Pride of Poland. Do Janowa Podlaskiego przyjechali kupcy z...

    Pride of Poland. Do Janowa Podlaskiego przyjechali kupcy z Chin

    Wojciech Rogacin AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Pride of Poland. Do Janowa Podlaskiego przyjechali kupcy z Chin

    ©Fot. Ewa Pajuro / Polska Press

    - Mamy potwierdzenie obecności od dwóch grup kupców z Chin. Chcielibyśmy, żeby aukcję Pride of Poland uświetnił swoją obecnością prezydent Andrzej Duda - mówi Sławomir Pietrzak, prezes stadniny w Janowie Podlaskim.
    Pride of Poland. Do Janowa Podlaskiego przyjechali kupcy z Chin

    ©Fot. Ewa Pajuro / Polska Press

    W tym roku stadnina koni w Janowie Podlaskim obchodzi dwustulecie istnienia. Ilu kupców zapowiedziało chęć przybycia na tegoroczną aukcję Pride of Poland i jakich wpływów z aukcji się Pan spodziewa?

    Dotychczas otrzymaliśmy potwierdzenia od 142 osób, które wykupiły stoliki do licytowania. Widać, że ta grupa jest spora. Ostateczna lista będzie zamknięta o 16.30 w niedzielę, czyli pół godziny przed aukcją, zgodnie z warunkami sprzedaży.
    Ale już w tej chwili widać, że ta liczba kupców będzie większa i być może atrakcyjniejsza, ponieważ mamy potwierdzenia od dwóch grup klientów z Chin. Oprócz nich będą rzecz jasna klienci, którzy przyjeżdżają tu od szeregu lat - kupcy z Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Iranu, Kataru, Włoch, Francji, Szwecji, Anglii, Niemiec i szeregu innych.

    Z okazji dwustulecia przygotowaliście specjalne atrakcje, czy wydarzenia?

    Przede wszystkim impreza została bardzo dobrze przygotowana. Już po raz drugi współpracujemy z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi, które są takim operatorem techniczno logistycznym. Po pierwszym razie, czyli ubiegłym roku wyciągnięto wnioski i wydaje się, że wszystko jest jeszcze lepiej przygotowane - zarówno narodowy czempionat koni arabskich, jak i aukcja. Przygotowaliśmy też specjalne pokazy dla publiczności, z uwagi na rocznicę dwustulecia istnienia stadniny. Wydaliśmy książkę "Stadnina Koni Janów Podlaski. Pomnik polskiej kultury. 1817-2017". Poczta polska wydała specjalną serię znaczków, na których widnieją najpiękniejsze konie arabskie z Janowa. Jest wiele momentów, które uświetniają ten jubileusz.

    A jak ocenia Pan poziom samych pokazów w tym roku?

    Poziom jest wysoki, rywalizacja jest bardzo ciekawa. Widać, że w ostatnich latach hodowla prywatna zrobiła duże postępy. Hodowcy prywatni wystawiają swoje konie i one też wygrywają, co nas cieszy, bo taka rywalizacja jest absolutnie zdrowa i potrzebna.


    Wideo: AIP

    Zgodzi się Pan z opinią, że sukcesy hodowców prywatnych biorą się z tego, iż korzystają oni z bazy genetycznej hodowli państwowych?

    Absolutnie tak, zresztą taka jest rola tych stadnin państwowych, które powinny oddziaływać na hodowlę terenową. Janów w całej swojej historii bardzo mocno przyczynił się do odbudowy i pogłowia koni w całej Polsce, ale także do poprawienia jej stanu jakościowego. To są misje stadnin państwowych i w przyszłości również będziemy iść tą drogą.

    Nad uroczystością jubileuszu stadniny w Janowie patronat objął prezydent Andrzej Duda. Jest szansa, że pan prezydent pojawi się w niedzielę w Janowie?

    Bardzo byśmy chcieli, żeby pan prezydent się tu pojawił, ale nie mamy takiej informacji. Niemniej bardzo dziękujemy, że objął patronatem tę naszą imprezę. To bardzo podnosi jej prestiż.

    Mówi się, że podpisem prezydenta Stadnina w Janowie ma zostać uznana za Pomnik Kultury Narodowej.

    To prawda, mamy już na ten temat informacje. Złożyliśmy wniosek i przeszedł on całą procedurę. Niedawno otrzymaliśmy informację z Narodowego Instytutu Dziedzictwa, że z całą pewnością Janów Podlaski będzie pomnikiem historii i dokona się to jesienią. We wrześniu, a najpóźniej w październiku prezydent podpisze ten wniosek. W tej chwili przygotowywana jest specjalna książka "100 pomników historii na stulecie", bo przecież w przyszłym roku obchodzimy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. I Janów na pewno tam będzie. Będzie to piąty pomnik historii na Lubelszczyźnie.

    Wpisanie na listę pomników historii w jakiś sposób poprawi sytuację stadniny? Przełoży się to np. na dodatkowe fundusze?

    To ma dość istotne znaczenie, dlatego że mamy u nas zabytkowe XIX-wieczne budynki, które wymagają stałego remontu. A kiedy kieruje się wniosek o dofinansowanie do Ministerstwa Kultury, czy innych instytucji, to zawsze słyszymy pytanie, czy to jest pomnik historii. Jeśli dany obiekt jest tym pomnikiem, to automatycznie otrzymuje większą liczbę punktów i ma większe szanse na dofinansowanie remontów.

    W niedzielę, po raz pierwszy od bardzo dawna ma odbyć się wyścig koni arabskich - Wielka Janowska. Skąd ten pomysł?

    Uznaliśmy, że będzie to bardzo interesujące dla publiczności. Rozegramy dwa wyścigi pokazowe na koniach arabskich, które są w stałym treningu w naszej stajni wyścigowej i biegają na torze wyścigowym w Warszawie. Te dwie gonitwy zaplanowaliśmy ze względu na dwustulecie stadniny, ale z drugiej strony będzie to próba, która da nam odpowiedź, czy rzeczywiście jest szansa, by ten tor roboczy stał się torem profesjonalnym. A wszystko wskazuje na to, że tak. Jest koncepcja, by w przyszłości konie arabskie z całej Polski biegały właśnie na torze wyścigowym w Janowie Podlaskim. To byłyby wyścigi takie same jak te, które są rozgrywane w Warszawie, Sopocie, czy w Poznaniu, a więc związane z totalizatorem, z zakładami. Wymaga to oczywiście pewnych nakładów, wyposażenia, zbudowania trybuny i szeregu innych elementów infrastruktury, ale jest to możliwe i bylibyśmy bardzo zadowoleni, gdyby powiedzmy w ciągu dwóch lat ten tor powstał.

    Aukcja w tamtym roku zakończyła się swego rodzaju skandalem, jeśli chodzi o licytację dwóch klaczy. Czy Pana zdaniem uda się odbudować nadszarpnięty prestiż Janowa?

    Nie sądzę, by ten prestiż spadł. Ta sytuacja była nadmiernie podnoszona, ponieważ takie podwójne licytacje, drugie wychodzenie koni do ringu odbywają się na całym świecie. To oczywiste, że kupujący chce nabyć konia, ale za nie najwyższą kwotę. W ubiegłym roku to była absolutna wina aukcjonera amerykańskiego, który trochę się zagalopował. Aby tego uniknąć, w tym roku mamy aukcjonera polskiego. Oprócz tego ten tradycyjny sposób licytowania, czyli poprzez podnoszenie numerków, uzupełniliśmy o elektroniczne karty. Każdy klient, który zapłaci vadium, dostanie taką elektroniczną kartę i przy swoim stoliku będzie miał terminal, do którego się zaloguje. Każde postąpienie będzie wyświetlane na telebimie, a będzie ważne kiedy kupiec naciśnie przycisk na terminalu. W czasie aukcji będzie również obecny notariusz, aby nie było absolutnie wątpliwości czy i kto licytował konia i za jaką sumę.

    Pani Shirley Watts pojawi się na tegorocznej Aukcji?

    Chyba nie. Mamy dobre kontakty z panią Watts, podpisaliśmy ugodę, niedawno wysłaliśmy jej nasienie jednego z naszych ogierów. Pani Watts ma cały szereg bardzo dobrych koni wyhodowanych tutaj w Janowie. W ubiegłym roku jej klacz hodowli Janowa Podlaskiego wygrała czempionat Europy klaczy starszych. Pani Watts ma już wiele koni, sama chce sprzedawać konie, w związku z tym nie możemy się dziwić, że nie będzie przyjeżdżała do Janowa co roku.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ha ha

    On (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Ciemny pislamsku lud to kupi. Pozostali się śmieją. Materiał wprost z kurwizji tvpis.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a najpiękniejszego rubikonia

    Joasia z Madery (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    ma moj Rysio. A wiem co mówię

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nasi Araby wróciły już z Księżyca?

    Larrek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    A Kmioty i POkraki oraz mośkowo-szkopska prasa wciąż klepią, że teraz nie ma w Polsce dobrych koni.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    aukcjoner się ZAGALOPOWAŁ

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    ...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PIEKNE KONIE

    PIKO (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    PIEKNA KLACZ


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    najpiekniejsza klacz

    Rubikoń (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    to Joasia z madery

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo