Menu Region

Jak upośledzeni obniżają ceny gruntów

Jak upośledzeni obniżają ceny gruntów

Polska

Romuald Piela

Prześlij Drukuj
Władze Dusznik-Zdroju (woj. dolnośląskie) nie godzą się na lokalizację w mieście domu opieki dla niepełnosprawnych umysłowo. Obawiają się spadku cen nieruchomości sąsiadujących z dawnym szpitalem, w którym schronienie mogliby znaleźć upośledzeni. Do takich nowych informacji dotarli dziennikarze "Polski".
Wczoraj "Polska" ujawniła, że burmistrz uzdrowiska Grzegorz Średziński nie zgodził się, by w budynku dawnego szpitala zamieszkało 110 głęboko upośledzonych mężczyzn. Z taką propozycją lokalizacji domu opieki społecznej wystąpiły władze powiatu kłodzkiego, w którym leżą Duszniki. Niepełnosprawni muszą bowiem opuścić prowadzony przez starostwo DPS w sąsiadującej z uzdrowiskiem Szczytnej.

Decyzją rządowej komisji majątkowej zajmowany przez ośrodek zamek wraca do dawnych właścicieli - Misjonarzy Świętej Rodziny.

Burmistrz argumentował, że chorzy umysłowo negatywnie wpłyną na wizerunek miasta, wystraszą kuracjuszy. W odpowiedzi na naszą publikację władze miasta wystosowały specjalne oświad- czenie. W liście przysłanym wczoraj do naszej redakcji tłumaczą przewrotnie, że chodzi im przede wszystkim o dobro pensjonariuszy.

Zastępca burmistrza Edward Kondratiuk twierdzi, że DPS-owi odmówiono lokalizacji w dawnym szpitalu, gdyż obiekt nie jest do tego przystosowany. Nie można by w nim stworzyć godnych warunków dla umysłowo chorych. A to - jak przekonuje Kondratiuk - wpłynęłoby negatywnie na dobry wizerunek uzdrowiska. Prawdziwe jednak intencje władz miasta ukazuje wypowiedź burmistrza, do której dotarli dziennikarze "Polski".

Wynika z niej, że Grzegorz Średziński tak naprawdę boi się, iż przeniesienie do Dusznik domu opieki zaniży wartość działek budowlanych przeznaczonych do sprzedaży.

- Mamy tu również działki budowlane. Trudno byłoby sprzedać te tereny, kiedy obok znajdowałby się taki ośrodek - mówił przed kilkoma dniami burmistrz. Jego wypowiedź ukazała się w materiałach promujących działania samorządu.

- Burmistrz nie tylko pokazał, że dba o interesy wąskiej grupy społecznej, ale także wykazał kompletny brak wiedzy dotyczącej niepełno- sprawności intelektualnej i integracji - komentuje Renata Chruszcz od lat zajmująca się osobami upośledzonymi w Wałbrzychu.

- To skandal! Władze powiatu powinny jak najszybciej napisać skargę na burmistrza do Rzecznika Praw Obywatelskich - nie kryje oburzenia Sławomir Piechota, niepełnosprawny poseł PO z Wrocławia.

- Okazuje się, że myślenie z czasów PRL-u, kiedy obowiązywały absurdalne przepisy np. zabraniające inwalidom wykonywania zawodu nauczyciela, nie odeszło z tamtą epoką - dodaje poseł Piechota.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się