Menu Region

Przed egzekucją talibowie odurzyli Polaka narkotykami.

Przed egzekucją talibowie odurzyli Polaka narkotykami.

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

rozmawia Dorota Kowalska

4Komentarze Prześlij Drukuj
Z Krzysztofem Liedlem, szefem Centrum Badań nad Terroryzmem,rozmawia Dorota Kowalska.
Słyszał Pan o plotkach, jakoby polski inżynier Piotr Stańczak podczas egzekucji już nie żył?
Słyszałem taką opinię i myślę, że pojawiła się z dwóch powodów. Po pierwsze, rzeczywiście podczas egzekucji Polak był nienaturalnie spokojny. Nie zachowywał się jak osoba, która za chwilę ma zginąć.
Każdy z nas myśli, że w takiej sytuacji walczyłby o życie, a nie czekał aż odetną mu głowę. I pewnie tak by było, bo człowiek ma silny instynkt samozachowawczy i w tak dramatycznym momencie automatycznie włącza się odruch obronny.
Druga sprawa to teorie, nazwałbym je spiskowymi, które pojawiały się już wcześniej. Według nich w ostatniej fazie negocjacji Polak miał już nie żyć. Te dwie kwestie sprawiły, że część osób szuka ich potwierdzenia w filmie z egzekucji Polaka.

Pan jest jedną z niewielu osób, które widziały film. Jakie jest Pana zdanie?
W mojej ocenie w momencie egzekucji Polak żył.

Dlaczego więc zachowywał się w tak nienaturalny sposób? Nie bronił się? Nie próbował uciekać?
Prawdopodobnie był pod wpływem środków farmakologicznych, które w tego typu sytuacjach stosują talibowie. Wiem, że już wcześniej faszerowali swoje ofiary czymś, co przypomina w działaniu polski pavulon: sprawia, że wiotczeją mięśnie i człowiek staje się bezwładny. Terroryści stosują też narkotyki, zapewne opium. Efekt jest podobny. Zabrzmi to strasznie, ale odurzony człowiek nie przeszkadza w kręceniu filmu. A przecież głównie o film i jego efekt propagandowy, czyli zastraszenie świata, terrorystom chodzi.

Ci, którzy oglądali ten film, zauważyli, że Stańczak na jego początku jest ubrany inaczej niż na końcu.
Nie zwróciłem uwagi. Ale jeśli tak było, to nie ma to znaczenia. Zdarza się bowiem, że tego typu filmy kręci się na raty. Jednego dnia nagrywa się np. pożegnanie skazańca z bliskimi, a drugiego - samą egzekucję.

Jak terroryści zabili polskiego inżyniera?
Ścięli mu głowę uderzeniem czegoś, co przypominało maczetę albo bardzo długi nóż.

Teraz nie chcą oddać ciała. Myśli Pan, że jest jeszcze szansa, aby je odzyskać?

Raczej marna. Na początku coś tam jeszcze - mam na myśli pieniądze - chcieli ugrać na wydaniu ciała, ale się nie udało. Teraz nie mają już żadnego interesu, żeby dogadywać się ze stroną polską. Zresztą, bardzo niechętnie do takich transakcji podchodzą. Owszem, zdarzyło się kilka razy, że wskazali miejsce, w którym pochowali swoją ofiarę, bo talibowie z powodów religijnych nie przechowują zwłok, ale je od razu chowają. Tyle że to sporadyczne przypadki. Terroryści zdają sobie sprawę, że ciało Polaka dokładnie by zbadano, zrobiono sekcję zwłok. A wtedy wiele ich tajemnic mogłoby ujrzeć światło dziennie, chociażby to, czym odurzyli swoją ofiarę czy gdzie ją przetrzymywali.

Na polskim inżynierze nie zrobili biznesu, ale jest jeszcze kilkunastu obcokrajowców, których przetrzymują. W tym John Solecki z ONZ.
Niestety, porwanie Soleckiego bardzo przypomina porwanie Piotra Stańczaka. Talibowie także w tym przypadku nagrali jego apel do władz USA, wysunęli niemożliwe do zrealizowania żądania uwolnienia 143 kobiet ze swojej organizacji, wreszcie odwlekli termin egzekucji. Boję się, że sytuacja Johna Soleckiego jest zła.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

To jest nieprzyzwoite

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

acan (gość)  •

i żadne usprawiedliwienie. Wygląda na to ze komuś zależy by wykazać fakt,ze Polaka zabito "humanitarnie" jak zwierze u weterynarza. Komu to ma być na osłodę? Nieskutecznej polityce Rządu? Róbmy tam porządek i to bez znieczulenia, szybko i skutecznie. To jest wojna i nie ma zmiłuj się. A na pierwszą linie wystawić wszelkiego rodzaju aktywistów z organizacji Helsińskich i temu podobnych.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Grzegorzu

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

grzech (gość)  •

pan Liedl nie powiedział,że Polak wziął narkotyki z własnej woli.te bydlaki nafaszerowały Go czymś,żeby"filmu nie popsuł",a artykuł odbieram jako ku przestrodze.pozdr.imiennik

odpowiedzi (0)

skomentuj

BYC w AFGANISTANIE

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

West (gość)  •

Musimy byc i dzialac w Afganistanie. Inaczej przyjdą do nas. Musimy pomagac Pakistanowi - inaczej MORDERCY beda mieli bomby A!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

...

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Grzegorz (gość)  •

Byście się wstydzili !
Nie dość że zginął człowiek to jeszcze piszecie że był pod wpływem narkotyków .
Nawet jeśli to profanacją jest pośmiertne wspominanie człowieka w negatywnym świetle
a nie udowodnicie żadnej tezy a człowiek nawet się nie ma jak teraz bronić bo niby jak ?
Jak czytam takie artykuły to wstyd mi jest za Całą Polskę w świetle opinii globalnej !

odpowiedzi (0)

skomentuj