Polska » Fakty » Kraj » Polska będzie miała silniejszą armię

Polska będzie miała silniejszą armię

Data dodania: 2009-03-22 23:06:41 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-03-23 11:10:46

Polska

Dorota Kowalska

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Polska będzie miała silniejszą armię

(© Piotr Krzyżanowski/POLSKA)

Powołanie formacji w rodzaju gwardii narodowej, wzmocnienie obrony powietrznej, zmniejszenie ilości garnizonów i zmiana sposobu dowodzenia - to zamierzone zmiany

W czwartek, 26 marca, na odprawie kierowniczej kadry Wojska Polskiego Bogdan Klich, szef MON, przedstawi rządowy program rozwoju sił zbrojnych.

Najważniejsza różnica dotyczy charakteru armii, która będzie całkowicie zawodowa. Do końca tego roku ma w niej służyć 100 tys. żołnierzy.

Obok nich zostaną utworzone narodowe siły rezerwowe, w których w 2010 r. będzie 10 tys. osób, a rok później już 20 tys.

Takie formacje działają w wielu krajach, od USA poczynając, na krajach Europy Zachodniej kończąc. - To ludzie przeszkoleni, często pasjonaci wojskowości, którzy wykonują różne zawody, a spotykają się na szkoleniach i ćwiczeniach - mówi gen.
∨ Czytaj dalej
Stanisław Koziej. Są wykorzystywani podczas woj-ny i w czasie pokoju, np. podczas klęsk żywiołowych czy spektakularnych akcji policji.

Kolejna zmiana to likwidacja 27 ze 126 funkcjonujących dziś garnizonów. - Garnizony powinny przekształcać się w ogromne bazy wojskowe ulokowane w pobliżu ośrodków szkoleniowych i poligonów, jak jest to np. w Stanach. Tylko wtedy żołnierze mają możliwość odpowiedniej pracy i szkolenia - uważa gen. Koziej.

Podobnego zdania jest gen. Polko. - Dziś mamy paranoidalną sytuację, w której żołnierze np. z krakowskiego garnizonu muszą jeździć na strzelnicę do Bielska-Białej - opowiada.

Rządowy program zakłada także wzmocnienie systemu obrony powietrznej i przeciwlotniczej o nowoczesne rakiety, urządzenia wykrywające oraz śmigłowce. Zdaniem wojskowych ekspertów to także minimum, ale trzeba dokładnie liczyć siły na zamiary, by obok rakiet starczyło pieniędzy na paliwo, amunicję i mundury.

Jednak najwięcej kontrowersji budzi pomysł zmiany sposobu dowodzenia armią. Ma zostać powołany szef obrony, któremu będą podlegać wszystkie siły zbrojne, a on sam będzie odpowiadać przed szefem MON. A obok sztabu generalnego WP powstanie kolegium dowódców wszystkich sił zbrojnych. - Powołując do życia szefa obrony, cofamy się do początku lat 90., wtedy też był taki pomysł. To nic innego jak osłabienie cywilnej kontroli nad siłami zbrojnymi - ocenia gen. Koziej. I dodaje, że cały świat idzie w tym kierunku, by szefa obrony powoływać w czasie wojny, a nie pokoju. Jego rolę pełni szef sztabu generalnego, dziś gen. Franciszek Gągor.

- To mnożenie bytów - zgadza się z nim gen. Polko. I kpi, że dowódcy muszą przestać biegać z każdym głupstwem do ministra. - Po to jest szef sztabu generalnego. On jest żołnierzem numer jeden - mówi.
Pytanie tylko, skąd na te reformy wziąć pieniądze. Aby planowane zmiany wcielić w życie, armia powinna otrzymywać 1,96 proc. produktu krajowego brutto. Na razie minister Bogdan Klich nie ma tych pieniędzy w swoim budżecie.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Koziej

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fagot (gość), 28.03.09, 13:12:00

Mam pytanie! Czy exgenerał Koziej ma wyłączność na komentowanie wszystkiego co dzieje się w Wojsku Polskim? Boję się klapy od kibla otwierać i lodówki bo wszędzie jest Koziej w tvp w tvn w polsacie w radio w gazetach. O Boże!!!! Jak tak dalej pójdzie to umrę z głodu i nie skorzystam z wc. Czy niema już w naszej armii ludzi którzy znają wojsko z praktyki a nie tylko mądrala z AONu{teoretyk}?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brak kadry = cięcia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

observer (gość), 23.03.09, 08:29:08

Prawda jest taka, że są ogromne braki kadrowe. Małe płace = braki kadrowe = likwidacja garnizonów = bezbronna Polska. Smutna prawda. Słabym zarobkom w wojsku nie pomoże nawet kryzys.

odpowiedzi (0)

skomentuj

zamięszanie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rek (gość), 23.03.09, 08:09:42

Od samego mięszania, herbata nie będzie słodsza. Wojsko potrzebuje
pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy.To co robi Klich, to
mydlenie oczu i marnotrawienie mizernych środków.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.