Menu Region

Młodzi emigranci przegrali swoją przyszłość i karierę

Młodzi emigranci przegrali swoją przyszłość i karierę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska
8Komentarzy Prześlij Drukuj
"Polska" dotarła do niepublikowanych badań Instytutu Studiów Społecznych i Centrum Stosunków Międzynarodowych. Naukowcy przestrzegają w nich przed zgubnymi społecznie skutkami emigracji. Z prof. Krystyną Iglicką, specjalistką ds. migracji i demografii, rozmawia Dorota Kowalska.
Na Pani wtorkowym wykładzie na University College w Londynie były ponoć tłumy?
Gigantycznie wielu słuchaczy. Oprócz studentów masa dziennikarzy, zwłaszcza brytyjskich.

Ale też, chyba jako pierwszy naukowiec, nazwała pani emigrantów, którzy opuścili Polskę po wejściu do UE i otwarciu rynków pracy, straconym pokoleniem.

Bo na emigracji naszych rodaków na Wyspy Brytyjskie czy do Irlandii najwięcej zyskały właśnie te kraje.
My z punktu widzenia państwa wysyłającego tam swoich obywateli wcale nie odnieśliśmy sukcesu. Nasi emigranci tym bardziej. Wszystko przez politykę imigracyjną Anglii czy Irlandii, która zakłada, że nisko wykwalifikowaną siłę roboczą kraje te przyjmują z Europy Środowej, a tą wykształconą ze swoich kolonii: Pakistanu, Indii, Bangladeszu. W efekcie ludzie, którzy pokończyli w Polsce studia, wylądowali na zmywakach albo opiekują się dziećmi.

A to wszystko w obliczu globalnej walki o siłę roboczą, która toczy się w Europie.

Społeczeństwa krajów zachodnich dramatycznie się starzeją, więc z powodów chociażby demograficznych potrzebują młodych emigrantów, którzy założą u nich rodziny i urodzą dzieci. Potrzebują też rąk do pracy, bo te zapewnią ich emerytom przeżycie. My jesteśmy w tej walce na straconej pozycji: nie mamy zamorskich kolonii i nie jesteśmy ekonomicznie atrakcyjni, bo przecież Ukraińcy, którzy kiedyś przyjeżdżali do nas za pracą, dzisiaj jadą dalej - do Hiszpanii czy Włoch. Na domiar złego tracimy swoich obywateli.

Sami chcieliśmy otwartych granic i nowych rynków pracy. I dalej nie rozumiem, skąd tak mocne stwierdzenie o straconym pokoleniu?

Już wyjaśniam. Problem trzeba rozważać w skali całego kraju i drobnych gospodarstw domowych. Biorąc rzecz globalnie: pozytywne strony emigracji to spadek bezrobocia, wzrost płac i zniwelowanie poziomu ubóstwa. Negatywne: ubytek ludności. Z punktu widzenia rodzin plus sytuacji, w której ktoś z najbliższych wyemigrował za chlebem, jest oczywisty: do budżetu domowego stale napływa gotówka, wzrasta konsumpcja, a to nakręca gospodarkę. Z szacunków Narodowego Banku Polskiego wynika, że polscy emigranci przysłali do kraju prawie 20 mld zł, które zarobili poza jego granicami.

To chyba dobrze.
Nie do końca, bo jednocześnie polskie rodziny przeznaczyły te pieniądze na podtrzymanie dotychczasowego poziomu życia, nie inwestowały je w nic, co - w dalszej perspektywie - przyniosłoby dla nich czy dla kraju jakieś korzyści. Mało tego, rodziny zasilane przez emigracyjne pieniądze, nie wykazują żadnej chęci wejścia na rynek pracy: są pasywne. Bezrobotna młoda kobieta, której mąż pracuje w Anglii jako hydraulik i przysyła co miesiąc funty, nie szuka pracy, nie posyła dzieci do przedszkola, ale siedzi w domu i żyje z tego, co zarobi mąż. Ale sytuacja hydraulika i jego rodziny nie jest jeszcze wbrew pozorom taka zła. Bo ten człowiek wróci do kraju i mając w ręku konkretny fach, znajdzie sobie pracę. Mówiąc o straconym pokoleniu, miałam na myśli osoby, które przed wyjazdem z Polski były bezrobotne lub studiowały na modnych, aczkolwiek mało w praktyce przydatnych kierunkach, marząc, że powtórzą sukces zawodowy swoich starszych kolegów z początku lat 90. To nie wszystko. Wiele osób, które wyemigrowały, jeszcze przed wyjazdem z Polski żyło na marginesie społecznym i po wyjeździe na Zachód na tym marginesie zostało. Zjawisko to dotyczy głównie urodzonych w trakcie wyżu demograficznego z początku lat 80.
1 »
8

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Nie czytajcie tego to jest kompletna bzdura,

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jurek de Szczecin (gość)  •

Cytat: Wszystko przez politykę imigracyjną Anglii czy Irlandii, która zakłada, że nisko wykwalifikowaną siłę roboczą kraje te przyjmują z Europy Środowej, a tą wykształconą ze swoich kolonii: Pakistanu, Indii, Bangladeszu. W efekcie ludzie, którzy pokończyli w Polsce studia, wylądowali na zmywakach albo opiekują się dziećmi"

- Moja zona Polka Teacher, Ja Ksiegowy, Mamy mnostwo polskich znajomych ktorzy maja dobre prace.
Nie ukrywam start standardowy zmywak + opieka nad dziecmi ale jak to ktos to dobrze wykorzysta i pojdzie do college'u to nie ma zamknietych dzwi. Ja pracowalem 7 dni w tygodniu do tego szkola i zarabialem po 600-700 funtow na mc tak tylko zeby przezyc. Teraz weekendy wolne i wystarczajaco kasy na wakacje i na wlasny dom. Problem wielu naszych byl taki ze oni nie traktowali wyjazdu jako wyjazdu na stale. Lapali prace i pracowali "24h/7" zeby zarobic jak najwiecej i wrocic. Plan byl dobry tylko ze 2006 ceny mieszkan tak poszly w gore ze trzeba bylo zostac dluzej zeby zarobic i z nowu charowa bo plan sie zmienil. Potem jak sie nasi nazbierali na swoje M albo je pokupowali stwierdzili ze co z tego ze bede mial chate jak nie bede mial pracy w Polsce. Moj kolega ( rok 2014) uczy za dobre pieniadze Polakow angielskiego ktorzy sa tutaj latami i chca zmienic prace na lepsza przez inwestycje w siebie. Tak ze ta teoria ze my jestesmy zachod ma jaka kolwiek polityke ze pcha nas do najgorszych prac to jest kompletna bzdura. Taka jest kolej rzeczy. Nie oczekujmy ze jak ktos mowi Kali jesc Kali pic albo i nie, to go wszuca na managera od razu. Ludzie z bylych koloni maja Angielski jako pierszy jezyk i to ulatwia im zycie a nie jakas Polityka rzadu angielskego. Oni maja gorsze restrykcje wizowe niz my przed 2004.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Szkoda Polakow i Polski

+21 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ela (gość)  •

Mieszkam z rodzina w US - NY i mieszka tam b.duzo Polakow, nie mowiac juz o innych Stanach i Canadzie - ale nigdy nie zrzeklismy sie obywatelstwa polskiego, tak zreszta jak prawie wszyscy tam zyjacy - a ilu Polakow jest na Zachodzie Europy - to widze w mojej dalszej rodzinie, masowo ludzie juz od 15 lat tak sie dorabiaja na emigracji i zwoza do Polski te ciezko zarobione pieniadze zeby pozostala czesc rodzin mogla zyc i wychowywac dzieci. Wracajac do tego kiedy wyjezdzalismy, ja i inni - wiekszosc z nas to Polacy ktorzy "popierali" SOLIDARNOSC - i co sie stalo - Przejeli wladze i calkiem zapomieli o innych Polkach - bez ktorych poparcia nic by nie zdzialali - przejeli wladze i zaczeli pracowac nad tym jak by sie szybko "oblowic" i usadzic swoje rodziny i znajomych na dobrych stolkach - przymykali oczy oraz nawet pomagali za lapowki na kradziez i rozdrapywanie mienia panstwowego, nie obchodzil ich los ludzi ktorzy zostawali bez pracy i perspektywy znalezienia innej, pod mlotek szly przedsiebiorstwo za przedsiebiorstwem - a oni za lapowki wyrazali zgode na upadlosc. Dlatego wielu uczciwych ludzi wyjechalo, i nadal wyjezdza. Teraz wyjezdza mnostwo mlodych, wyksztalconych ludzi - i tam pracuja na dobrobyt innych panstw. Niektorzy im zarzucaja ze wyjezdzaja - ale sa to ci ktorzy maja prace - ale jesli nie ma sie w kraju szansy na jej znalezienie - ciekawa jestem czy ci, ktorzy tak psiocza na emigrantow sami by nie wyemigrowali gdyby nie mieli pracy, albo mieli troche wiecej odwagi. Szkoda mi Polski i Polakow, ze musza sie "szwedac" gdzies po calym swiecie za chlebem i wlasny kraj ich odrzuca, nie wykorzystuje ich potencjalu. Popatrzcie tylko na tych co dorwali sie do wladzy - poczynajac od Walesy i kolejne rzady, jak biedni byli oni i ich rodziny, a jak sie oblowili przez te lata gdy mieli dostep do panstwowej kasy - bo to nie ich "umiejetnosci zawodowe" ale "umiejetnosci zlodzieji", bo oni i ich rodziny zyja z pieniedzy budzetu - a budzet to nase podatki. Ale najwiecej oblowili sie nie ci co "ich widac na codzien", tylko ci "na stolkach agencyjnych, spolkach, i stanowiskach rzadowych nie eksponowanych", i "ci ktorzy zapewniaja poparcie w wyborach".

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brytyjskie badania przeczą tej pani

+17 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aga (gość)  •

Na temat polskiej emigracji na wyspach "Polska" ma zdanie podobne do Jarosłąwa Kaczyńskiego:
"Jesli ktoś nie dałsobie rady w kraju to jest miernota" Wyjechali najsłabsi i najgorsi" W wiekszosci Waszych tekstów na ten temat pobrzmiewa nutka pretensji do tych któzy zaczeli korzystac z braku granic w Europie. Coś jakby: miejsca Polaka jest tutaj, jesli sie mezczymy to meczmy sie wszyscy :P

A jesli ktos wybiera inna drogą no to huzia na Józia.

Tekty pisane pod tezę. Całkwocie. To sie na Was zemści, bo o ile nawet w prawicowej Rzepie, można doszukac sie róznorodnych materiałó na ten temat o tyle Wy piszecie na jedno kopyto? Czy komuś z zarzadzajcych tą gazetą ten problem szczególnie doskwiera?

Poza tym skad wy bierzecie takich ekspertów. To jest SGGW, czy jakas pani socjolog flirtujaca raz z PSL raz z PISem?

Proszę: http://wiadomosci.onet.pl/1936284,403,item.html

i tu: daje z Fiancial Times z Onetu bo nie wiem czy pani ekspertka czyta po angielsku:

http://ft.onet.pl/10,23269,imigranci_jednak_zostaja_na_wyspach,artykul.html


odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak zwykle to ludzie są winni -ELYTA nie

+15 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Milli (gość)  •

Może postawić pytanie, jak elyta kraju traktuje obywateli? Najpierw nie ma dla nich tu miejsca, a potem urzędowy naukowiec pisze pracę, że przegrali, bo emigrowali. Jeśli przegrali to w kraju ZANIM WYJECHALI! Rządowi i elytom kraju spadł problem dbania o ogromną rzeszę pracowników i ich rodzin. Mogli zajmować się sobą i swoimi układami. Ale nic nie ma za darmo. Trzeba będzie za to zapłacić. Z pożyczanego konia zsiada się na środku drogi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A wclae ze nie

+16 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

macko z bogdanca (gość)  •

Bzdura. Pracowałem w Anglii w magazynie, jako pracownik fizyczny, pozniej jako tzw "fizyczno-umusłowy". Wrocilem do Polski (w wyniku nieszczesliwego zbiegu okolicznosci) i w Polsce znalazlem prace w sporej agencji reklamowej (tzw. sieciowej) w Warszawie i to całkiem niezla (jak na Polske) bo w dziale PR - bez zadnych problemow, ot tak po porstu z pierwszego ogloszenia jakie znalazlem. I zatrudnili mnie z pocalowaniem reki. Wiec pierwsza czesc artykulu to bzdura.
Teraz zrezygnowalem z tej roboty, dziekuje pieknie, kariera w Warszawie, to nie impreza dla mnie. Wlasnie sie pakuje i spadam z powrotem do Anglii. A moje wrazenia po tym epizodzie? Delikatnie mowiac w kraju zostala w wiekszosci sama miernota...
A jesli chodzi o prace "ponizej kwalifikacji", to wiekszosc mlodych ludzi wyjechala momencie najwiekszego bezrobocia, wiec sila rzeczy nie mogli miec doswiadczenia zawodowego. Poza tym ze znajomosica jezyka tez bylo roznie, przewaznie nie najlepiej, bo akurat tego zadna polska uczelnia dobrze nie uczy. Wiec nie mozna mowic o pracy ponizej wkalifikacji w sytuacji osob, ktore tych wkalifikacji specjalnie nie mialy - ale to nie ich wina tylko elity, ktora nie zapewnila miejs pracy.
A wyksztalcenie z Polski w Angli nie jest moze najbardziej popularne wlasnie ze wzgledu na braki w jezyku i to ze polskie uczelnie nie maja zadnej renomy swiatowej - ale to tez nie wina absolwentów, tylko kadry naukowej droga Pani Profesor, ktora jest delikatnie mowiac trzecioligowa. Najlepsi polscy naukowcu od dawna siedza za granica. Np najbardziej znany polski Socjolog od 30 lat wyklada w Leeds, bo w 68 tacy jak pani wygryzli go z kraju...
Jeszcze slowo o "pracy ponizej kwalifikacji" - w Anglii jest jednak trochę inaczej i praca fizyczna w przeciwieństwie do Polski nie jest niczym "niegodnym", nie jest powodem do wstydu. Wystarczy zobaczyc jaki status w spolecznej swiadomosci w Anglii ma np budowlaniec.
Poza tym sam znam pare osob, ktore w Angli jednak pracuja na stanowiskach "umyslowych", a nie tylko "fizycznych", czy "fizyczno-umyslowych" i sa to Polacy. A obraz Polaka - Emigranta - na zmywaku to stereotym, bardzo popularny w ... Polsce, wsrod polskich elit, ale cudze kompleksy mnie nie interesuja:)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Iglicka - ksenofobka, nacjonalistka

+29 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ANKA (gość)  •

"Bo na emigracji naszych rodaków na Wyspy Brytyjskie czy do Irlandii najwięcej zyskały właśnie te kraje"

Wolałbys by twoimi bachorami czy wnuczkami rozkapryszonywmi gówniarzami, zajmowali sie ci co wyladalowali na au pair w UK? Tam przynajmniej jezyka sie naucza.

Brakuje ci paniusiu tych przedwojennych podziałów?! Gdzie was nobilitowalo, kiedy sluzba za was, za darmo sprzatala, gotowala, prala? Teraz musisz Ukrainą placic.

NIE MAM DO CIEBIE ZADNEGO SZACUNKU

odpowiedzi (0)

skomentuj

Emigracja może być

+29 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny  •

Emigracja może być „zgubna” ale nie tak zgubna jak siedzenie w Polsce na bezrobociu albo tyranie za grosze. To już lepszy zmywak w Anglii.

Każdy kto wyjeżdża do pracy za granicę zmniejsza bezrobocie w Polsce, bo albo jest w Polsce bezrobotny a wyjeżdżając powoduje, że jest jednego bezrobotnego mniej albo mając miejsce pracy zwalnia je dla innego bezrobotnego i też zmniejsza bezrobocie. Przykład modelowy: 40 milionów ludzi Polsce z czego 10 milionów betrobotnych oznaczałoby 25% bezrobocia, gdyby te 10 milionów bezrobotnych wyjechało byłoby 30 milionów ludzi w Polsce z czego zero bezrobotnych czyli 0% bezrobocia.

Tak trzymać. I nie mówić o "uciekaniu" ale podnieść płace przez pracodawców to nie łaska? Skończy się wyzysk w Polsce i głodowe pensje. Dzięki ci Unio!

Co to jest 4 tysiące złotych na miecha za pełny etat? Skończyło się panoszenie kapitalistów. Lech Wałęsa obiecał podwyżki płac o 100% a nawet więcej i obniżki cen o 100% a nawet więcej i tak musi być. A za 170 zł na dzień przy cegłach nie robię. Dawać mi 270 zł albo walę na drugą stronę granicy do Niemiec na roboty i tam już spoko mam na budowie 15 euro za godzinkę czyli 100 euro dziennie a nie złociszy.




odpowiedzi (0)

skomentuj

to nie tak

+25 / -28

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

miki (gość)  •

bilans jest niekorzystny ale dla Polski a nie dla emigrantow

odpowiedzi (0)

skomentuj