Menu Region

Przewodniczący "Solidarności": Rząd nie prowadzi dialogu...

Przewodniczący "Solidarności": Rząd nie prowadzi dialogu społecznego

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Aktualności

IAR

1Komentarz Prześlij Drukuj
Janusz Śniadek zarzuca rządowi, że nie prowadzi dialogu społecznego. Słowa Sławomira Nowaka z PO, który mówił w Polskim Radiu, że rząd prowadzi "uczciwy dialog w ramach Komisji Trójstronnej" nazwał kłamstwem. Przypomniał, że w sytuacji kryzysu gospodarczego Komisja zbiera się po raz trzeci, a dopiero po raz pierwszy zajmie się sprawą spowolnienia gospodarczego.
Zdaniem Śniadka wczorajsze protesty ratowników medycznych, górników , hutników i stoczniowców pokazują, że wyczerpuje się cierpliwość społeczna. Janusz Śniadek przypomniał, że Ministerstwo Skarbu rozporządzeniem podwyższyło wynagrodzenie zarządów spółek państwowych, a związkowcy domagają się tego samego dla zwykłych pracowników. Dodał, że jeśli nie nastąpi poprawa poziomu dialogu społecznego, protesty wyleją się na ulicę. Zdaniem związkowca, zaszkodzi to gospodarce i nie pomoże w wychodzeniu ze stagnacji. Janusz Śniadek przypomniał, że już dwa tygodnie temu związki zawodowe wraz z pracodawcami skierowali do rządu wspólną listę tematów, które według nich należy podjąć, ale gabinet Donalda Tuska do tej pory nie zareagował na ten apel.

Janusz Śniadek przyznał, że jest zaskoczony kandydowaniem byłego szefa Solidarności z list Platformy Obywatelskiej. Dodał, że jest to źródłem "pewnej dezorientacji wśród ludzi".

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Społeczeństwo

+24 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sybirak (gość)  •

A kto chciałby prowadzić dialog ze społeczeństwem warchołów?

odpowiedzi (0)

skomentuj