Menu Region

Na etykę w szkołach trzeba będzie poczekać. Tym razem winny...

Na etykę w szkołach trzeba będzie poczekać. Tym razem winny kryzys

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Magdalena Kula

5Komentarzy Prześlij Drukuj
Minister edukacji Katarzyna Hall krótko po objęciu teki obiecywała, że od września 2009 r. lekcje etyki będą oferowane w każdej szkole. A uczeń miał obowiązkowo uczestniczyć w zajęciach albo z religii, albo z etyki - oba przedmioty zmieniłyby więc status z dobrowolnych na obowiązkowe.
Wczoraj Hall pierwszy raz publicznie przyznała, że tej obietnicy prawdopodobnie nie uda się dotrzymać. - Rozporządzenie, które może grozić skutkami finansowymi, warto odłożyć na następny rok - powiedziała minister na konferencji prasowej. - Podtrzymuję, że będziemy pracować nad tym rozwiązaniem. Jeśli nie od tego roku, to może od kolejnego.

Katarzyna Hall tłumaczyła, że rozporządzenie wymaga konsultacji w środowiskach oświatowych oraz w Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu (w której osobiście zasiada).


Na tej decyzji MEN zaważyły najpewniej poważne kłopoty ze znalezieniem nauczycieli etyki - obecnie osób wykwalifikowanych w tym kierunku jest w naszym kraju 1300. Według ministerialnych statystyk religii uczy ponad 30 tys. polskich szkół, etyki - tylko 592.

- Zawsze zaczyna się od obietnic, a potem etyka i tak przegrywa. Tak robił każdy minister, każdy dotychczasowy rząd. Zawsze były ważniejsze wydatki - mówi Marek Pleśniar, szef Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, do którego należy blisko 3 tys. dyrektorów szkół. - Ale może lepiej nie wprowadzać obowiązkowej etyki, której uczyliby nauczyciele przeszkoleni tylko na szybkich kursach. Ten przedmiot wymaga większej uwagi - dodaje. Pleśniar apeluje, by rząd zorganizował program szkoleń nauczycieli etyki za unijne pieniądze. W końcu to unijne instytucje zwracały Polsce uwagę, że uczniowie, którzy nie chodzą na religię, są w naszych szkołach dyskryminowani.

Na brak nauczycieli etyki zwracał też uwagę w rozmowie z "Polską" etyk, ksiądz prof. Andrzej Szostek. - Mamy dramatycznie mało podręczników do etyki, a wykwalifikowanej kadry jeszcze mniej. Skoro etyka ma być alternatywą dla religii, jej program musi być realizowany od pierwszej klasy do matury. Trzeba go uzupełnić o elementy filozofii, przygotowanie do życia społecznego - argumentował ksiądz profesor.

Wątpliwości co do obietnic MEN ma też rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski. W liście do minister Hall z ubiegłego miesiąca krytykował, że uczeń chodzący na religię zostanie pozbawiony możliwości udziału w lekcjach etyki. "Stawianie prawnych barier chęci poszerzania wiedzy nie znajduje uzasadnienia" - napisał Kochanowski. Pytał też MEN, czy oceny z przedmiotów obowiązkowych widniejące na świadectwie mogą nie mieć wpływu na promocję do następnej klasy. Bo właśnie z takim prawnym dziwolągiem będą się zmagały szkoły, jeżeli religia bądź etyka staną się obowiązkowe.

Resort edukacji zapowiadał, że z jedynką z katechezy albo etyki i tak będzie można zdać do następnej klasy. - Trwają analizy, na ile jest możliwe wprowadzenie obowiązkowego udziału w lekcjach religii bądź etyki, to wymaga jeszcze wielu konsultacji - wycofywała się wczoraj minister Hall.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Pracy dla etyków nie ma.

+1 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Lila (gość)  •

Pracy jako nauczyciel etyki/filozofii szukałam już dwa lata temu - bez powodzenia. Wyjechałam na rok za granicę. Wróciłam i sytuacja nadal taka sama. W moim mieście tylko dwie szkoły wyraziły jako takie zainteresowanie ("to zależy od dzieci/młodzieży", "zobaczymy", "być może"). Poza tym słyszę, że uczniowie nie chcą, że dyrektorzy nie przewidują itd.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niechciani etycy

0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Malgorzata K. (gość)  •

Wielkim kłamstwem jest to, że nie ma wykwalifikowanych nauczycieli etyki. Od końca kwietnia szukam pracy jako nauczyciel etyki lub filozofii, efekt jet taki, że na 30 szkół ponadgimnazjalnych tylko 3 wyraziły jakiekolwiek zainteresowanie. Winni są dyrektorzy szkół, gdyż blokują cały proces wprowadzania etyki w szkołach. Specjalistów jest w bród, ale nie ich nie chce zatrudniać!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

response to Magda Kula

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Matthew Buzzell (gość)  •

I don't know if it's you...but I have a feeling it is. I notice your name is changed. I imagine you were married. Truly hope life is good for you. I think about your laugh, your smile, and your love all the time.

Yours,
matthew

www.antiquefarmsinks.com

odpowiedzi (0)

skomentuj

Etyka w szkole

+6 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Drzazga 101 (gość)  •

Głupota władz oświatowych, nie tylko obecnych, zaczęła się od momentu, gdy do szkół wprowadzono "nauczanie" religii. Jak można łączyć w jednym kotle czystą naukę, np. biologii i historii, opartą o wiedzę z paleontologii i wykopalisk, z wiarą, że wszystko to stworzył Bóg. Jak można zaprzepaścić dorobek całych pokoleń wychowawców, począwszy od Oświecenia, stawiając obok nich, jako wychowawców dzieci i młodzieży prymitywne, tępe dewotki, z reguły niezaradne życiowo i brzydkie. A teraz światła pani minister Hall, wywodząca się ze środowiska będącego na łańcuchu hierarchów Kościoła, chce wprowadzać "nauczanie" etyki ! Wiadomo było z góry, że nic z tego nie wyjdzie, bo to tylko mydlenie oczu.-

odpowiedzi (0)

skomentuj

Etyka w szkole

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czesiek (gość)  •

Proponuję wprowadzić obowiązkowo w szkołach ETYKĘ,Wszelkie nauczanie wszelkich religii przenieść do właściwych świątyń: pagot,kościołów ,synagog,meczetów itp jako dobrowolne nauczanie na koszt wyznawców.Dlaczego ateista, czy żyd ma opłacać katolicką religię i wice wersa.

odpowiedzi (0)

skomentuj