla załączonego płk, tematem równoważnym jak warzenie kotła grochówki z wkładką czy bez niej. Ot, niesamowitym!

odpowiedzi (0)

skomentuj