Menu Region

Polityka może być wolna od korupcji

Polityka może być wolna od korupcji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Anna Gwozdowska

1Komentarz Prześlij Drukuj
Rozpoczynamy dziś na naszych łamach debatę o politycznych standardach. Dedykujemy ją tym spośród polskich polityków, którzy wciąż bagatelizują zjawiska takie jak nepotyzm czy konflikt interesów. Chcemy jasnej odpowiedzi na pytanie: co wolno politykom?
Na początek proponujemy na stronach Forum Polska raport dotyczący standardów politycznych, których dorobili się politycy na Zachodzie. Już na pierwszy rzut oka widać, że polscy politycy ponoszą o wiele mniejszą odpowiedzialność za swoje potknięcia niż ich koledzy z zachodniej Europy i USA. Ma to m.in. ścisły związek z ordynacją wyborczą, według której są wybierani do władzy.

Znakomitym przykładem sukcesu w zwalczaniu korupcji jest Francja. Jak mówi nam francuski ekonomista Guy Sorman, w ciągu ostatnich dwudziestu lat w jego kraju zmieniło się pod tym względem prawie wszystko. W latach 90. Francją wstrząsały skandale korupcyjne. Najwyżsi urzędnicy w państwie nadużywali publicznych pieniędzy, brali łapówki.
Kwitł nepotyzm. Dość powiedzieć, że sam prezydent Francois Mitterrand przez 14 lat z państwowej kasy opłacał mieszkanie dla swojej kochanki i ich córki. Nie lepiej było za czasów prezydenta Jacques'a Chiraca, którego oskarża się o finansowanie partii z pieniędzy pochodzących z budżetu paryskiego ratusza. Według Sormana wszystkiemu winne było złe prawo. We Francji zasady finansowania partii politycznych są jasno sprecyzowane, ale zmieniło się coś jeszcze - mentalność Francuzów. Kiedyś obywatele tolerowali skandale. Chociaż nadużycia Mitterranda nie były dla mediów tajemnicą, ujawniono je dopiero po jego śmierci. Takie sytuacje dziś nie mogą się już zdarzyć.

Nowa generacja dziennikarzy i sędziów nie daje się już wciągnąć w układy z politykami. Standardy, które muszą spełniać politycy, poszybowały w górę. W 2005 r. minister finansów w rządzie Raffarina, Hervé Gaymard, musiał zrezygnować ze stanowiska, mimo że nie złamał prawa. Wyszło jednak na jaw, że za publiczne pieniądze wyremontował i wynajmował niezwykle kosztowne mieszkanie w Paryżu. W dodatku bronił się, że nie miał innego wyjścia, bo na inne mieszkanie nie było go stać. Media szybko udowodniły mu, że kłamie. Gaymard podał się do dymisji i zwrócił do budżetu ponad 50 tys. euro.

Tymczasem w Polsce bardzo rzadko sprawy nieuczciwych polityków znajdują swój finał w sądzie. Czas to zmienić. Jak? Dobre prawo powinno przynajmniej utrudniać korupcję. Potrzebne są także zmiany w sposobie wybierania polityków, tak aby dało się ich karać za niespełnione obietnice. Najważniejsze jednak, co pokazuje francuski przykład, aby Polacy skończyli z przyzwoleniem na kombinowanie. Presja opinii publicznej czyni cuda.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Nasza policja i sądy są szybkie

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krytyk (gość)  •

Nasza policja i sądy są szybkie. Wszyscy to widzieli jak 84 letnią kobietę z demencją starczą w mig osądziły za przywłaszczenie 2 kostek masła o wartości nie przekraczjącej 5 zł!
Że to parodia nikt się nie zmartwił, zaś aparat odpowiedzialny za porządek
i sprawiedliwość oczekiwał na oklaski.
Słynne afery węglowe, paliwowe itp niestety nie doczekały się na finał.
Niestety III RP aferami stoi, a ta IV RP choć krótkotrwała też zapisała się
w historii z jej aferą gruntową.
Z dotychczasowych doświadczeń wynika słuszność wniosku o fundamentalną przebudowę polskiego systemu powoływania i funkcjonowania władzy.
Wszystko wskazuje na to, że złudnym jest opieranie nowoczesnego, sprawnego,
praworządnego i sprawiedliwego państwa li tylko na cudach i miłości - czym Tusk mamił naiwnych wyborców.

odpowiedzi (0)

skomentuj