Menu Region

Szef BMW: Powalczymy o tytuł

Szef BMW: Powalczymy o tytuł

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Oskar Berezowski

Prześlij Drukuj
W tym roku jedziemy po tytuł mistrzów świata - zdradził Mario Theissen niemieckiej agencji prasowej DPA. Szef BMW Sauber jest zachwycony maszyną, którą jego inżynierowie skonstruowali na ten sezon.
- Testy pokazały, że to moc-ny samochód i pozwala nam mieć ogromne nadzieje - dodaje Theissen.
Piątkowy dziennik "The Guardian", oceniając BMW, postawił śmiałą tezę: "To albo głupcy, albo wizjonerzy." W zeszłym roku po wygraniu Grand Prix Kanady przez Roberta Kubicę ekipa dowodzona przez Theissena zaczęła mówić o przygotowaniach do sezonu 2009. Cały świat przecierał oczy ze zdumienia, gdy Polak, liderujący w klasyfikacji kierowców mówił, że jego szefowie nie wspierają go w walce o tytuł. Dziś Theissen uważa, że to był słuszny ruch.

- W ubiegłym roku 10 tygodni od prezentacji bolidu do pierwszego startu były bardzo ciężkie. Tym razem obyło się bez większych kłopotów - cieszy się doktor Theissen.

W jego żyłach płynie głównie krew inżyniera. Od 1977 r. pasjonowała go budowa jednostek napędowych. Dyrektorem sportowym w BMW jest od 1999 r. Dla wielu kibiców zespół prowadzony przez niego jest nudny. Dewizą teamu Kubicy jest: "Aby być pierwszym, trzeba po pierwsze dojechać do mety."

- W tym roku mamy świetny bolid i dwóch równorzędnych kierowców - zapewnia inżynier. Robert Kubica dodaje, że czuje się dobrze przygotowany fizycznie do całego sezonu.

- Ważne jest też to, że nasz bolid jest niezawodny. Nie wiem, jak wypadną przeciwnicy w Australii, ale jestem pewien, że BMW będzie gotowe do walki - dodaje polski kierowca, czwarty w klasyfikacji za rok 2009.

Szef BMW Sauber nie chce jednak zdradzić, który kierowca ruszy w Australii z systemem odzyskiwania energii KERS.

- Urządzenie działa doskonale, ale zdajemy sobie sprawę, że pewnym ograniczeniem jest waga. Decyzje o jego użyciu będą zapadały przed każdym wyścigiem i uzgadniane indywidualnie z każdym zawodnikiem - zapewnia Niemiec.

Zagraniczne media żartują trochę z BMW. "The Guardian" porównał team do Szkieletora, czarnoksiężnika z kreskówki "He-Man": "Chcieliby być władcami i mają potrzebę rozprzestrzeniania lodowych niebiesko-białych barw na cały wszechświat.".

Australijski dziennik "The Age", analizując szanse Kubicy na sukces w Melbourne, na torze Albert Park nazwał jego nowy bolid gokartem na sterydach.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się