Menu Region

Od dziś można ogłosić upadłość finansową

Od dziś można ogłosić upadłość finansową

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Joanna Pieńczykowska

1Komentarz Prześlij Drukuj
Dziś wchodzą w życie przepisy, które pozwolą każdemu z nas ogłosić upadłość. Teoretycznie mają pomóc uwolnić się ze spirali zadłużenia, jeśli popadliśmy w nią nie z własnej winy, a narosłe zobowiązania znacznie przekraczają możliwości naszej spłaty.
Dzięki ogłoszeniu bankructwa wierzyciele i komornicy nie będą mogli przez całe życie nas nękać.

Zainteresowanie nowymi przepisami jest ogromne. Tylko do jednej warszawskiej kancelarii Connect specjalizującej się w tego typu sprawach w marcu wpłynęło ponad 600 wniosków. Setki telefonów odbierają też powiatowi rzecznicy praw konsumentów i pracownicy konsumenckich infolinii. Ale większość klientów rezygnuje, gdy poznaje warunki, na jakich można ogłosić upadłość.

- W marcu zainteresowanych było dziesiątki osób. Ale natychmiast rezygnują, kiedy tylko dowiadują się, że poddanie się procedurze oznacza od razu konieczność likwidacji całego majątku - mówi Artur Kondrat, powiatowy rzecznik konsumentów. - Na sto osób, które chciałyby ogłosić upadłość, ostatecznie na złożenie wniosków i rozpoczęcie procedury decyduje się najwyżej 4-5 - szacuje Arkadiusz Kowalik z kancelarii Lex Security.

Powód? Z nowych przepisów będą mogli skorzystać tylko nieliczni Polacy. Po pierwsze dlatego, że ustawa bardzo zawęża grono tych, którzy taką upadłość mogą ogłosić. Mogą to zrobić tylko osoby, które popadły w długi nie z własnej winy, na skutek nieprzewidzianych okoliczności. Z ustawy nie będą mogły skorzystać osoby prowadzące działalność gospodarczą oraz rolnicy.

W dodatku przyjęte rozwiązania są dość radykalne - np. dłużnicy muszą dobrowolnie poddać się procedurze likwidacji majątku. - Upadłość w polskim wydaniu oznacza w praktyce likwidację gospodarstwa domowego. To egzekucja do kości. Osoby, które się jej poddadzą, pozostaną prawie bez środków do życia. Pod młotek pójdzie nawet ich pralka i lodówka - wyjaśnia Małgorzata Niepokulczycka, prezes Federacji Konsumentów. - Dłużnik otrzyma wprawdzie pieniądze na wynajęcie niewielkiego mieszkania, ale tylko na rok. Później może stać się klientem opieki społecznej - dodaje.

W momencie rozpoczęcia procesu sąd licytuje cały majątek osoby zadłużonej. Sprzedawane jest wszystko: ruchomości i nieruchomości. Następnie sąd określa, jaka część pozostałego zobowiązania będzie spłacana w ratach przez pięć kolejnych lat. Dopiero to, czego nie uda się spłacić przez pięć lat, może zostać umorzone. Warunkiem jest jednak regularne spłacanie nałożonych przez sąd rat. Nie można też w tym czasie zaciągać kolejnych kredytów.

Większość ekspertów uważa, że błędem jest brak możliwości przeprowadzenia postępowania układowego dłużnika z wierzycielami. Takie rozwiązanie obowiązuje m.in. we Francji czy w Niemczech. - Postępowanie ugodowe mogłoby zapobiec wyprzedaży majątku za bezcen. Konsument mógłby zobowiązać się wobec wierzycieli do pewnego wygodniejszego dla niego planu spłat - mówi mecenas Jerzy Bańka ze związku Banków Polskich.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Upadłość finansowa

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bartłomiej (gość)  •

Dla wielu osób, ogłoszenie upadłości konsumenckiej to problem zdecydowanie większy... Bo przeciez ogłioszenie upadłości nie jest taka łatwa sprawą. Dlatego jeżeli ktoś chce wiedzieć, z czym to się je, jak pomóc samemu sobie, to zapraszamy do nas, gdzie świadczymy profesjonalne usługi z dziedziny upadłości konsumenckiej: http://upadlosckonsumencka.com.pl/

odpowiedzi (0)

skomentuj