piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Polska » Fakty » Edukacja » Artykuł

Rząd chce dopłacać prywatnym uczelniom

Rząd chce dopłacać prywatnym uczelniom

Minister nauki Barbara Kudrycka (© Wojciech Barczyński/POLSKA)

Polska Magdalena Kula

2008-10-10 12:29:00, aktualizacja: 2008-10-10 12:29:52

Już za rok rząd może uruchomić dopłaty do dziennych studiów na prywatnych uczelniach. Dzięki temu studenci płaciliby znacznie niższe czesne.

Minister nauki Barbara Kudrycka przygotowała już projekt rozporządzenia w tej sprawie. - Dokument trafił do konsultacji w kancelarii premiera - potwierdza Bartosz Loba, rzecznik resortu. Jak podkreśla, dopłat z budżetu państwa nie dostawałyby wszystkie prywatne uczelnie, ale tylko te najlepsze: kształcące na wysokim poziomie, prowadzące badania naukowe i promujące swoją kadrę.

Choć rozporządzenie nie mówi tego wprost, wyśrubowane wymagania spełniłoby zapewne nie więcej niż 20 prywatnych uczelni na ponad 350 istniejących. Teraz ledwie 12 prywatnych szkół wyższych ma uprawnienia do habilitowania doktorów, a studia doktoranckie prowadzą

tylko 2. W ciągu roku czy dwóch te statystyki mają szansę poprawić się tylko nieznacznie.

Skąd wiadomo, że uczelnie nie wydadzą ekstra funduszy np. na wynagrodzenia kadry naukowej? - Pieniądze trafiałyby do budżetów uczelni, ale mogłyby być wydane wyłącznie na obniżenie czesnego młodzieży - zastrzega Bartosz Loba.

O takie rozwiązanie rektorzy niepublicznych uczelni apelują już od prawie roku, czyli od początku rządów Donalda Tuska. Podkreślają - za ważnymi organizacjami: Bankiem Światowym, Komisją Europejską i OECD - że polski system finansowania studiów jest głęboko niesprawiedliwy, bo państwo pomaga tylko studentom kierunków dziennych na uczelniach publicznych. Dzieje się tak, mimo że one też zarabiają, prowadząc studia (wieczorowe i zaoczne). Pozostali uczniowie za naukę muszą płacić podwójnie: w czesnym i w podatkach.

Szefowie 12 prestiżowych prywatnych szkół wystosowali nawet w tej sprawie list do szefa rządu. - Te pieniądze nie pójdą przecież do kieszeni uczelni czy rektorów, ale młodzieży, której rodzice finansują naukę ze swoich podatków i dodatkowo płacą wysokie czesne za studia. Trzeba zacząć myśleć o tej młodzieży i trzeba ją wesprzeć - apelował wczoraj podczas debaty profesorów z premierem na Zamku Królewskim prof. Jerzy Malec z Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich. - Projekt rozporządzenia już jest, teraz jest potrzebna wola polityczna - dodał.

Premier dyplomatycznie unikał odpowiedzi na pytanie, jaki będzie los rozporządzenia, które powstało w Ministerstwie Nauki. Zapewne dlatego, by nie zaogniać relacji z obecnymi na sali profesorami publicznych uniwersytetów. Im pomysł państwowych dopłat z budżetu do prywatnych studiów nie bardzo się podoba. Boją się, że zmaleją państwowe nakłady na i tak już niedofinansowane szkolnictwo publiczne.
strona: 1 z 2 »

Sonda

Czy w polskich szkołach powinno odbywać się nauczanie religii?

Reklama

Polska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy