Menu Region

Banki trafią pod sąd za złe umowy

Banki trafią pod sąd za złe umowy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dorota Skrobisz

4Komentarze Prześlij Drukuj
Ponad milion posiadaczy kredytów hipotecznych może odetchnąć z ulgą.
Nie muszą godzić się na warunki banków, które zaczęły domagać się dodatkowych zabezpieczeń do udzielonych już kredytów - dowiedział się dziennik "Polska". Banki powołują się na zapis w umowach, który umożliwia takie działanie, gdy wartość nieruchomości zacznie spadać. Tyle że, zakwestionował go właśnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i w ciągu kilku dni skieruje do sądu pozew o uznanie go za zakazaną klauzulę umowną.
Zdaniem urzędu zapis jest zbyt ogólnikowy i nie podaje, co dokładnie musi się stać, by bank mógł postawić nowe żądania. Jeśli więc sąd zgodzi się z UOKiK-iem, to nawet te osoby, które dały dodatkowe zabezpieczenia, będą mogły je wycofać.Wczoraj banki skrytykowała Komisja Nadzoru Finansowego, uznając, że nie mogą wykorzystywać złej sytuacji na rynku finansowym do obciążania klientów dodatkowymi kosztami "poprzez podwyższanie marż albo rozszerzanie spreadów walutowych".

Niektóre banki, jak Polbank, Millennium, czy Noble Bank, zaczęły domagać się dodatkowych gwarancji, gdy zaobserwowały, jak szybko rośnie zadłużenie klientów, którzy wzięli kredyty we frankach. Umocnienie się szwajcarskiej waluty spowodowało, że zobowiązania w przeliczeniu na złotówki podskoczyły nawet o połowę w ciągu pół roku. Równocześnie spadała wartość nieruchomości, które są zabezpieczeniem.

W tej sytuacji przedstawiciele banków kontaktują się z klientami, domagając się kolejnej hipoteki, spłaty części kredytu lub dodatkowego ubezpieczenia. Często w zamian za rezygnację ze swych żądań łaskawie godzą się "tylko" na drobiazg - zwiększenie marży.

Stop bankom, które żądają zmiany umów kredytowych

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów bierze w obronę posiadaczy kredytów hipotecznych, od których banki żądają dodatkowych zabezpieczeń. Zdaniem urzędu wykorzystują swoją pozycję i niewiedzę klientów. Banki powołują się na zapisy w umowach, które pozwalają im na żądanie od klientów dodatkowych zabezpieczeń w przypadku, gdy wartość zastawionej nieruchomości jest niższa od wysokości kredytu. Te zapisy - zdaniem UOKiK - są zbyt ogólnikowe i pozwalają bankom na zbyt dużą swobodę w ocenie sytuacji klientów.

W ciągu kilku dni urząd złoży pozew sądowy o uznanie takich zapisów za niedozwolone. Jeśli sąd przychyli się do racji UOKiK, wówczas zapisy takie z mocy prawa staną się nieważne. A to oznacza, że banki będą musiały wycofać się z żądania dodatkowych zabezpieczeń. Mało tego. Nie będą ważne te, na które klient już się zgodził.

Najpierw banki będą musiały sprecyzować w umowach zapisy - podać konkretne okoliczności, w których mogą żądać zabezpieczeń, a także ich katalog. Wówczas klient już w momencie podpisywania umowy będzie wiedział, co mu grozi, jeśli wartość kredytu będzie wyższa niż wartość nieruchomości np. wskutek wzrostu kursu franka szwajcarskiego czy spadku cen metra kwadratowego mieszkania.

Jeśli sąd podzieli stanowisko UOKiK, nowe umowy będą musiały być skonstruowane właściwie, zaś w przypadku tych już zawartych - banki będą zobowiązane do podpisania aneksów.
Postępowanie przed sądem może jednak trwać kilka miesięcy. Co zatem ma robić klient, który już dzisiaj jest zmuszany do przedstawienia dodatkowego zabezpieczenia?
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

kredytoblog.pl

+13 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dan (gość)  •

Świetna strona, rzeczywiście polecam ! Same nowości i chwała wam za informację za możliwość arbitrażu w banku... Uff ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do sądu?!

+10 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tamari (gość)  •

Aby ustrzec się przed takimi problemami z bankami radze dowiedzieć się jak sobie radzić w takich sytuacjach. Sąd to w końcu ostateczność. Zapraszam na www.kredytoblog.pl po wszystkie informacje.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Szwindel

+11 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jermar2 (gość)  •

NIc złego nie spotka banki dopóki państwową kabzą rządzi Vincent - kolejny platformerski krętacz, właściciel wielu domów i mieszkań, kredytobiorca w angielskich bankach spłacający raty wyższe niż jego dochody (ujawnione). Ten kamienicznik, pracownik budapeszteńskiej uczelni niech się określi czy jest Polakiem, czy kosmopolitą, protegowanym innego hochsztaplera - Balcerowicza. Kolejny ananas to Marcinkiewicz - doradca banku zamieszanego w obrót opcjami walutowymi, banku współodpowiedzialnego za upadek wielu polskich firm. Ale Platforma patronuje tym krętactwom.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zacznij własny interes!

+9 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Biznes! (gość)  •

Post usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum.

odpowiedzi (0)

skomentuj