Menu Region

Mariusz Staniszewski: Pitera do raportu

Mariusz Staniszewski: Pitera do raportu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

redaktor działu opinie

Prześlij Drukuj
Los postawił mnie kiedyś naprzeciw ekipy budowlanej, która ze zniszczonego strychu miała zrobić mieszkanie. Po pierwszej wymianie zdań, w której opowiedzieli o rafach, jakie mają przed sobą, wiedziałem, że wyciągną ze mnie każdą ilość pieniędzy.
I wtedy los podesłał mi budowlańca, który zna wszystkie numery z branży. Został inspektorem budowy. Układ był prosty: dostaje połowę z tego, co urwie z ceny wyznaczonej przez ekipę budowlaną.

Jakież było moje zdziwienie, gdy po wykonaniu stropu - wydawałoby się porządnym - inspektor zaczął wyliczać błędy. Ekipa oniemiała. Po każdym zdaniu schodziła z ceny o kilka stówek. Inspektor zarobił, ekipa bardziej przykładała się do pracy, a ja zaoszczędziłem.


Takim inspektorem w rządzie Donalda Tuska miała być Julia Pitera. Jej raporty, najpierw o działalności CBA, a potem o używaniu kart kredytowych przez urzędników rządu PiS, miały obnażyć poprzednią władzę. Pokazać, że wcale nie jest prawa i sprawiedliwa. I choć oczywiście trudno usprawiedliwić kupowanie za państwowe pieniądze spinek do koszuli przez ministra Jerzego Polaczka czy pledu wełnianego przez Tomasza Nowakowskiego (za mniejsze zakupy w Szwecji wyleciała z rządu jedna pani minister), to jednak wytropienie tych wydatków nie było zasługą Julii Pitery. To już dawno zostało opisane w prasie.

Jaki z tego wniosek? Julia Pitera nie zarabia na siebie (tak jak wspomniany inspektor). Bo jeśli jej praca ma się opierać na wertowaniu prasy, wychwytywaniu co smaczniejszych kąsków i potem zbieraniu w całość, to nie powinna za to pobierać ministerialnej pensji. Po pierwsze nosi to znamiona plagiatu, a po drugie taką pracę można powierzyć studentowi dziennikarstwa czy prawa.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się