Menu Region

DVD: Hanks rusza na wojnę

DVD: Hanks rusza na wojnę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Bożydar Brakoniecki

Prześlij Drukuj
O amerykańskim reżyserze Mike'u Nicholsie (77 lat, prawdziwe nazwisko Michael Igor Peschkowsky) krąży w Hollywood złośliwa anegdota, że za odpowiednio wysoką kasę nakręci wszystko.
I faktycznie, za majstersztyk "Kto się boi Virginii Woolf" (1966) kupił sobie apartament w Malibu, a za późniejszego o rok "Absolwenta" z Dustinem Hoffmanem - piękną jak anioł drugą żonę Margo Callas (po czterech latach rozwód w aurze obyczajowego skandalu).

Ale ostatnio interesy Nicholsa nie szły najlepiej. Infantylna komedyjka "Z księżyca spadłeś?" (2000) okazała się klapą w przepięknym stylu. Reputację reżysera uratował telewizyjny miniserial o niedoli homoseksualistów "Anioły w Ameryce" (2003), dzięki któremu kinowi producenci znów zaufali Nicholsowi.

I tak dwa lata temu powierzono twórcy ekranizację powieści George'a Crile'a III "Wojna Charliego Wilsona". W ten sposób na ekrany kin triumfalnie wparował film, który Nichols (znów za ciężki szmal) skwapliwie okrzyknął swoim największym dziełem.

I to nie były czcze przechwałki. Z pozoru lekka komedyjka, która w całkiem poważny sposób rozprawia się wątkiem wojny w Afganistanie z lat 80., momentalnie zrobiła w Stanach prawdziwą furorę. W czwartek trafi do naszych rąk w wersji DVD, którą dziennik "Polska" ze szczerą przyjemnością objął patronatem.

Tytułowego Charliego Wilsona (Tom Hanks), rozrywkowego demokratycznego kongresmena z Teksasu, trudno nie polubić. Zwłaszcza że pasjami lubi się zabawić (preferuje cycate blondynki, wytrawnego szampana i nieco koki na zagrychę). Ale nasz słodki drań prawdziwą karierę robi dopiero wtedy, gdy jego stara znajoma Jo (Julia Roberts w życiowej roli) namawia go do zorganizowania pomocy militarnej dla walczących z Armią Czerwoną afgańskich mudżahedinów.

I Wilson z pomocą Gusta (Philip S. Hoffman), odsuniętego na boczny tor agenta CIA, rozpoczyna swoją prywatną wojnę z komunistami. Wprawdzie z lekkim sercem, bo dzicy Afgańczycy obchodzą go tyle, co zeszłoroczny śnieg.

Ale w krótkim czasie, dzięki swoim niekonwencjonalnym metodom salonowej gry z senatorami USA, cyniczny Wilson doprowadza do wpompowania grubych milionów dolarów w odległy konflikt. Nichols z genialnym poczuciem humoru i dbałością o historyczne detale opowiada właśnie o tych zakulisowych globalnych rozgrywkach.

Tajna misja Wisona (no i przy okazji Stanów Zjednoczontych) polega na tym, by Sowieci nie zorientowali się, skąd bierze się arsenał mudżahedinów. W tym celu Charlie doprowadza do współpracy handlowej Izraela (który dysponuje radziecką bronią) z Afgańczykami - choć obie strony, oględnie rzecz ujmując, nie pałają do siebie sympatią.

Oparta na faktach "Wojna Charliego Wilsona" to najlepszy film o wielkiej polityce, jaki dotąd nakręcono. Słowo! A że pokochają go nie tylko studenci stosunków międzynarodowych, ale i fani romantycznej komedii, zawdzięczamy geniuszowi Mike'a Nicholsa.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się