PKO Bieg Charytatywny. "Ludzie szczęśliwi chcą dzielić się...

    PKO Bieg Charytatywny. "Ludzie szczęśliwi chcą dzielić się szczęściem z innymi"

    red.

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    PKO Bieg Charytatywny. "Ludzie szczęśliwi chcą dzielić się szczęściem z innymi"
    1/50
    przejdź do galerii

    ©fot. Krzysztof Łokaj

    Już w sobotę 16 września na 12 stadionach lekkoatletycznych w całej Polsce wystartuje 3. PKO Bieg Charytatywny. Biorąc udział w wydarzeniu, pomagamy potrzebującym dzieciom, którym zostaną sfinansowane posiłki. W Warszawie impreza odbędzie się na stadionie Akademii Wychowania Fizycznego przy ul. Marymonckiej 34. Dzieci wystartują o 10.00, a dorośli godzinę później. O idei biegu rozmawiamy z jego ambasadorem Pawłem Januszewskim.
    Bieg główny ma formę sztafety. Aby wziąć udział w zawodach, należy zebrać pięcioosobową drużynę – warto zachęcić np. rodzinę, przyjaciół czy znajomych. Pobiec mogą nawet osoby, które na co dzień nie są aktywne i nie uprawiają żadnego sportu. Wystarczy, że każdy uczestnik przebiegnie w ciągu godziny choć jedno okrążenie stadionu, czyli 400 m (długości poszczególnych zmian i kolejność zawodników nie mają znaczenia).

    Zaangażowanie biegaczy zostanie następnie przeliczone na obiady dla dzieci w 12 województwach, w których odbędzie się wydarzenie. Środki na posiłki przekaże Fundacja PKO Banku Polskiego. Fundacja sfinansuje też budowę siłowni plenerowych – po jednej dla wszystkich miast gospodarzy.

    W biegu mogą wystartować osoby, które mają ukończone 15 lat i dokonają opłaty startowej w wysokości przynajmniej 10 zł za zawodnika, czyli 50 zł za cały zespół. Pieniądze te również będą przeznaczone na cel charytatywny.

    Zgłoszenia drużyny dokonuje jej kapitan. Warto się pospieszyć, bo limit to 70 drużyn na jeden stadion.

    Odbiór pakietów startowych odbędzie się w Biurze Zawodów w dniu biegu w godz. 9.45–10.30. Sztafety wystartują punktualnie o godz. 11.00. Najlepsze ekipy, które pokonają najwięcej okrążeń, zostaną nagrodzone.

    Najmłodsi również przyczynią się do wsparcia potrzebujących w swoim województwie. O godz. 10.00, przed głównymi zawodami, wystartuje PKO Bieg Charytatywny Młodych, czyli biegi krótkodystansowe dla dzieci w wieku od 4 do 12 lat. Limit to 350 dzieci na stadion, a opłata wynosi 5 zł za osobę.

    Zapisy na wszystkie biegi ruszą 2 września o godz. 11.00 na stronie internetowej PKO Bieg Charytatywny. Każdy uczestnik otrzyma koszulkę i pamiątkowy medal.

    W ubiegłym roku w trakcie 2. PKO Biegu Charytatywnego 6224 zawodników w całej Polsce pokonało 32 391 okrążeń stadionów, co równa się 12 956 km. Fundacja PKO Banku Polskiego przekazała wówczas 632 974 zł na posiłki dla dzieci.



    Rozmowa z Pawłem Januszewskim, lekkoatletą, ambasadorem 3. PKO Biegu Charytatywnego, który odbędzie się 16 września w Warszawie i jednocześnie w 11 innych miastach w całej Polsce.

    Aktywność fizyczna to zdrowa moda, której ulega coraz więcej Polaków. Jak pokazują badania, około połowa startujących w imprezach biegowych angażuje się w akcje charytatywne. Co Pan sądzi o inicjatywach, które łączą te dwie sfery?
    Paweł Januszewski: Bardzo się cieszę, że jest ich coraz więcej. Jako były sportowiec chętnie wspieram takie aktywności organizowane wokół lekkoatletyki, a także akcje charytatywne „biegnę dla…” towarzyszące wszystkim sponsorowanym przez PKO Bank Polski biegom czy PKO Bieg Charytatywny. Ludzie lubią pomagać innym. Dlatego też coraz więcej biegaczy szuka imprez, na których przy okazji biegu można komuś pomóc. To jest banał, ale fajnie, że jest taki trend. Moda na aktywność i bieganie przerodziła się w modę na pomaganie. Ludzie szczęśliwi chcą się dzielić szczęściem z innymi.

    Z PKO Biegiem Charytatywnym jest Pan związany od pierwszej edycji. Jak Pan ocenia tę akcję?
    PKO Bieg Charytatywny wspieram od początku i chcę to robić dalej. Jako były lekkoatleta cieszę się z formuły biegu, bo to jest jeden z największych biegów masowych rozgrywanych na stadionach lekkoatletycznych – odbywa się równolegle w 12 miastach w Polsce. Część uczestników ma okazję po raz pierwszy przebiec się po bieżni lekkoatletycznej . Warto brać udział w tym biegu, bo przede wszystkim pomagamy potrzebującym.

    Potrzebujących można wspierać w różny sposób, np. przekazując 1 proc. podatku. Są tacy, którzy decydują się na więcej i biorą udział w biegach charytatywnych. Taka forma pomocy daje chyba najwięcej satysfakcji?
    Samo bieganie daje nam poczucie szczęścia, a jeśli biegniemy w szczytnym celu, to to uczucie jest jeszcze głębsze i pełniejsze. To nie jest odliczenie przy rozliczaniu podatku, wysłanie SMS-a czy wrzucenie paru złotych do skarbonki. Tu musimy, chcemy zrobić więcej.

    fot. Krzysztof Łokaj


    Ponad 10 lat minęło, odkąd zakończył Pan karierę sportową. Jak z perspektywy czasu ocenia Pan lata swojej aktywności?
    Nigdy nie czułem niedosytu z osiągnięć. Za to teraz może trochę brakuje mi treningów, ale staram się być aktywny na różnych polach, nie boję się wyzwań. Oprócz biegania boksuję, gram w piłkę, Wierzę, że przede mną wciąż dużo frajdy sportowej.

    W jaki sposób wykorzystuje Pan swoje lekkoatletyczne doświadczenia w życiu codziennym?
    Choćby w pracy zawodowej. Jestem pomysłodawcą akcji stadionowej „BiegamBoLubię” i prowadzącym – wraz z Krzysztofem Łoniewskim – audycji „Biegam, bo lubię” na antenie Trójki Polskiego Radia. Nie męczę się szybko, mogę długo pracować zarówno fizycznie, jak i intelektualnie. Pozostała we mnie determinacja sportowca. Moje życie cały czas kręci się wokół sportu.

    Czy Polacy są aktywni sportowo?
    To pewnie zależy od otoczenia, w jakim się przebywa. W moim środowisku nie wypada nie być aktywnym. Myślę, że mimo narzekania, że jesteśmy społeczeństwem, które mało się rusza, to Polacy są coraz bardziej aktywni. Wpływ miało na to powstanie orlików, siłowni plenerowych, ścieżek rowerowych czy biegowych. Widać tam bardzo dużo ludzi. Przybyło również imprez biegowych.

    Aktywność fizyczna wpływa na nasze zdrowie. Jak zachęcić społeczeństwo do jeszcze większej aktywności?
    Zachętą może być wzięcie udziału właśnie w 3. PKO Biegu Charytatywnym. Nie trzeba mieć bardzo dobrej formy, aby przebiec choćby jedno okrążenie, czyli 400 m. Po drugie, w takim biegu startuje się wspólnie ze znajomymi. Po trzecie – radość i satysfakcja. Sport daje każdemu coś innego – zmęczenie, pot, ból, a jednak na mecie widać błysk w oku – warto spróbować i poczuć to szczęście.

    Wspomniał już Pan o akcji „BiegamBoLubię”. Na ile udało się Panu rozruszać Polaków?
    Rozpoczynaliśmy w 2010 r. od trzech miejscowości, gdzie spotykaliśmy się na stadionach lekkoatletycznych, w tej chwili dobijamy do 80. To jest wymierny efekt tej pracy. Pokazaliśmy Polakom, że ruch jest potrzebny, ale też, że może sprawiać przyjemność. Mamy ambicję, by na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości treningi odbywały się przynajmniej na stu stadionach.

    Co chciałby Pan przekazać uczestnikom 3. PKO Biegu Charytatywnego?
    Żeby ich oczekiwania związane ze startem w tym biegu spełniły się i żeby pamiętali, że pomagają innym. Wszystkim życzę dobrej zabawy.

    Paweł Januszewski - specjalista w biegach przez płotki. Na mistrzostwach Europy w Budapeszcie w 1998 roku zdobył złoty medal w biegu na 400 m. Cztery lata później wywalczył brąz w Monachium. Jest pomysłodawcą akcji „BiegamBoLubię” i współprowadzącym audycję „Biegam, bo lubię” na antenie Trójki Polskiego Radia. Ambasador programu „PKO Bank Polski. Biegajmy razem”.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Nie przegap

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama