Data dodania: 2009-03-29 23:33:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-03-30 17:03:26
(© Grzegorz Jakubowski/POLSKA)
Stacjonujący w Afganistanie polscy żołnierze przygotowują się do ostrej walki. Od wiosny starcia z talibami będą coraz częstsze.
spokojny 30.03.09, 16:17:15
kami - popieram Twój rozsądny i wyważony głos, bo
masz rację.
Wycofać naszych żołnierzy stamtąd! Tamtejsi ludzie nie pragną naszej europejskiej demokracji i mają swoje wartości a kiedy my tam wkraczamy z wojskiem to reagują agresywnie i trudno się im dziwić. A jakby tak do Polski jakieś obce wojska wkroczyły i chciały nas „nawracać” to co byśmy powiedzieli?
odpowiedzi (0)
skomentujkami 30.03.09, 15:01:54
parafrazując p. Staniszewskiego: jeszcze więcej naszych chłopców wysyłają do Afganu za śmieszną (absolutnie nieadekwatną do zagrożenia) kasę, po to, by walczyli w nie naszej wojnie o nie naszą sprawę i z pełną świadomością, że i tak nic z tego mieć nie będziemy - ani oni jako ludzie, ani my jako państwo.
A laurka dla rosomaków: panie Staniszewski, proszę popytać żołnierzy a nie posłów. Rosomaki to najgorszy chłam jaki tam jest. Wiem, co piszę, naprawdę, bo mam dwóch kolegów, którzy znają rosomaki z autopsji. A poseł nie może powiedzieć nic złego o tym sprzęcie, bo co - wyjdzie, że wysyłamy Polaków z ruiną? A tam brakuje wszystkiego - począwszy od niezawodnych pojazdów opancerzonych po noktowizory. Amerykamie patrzą na nas, albo jak na bohaterów, albo jak na idiotów, jak nasi żołnierze skaczą z helikopterów, bo coś się zacina i helikopter nie może wylądować.
A ten akapit to mnie rozbroił..."Mimo wielu ataków nie zginął żaden z żołnierzy jadący rosomakiem. " a ilu było rannych?! "Pojazdów nie zniszczyły ani miny, ani pociski przeciwpancerne." - ranni byli własnie po wjechaniu na minę. Tam sie podłoga rozlatuje w większości rosomaków przecież! "Wielokrotnie samo pojawienie się rosomaków powoduje odwrót atakujących talibów." - tak, bo talibowie z pewnością myślą, ze nadciąga smok ziejący ogniem...(!) No ludzie! I wykształcony, rozsądny wydawałoby sie pan Staniszewski za przeproszeniem bredzi. Widział pan kiedyś z bliska ten sprzęt?!
Ludzie, nie jedźcie tam. Nie walczcie w nie naszej wojnie. Zwłaszcza, że żadne korzyści polityczne ani gospodarcze (a w tym przypadku i tak są znikome) nie są tego warte. Nie są warte naszego życia. Jedyne sensowne zdanie w tym artykule to niestety zdanie ostatnie i do tego cytat: "Musimy opracować własne cele, jakie chcemy osiągnąć w Afganistanie, i jeśli Amerykanie nie będą ich uwzględniać, to po prostu trzeba się będzie stamtąd wycofać."
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.