czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

PiS usunie Piotra Farfała z telewizji

PiS usunie Piotra Farfała z telewizji

(© Bartłomiej Międzybrodzki/POLSKA)

Polska Anita Czupryn

2009-03-27 08:26:35, aktualizacja: 2009-03-27 18:12:07

Piotr Farfał, p. o. prezesa Telewizji Polskiej, ponosi ostatnio porażkę za porażką.

A każda następna nie tylko kompromituje go jako szefa, lecz także daje argumenty do rąk jego przeciwnikom, którzy - jak dowiedziała się "Polska" - toczą dyskretne rozmowy, by go odwołać. A powodów ku temu jest co najmniej kilka.Pierwszy z nich to słynny "incydent Ganleyowski", który doprowadził do buntu prezenterów "Wiadomości". Najpierw Janusz Sejmej, dyrektor Agencji Informacyjnej podległej prezesowi Farfałowi, zlecił w zeszłym tygodniu Hannie Lis przeprowadzenie rozmowy z ważnym dla LPR i odprysków skrajnie prawicowych partii politykiem z Irlandii Declanem Ganleyem.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Ganley to człowiek, który doprowadził w swoim kraju do odrzucenia traktatu lizbońskiego, jest założycielem partii Libertas. Jej oddział w lutym otwarto w Polsce, a z listy Libertas mają startować do europarlamentu polscy politycy m.in. z LPR. Hanna Lis odmówiła zrobienia wywiadu pod polityczne zamówienie i poszła na zwolnienie. Zadanie wykonał Piotr Kraśko, ale gdy się dowiedział, że jego wywiad ma zostać wyemitowany w poniedziałek w programie "Temat dnia", próbował pertraktować, aby emisję wstrzymano. Argumenty były logiczne: w poniedziałek, po kilku dniach od rozmowy, wywiad z Ganleyem jest już nieaktualny.

- Jeden telefon z Woronicza na plac Powstańców w Warszawie, gdzie mieści się redakcja "Wiadomości", zdecydował, że wywiad się ukaże - zdradza nam jeden z wydawców. "Jeśli wywiad pójdzie, to ja wyjdę" - miał zagrozić Piotr Kraśko. I poszedł na zwolnienie. Po nim na zwolnienie odszedł kolejny prezenter Jarosław Kulczycki.

Dziennikarze chcieli w ten sposób dać do zrozumienia swym szefom, że nie akceptują ręcznego sterowania i prób uwikłania ich w polityczne gry. Doszli bowiem do wniosku, że to nie dziennikarze na kolegiach redakcyjnych, a Janusz Sejmej decyduje, kogo z gości zaprosić do studia, z kim rozmawiać, kogo poprosić o komentarz.

- Sejmej wykazuje się nadgorliwością. Możemy podejrzewać, że w ten sposób wywiązuje się z obietnic, jakie złożył prezesowi Piotrowi Farfałowi, że zadba w telewizji o LPR - mówili "Polsce" dziennikarze "Wiadomości".

Kolejny powód, który przeciwnicy Farfała mogą rozegrać na swoją korzyść, to odwołanie, a następnie przywrócenie do pracy Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, szefowej TV Polonia i TV Biełsat.
Po jej dymisji również zrobił się szum, a media mówiły, że Piotr Farfał zrobił Aleksandrowi Łukaszence prezent. Sam prezes w wywiadzie dla "Polski" nie ukrywał swoich poglądów wobec TV Biełsat.

Ujmując rzecz w skrócie, stwierdził, że polska telewizja ma być dla Polaków, a on z TV Biełsat został jak z niechcianym dzieckiem. W sprawie zainterweniował w końcu sam minister spraw zagranicznych Radek Sikorski. Wysłał Farfałowi list, w którym prosił, aby ten nie wtrącał się w polską politykę zagraniczną. Prezes TVP nie chciał, ale musiał przywrócić do pracy Romaszewską-Guzy, gdyż to właśnie MSZ jest głównym sponsorem TV Biełsat.

I trzeci powód: odwołanie szefa Agencji Filmowej TVP Sławomira Jóźwika, a powołanie na jego miejsce Andrzeja Turkowskiego. - Kto to jest? - zachodzili w głowę dziennikarze. - Przecież będzie on zarządzał milionami złotych, a nad projektami filmowymi pracuje się latami! Ta decyzja kadrowa budzi niepokój - mówi nam jeden z wieloletnich dziennikarzy TVP. - Widać, że Farfał traktuje telewizję jak folwark.

Atmosfera w telewizji jest nerwowa i dziennikarze nie wiedzą, czego można się spodziewać. A jak już nieraz pokazało życie, można spodziewać się wszystkiego. - Tyle że ani w Agencji Informacyjnej, ani w "Wiadomościach" nigdy nie było samodzielności i niezależności od Woronicza - mówi jeden z wydawców. Drugi dodaje: - Teraz przeżywamy moment zawieszenia. To dziwna sytuacja. Ciężko przychodzić do pracy z myślą, że twój szef może cię wkręcić w polityczny układ. Wiadomo jedno: jeśli zostanie podjęta jeszcze jedna taka próba, to może być próba ostatnia.

Znów możemy być świadkami spektakularnego odejścia którejś z telewizyjnych gwiazd.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (7)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

zale

west (gość) 28.03.09, 05:22:35

wszelakie gorzkie zale na Farfala nalezy kierowac do kierownika PiSu.
To w koncu kierownik Kaczynski sprokurowal dzisiejsza ustawe regulujaca media publiczne i to kier. Kaczynski sprokurowal taki wlasnie sklad rad i komisji zarzadzajacych mediami publicznymi.
Bez macherek Kaczynskiego nie byloby tam Farfala.
Dzisiaj farfal jest niedobry i faszysta po przejechal sie po PiSie i jego najmitach. Kiedy byl potulny jak baranek, to placzow i manify nie bylo.
Ale tak to bywa, kiedy superkierownik przekombinuje.
Szkoda jedynie, ze odbywa sie to wszystko za pieniadze podatnika.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Kraśko - zasuszony POlityk

Jermar2 (gość) 27.03.09, 21:56:59

Jeśli to LPR domagała się wystąpienia Libertasa w TVP to popieram inicjatywę ponieważ do publicznej ma prawo każda partia działająca w Polsce. Czekam także na przedstawiciela anarchistów, partii emerytów itp. A Kraśko okazał się zwykłym tłukiem i ten ruch wyautował go z grona dziennikarzy.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

wzięli L4 na prze czekanie

Tom Lisek (gość) 27.03.09, 18:58:55

jak przyjdzie wiatr zmian znów zapewnią sobie lepsze dziennikarskie kontrakty z milionowymi odszkodowaniami za publiczne pieniądze.czy to normalne w normalnym demokratycznym kraju- POLSCE?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

bielsat?

kra (gość) 27.03.09, 18:23:09

a czyimi to pieniędzmi dysponuje ministerstwo sparw zagranicznych jak nie budżetowymi czyli naszymi. piszcie prawde. na czyje zamowienie polska wtrąca sie do białorusi? czy to ma być druga ukraina?. Przedtem było ukraina, ukraina , ukraina i co ruina nie ukraina.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

mentalność Kalego

ZUS (gość) 27.03.09, 11:07:33

oczywiście np. tow. Śledzińska-Katarasińska (obecnie PO, wcześniej m.in. PZPR i UW) mogła "zbłądzić" i pisać jadowicie antyżydowskie teksty... teraz jest jako ta lelija niewinna...
ciekawe, że tylko komuniści i lewacy mogą "błądzić", jeśli p. Farfał mając lat -naście "błądził", to już to mu do końca życia zostanie - no chyba, że wstąpi do PO/PiS/SLD ...
mentalność takich "spokojnych" jest obrzydliwa...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ciekawe

ZUS (gość) 27.03.09, 11:03:42

"Hanna Lis odmówiła zrobienia wywiadu [...] i poszła na zwolnienie. [...]Piotr Kraśko. I poszedł na zwolnienie. Po nim na zwolnienie odszedł kolejny prezenter Jarosław Kulczycki. [...]"

ciekawe czy ZUS i inne instytucje skontrolują prawidłowość tych EWIDENTNIE FAŁSZYWYCH "zwolnień lekarskich"... a maluczkim się wmawia jak to źle, że Polacy często mają lewe zwolnienia...
a tu dziennikarka "Polski" chwali... : "trzy "gwiazdy" (he,he) DEMONSTRACYJNIE wzięły zwolnienia"...
a głupi obywatele myślą, że zwolnienie lekarskie jest z powodu choroby (może filipińskiej... ?)...
a tu choroba się pojawia "demonstracyjnie"... może się AIDSem wspólnie zarazili ???

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Kim jest Farfał:

spokojny 27.03.09, 10:10:39

W 1993 został skinheadem. Był członkiem Polskiej Wspólnoty Narodowej Bolesława Tejkowskiego, od 1995 był członkiem Stronnictwa Narodowego "Szczerbiec" i redaktorem neonazistowskiego zinu "Front", w którym publikowano m.in. teksty o tym, że "Represje w stosunku do Żydów są rzeczą konieczną". Następnie wstąpił do Narodowego Odrodzenia Polski (NOP) i działał w partii zarówno na Dolnym Śląsku, jak i później na studiach w Szczecinie. Publikował w tym czasie w "Szczerbcu", miesięczniku NOP.

Protestuję aby taka osoba miała coś wspólnego z kierowaniem mediami w moim kraju. Rozumiem, że każdy może zbłądzić ale jest wiele innych osób, które tak nie błądziły więc proponuję się na nich koncentrować.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama