Menu Region

Odkryjemy jeszcze wiele nowych plemion i zwierząt

Odkryjemy jeszcze wiele nowych plemion i zwierząt

Polska

Michał Różycki

Prześlij Drukuj
Sensacyjna informacja o odnalezieniu w sercu Amazonii nieznanego do tej pory indiańskiego plemienia wzbudziła ogromne zainteresowanie w świecie naukowym. Wielu badaczy zadaje sobie pytanie, jakich jeszcze podobnych odkryć możemy się spodziewać.

Do dziś wiele miejsc na naszej planecie wciąż pozostaje nietkniętych cywilizacją. Nadal jesteśmy też dalecy od poznania wszystkich żyjących na świecie gatunków zwierząt i roślin. I dzieje się tak mimo wykorzystania satelitów i innych zaawansowanych technologicznie metod oraz rozwoju komunikacji.

Naukowcy wciąż liczą na poznanie całego bogactwa świata roślin i zwierząt. Przy czym nie chodzi tu jedynie o gatunki żyjące w głębinach oceanów, ale również w trudno dostępnych tropikalnych dżunglach i lasach.

- Odkrycia nowych gatunków zwierząt są sygnalizowane praktycznie bez przerwy. Najnowsze miały miejsce na Papui--Nowej Gwinei. Kolejnych można się spodziewać nawet w najbliższej przyszłości - uważa Maciej Muskat, dyrektor Greenpeace Polska. Około dwóch lat temu naukowcy znaleźli tam rajski ogród o powierzchni Luksemburga, pełen nowych oraz uznawanych za wymarłe gatunków. Co ciekawe, nie chodziło o jakieś drobnoustroje czy bakterie, ale o ogromne motyle, rzadkie gatunki ptaków oraz ssaki uznawane za wyginione. Odkryto też nieznane dotąd gatunki roślin.

Doskonałym przykładem zwierzęcia, o którego istnieniu wiedzą naukowcy, ale nie zostało ono jeszcze dokładnie zbadane, jest wielka kałamarnica. Na podstawie fragmentów macek znalezionych w brzuchach upolowanych kaszalotów naukowcy przypuszczają, że mięczak ten może sięgać nawet kilkunastu metrów długości. Jednak jak dotąd udało się schwytać jedynie osobniki mierzące 8 metrów.

Na odkrycie czekają też przedstawiciele odciętych od świata plemion. Zdaniem naukowców może ich być wciąż wiele.

Amazońska dżungla zajmuje 5,5 mln km kw. Na takim olbrzymim terenie Indianie mogą się bez problemu ukryć. Są również plemiona, o których badacze wiedzą od dawna, ale zdecydowali o pozostawieniu ich w spokoju. Taka taktyka przynosi efekty, gdyż unikalne społeczności wciąż się rozwijają, a ich liczebność wzrasta. Główna motywacja naukowców jest jednak inna: wiedzą oni, że dla amazońskich Indian nagłe zetknięcie z cywilizacją i białym człowiekiem może być śmiertelnie groźne.

Według prof. Anny Boroń- -Kaczmarskiej ze szczecińskiej Akademii Medycznej konsekwencje wynikające z kontaktu odosobnionych plemion z cywilizacją są rozliczne, jednak głównie cierpią na nich rdzenni mieszkańcy. Jednym z wyjątków jest kiła przyniesiona do Europy przez załogę Krzysztofa Kolumba. Choroba ta początkowo była dla Europejczyków śmiertelna i to od niej wzięło się powiedzenie "Zobaczyć Neapol i umrzeć".

W ogromnej większości jednak na kontaktach z cywilizacją tracą członkowie odciętych od świata plemion. Nie chodzi tu jedynie o zakażenia wywołane drobnoustrojami.

Poważne problemy wiążą się np. ze zmianami w diecie. Tubylcom może smakować przywiezione przez odkrywców jedzenie, ale prowadzi ono również do wielu chorób. Po prostu układ trawienny rdzennych mieszkańców nie jest do niego przyzwyczajony.

Kłopoty ze zdrowiem mogą również wywołać takie wytwory cywilizacji jak środki czystości i alkohol.
Być może dlatego większość żyjących poza cywilizacją plemion na próby wejścia na ich terytorium reaguje agresją.

Widać to na opublikowanych w piątek zdjęciach: Indianie wyraźnie celują do fotografa z łuków i dzid. Dla intruzów zapuszczających się na dziewicze terytoria tego rodzaju spotkania często kończą się śmiercią.

Amazońscy Indianie spotykają się z kolei z agresją ze stro-ny gangów nielegalnie wycinających cenne gatunki drewna z puszczy oraz zbierających kauczuk. Takie spotkania zwykle kończą się śmiercią Indian, którzy nie mają żadnych szans w starciu z uzbrojonymi po zęby intruzami.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się