Menu Region

Piąty raz Chelsea kontra Liverpool

Piąty raz Chelsea kontra Liverpool

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Piotr Wierzbicki

Prześlij Drukuj
Manchester United kontra Chelsea znów w finale tegorocznej Champions League? Wydaje się to coraz bardziej prawdopodobne.
Wczoraj w szwajcarskim Nyonie rozlosowano ćwierćfinałowe pary, a także zestawienie półfinałów tegorocznych rozgrywek. Według drabinki LM finaliści edycji 2008 mogą się spotkać w ostatnim meczu sezonu, który odbędzie się 27 maja w Rzymie.

Najpierw jednak muszą pokonać dwóch innych rywali. Czerwone Diabły wylosowały teoretycznie najsłabszą ekipę, która awansowała do ćwierćfinałowej ósemki - FC Porto. Z kolei zespół Chelsea ma twardszy orzech do zgryzienia - FC Liverpool.

Ferguson cieszy się z Porto
- Jestem zadowolony z losowania - powiedział trener ManU Alex Ferguson. - Portugalski futbol jest nam dobrze znany. W drużynie mam przecież dwóch zawodników z tego kraju (Cristiano Ronaldo i Naniego), oraz jednego, który przyszedł z Porto (Andersona), a do niedawna moim współpracownikiem był Carlos Queiroz [obecnie selekcjoner reprezentacji Portugalii - red.].

Oba zespoły znają się zresztą z rozgrywek sezonu 2003/2004. Prowadzone wówczas przez Jo-se Mourinho Porto wygrało Ligę Mistrzów, pokonując po drodze m.in. ManU.

Benitez znów walczy z Chelsea
"Stały element rozgrywek" - tak media w Anglii nazywają rywalizację Liverpoolu z Chelsea w Champions League. Zespoły spotykały się ze sobą w różnych fazach każdej z ostatnich pięciu edycji LM. W ubiegłym roku był to półfinał, z którego zwycięsko wyszła prowadzona przez Avrama Granta ekipa z Londynu. Natomiast The Reds byli górą w 2005 i 2007 roku. W edycji 2005/2006, w fazie grupowej, dwukrotnie padł bezbramkowy remis.

- W tym sezonie dwukrotnie pokonaliśmy Chelsea w Premier League [2:0 i 1:0 - red.], ale mecze w ćwierćfinale Ligi Mistrzów będą zupełnie inne, trudniejsze. Ostatnio gramy bardzo dobrze i wierzę, że to my cieszyć się będziemy z awansu do półfinału - twierdzi Rafael Benitez, menedżer Liverpoolu.
Pierwsze spotkanie na Anfield Road 8 kwietnia, rewanż w Londynie sześć dni później. UEFA uwzględniła bowiem prośbę władz klubu z Liverpoolu, by nie rozgrywać meczu 15 kwietnia. Data ta pokrywa się bowiem z dwudziestą rocznicą tragedii na Hillsborough (na skutek zawalenia trybuny zginęło 96 fanów The Reds).

Villareal jedzie na Emirates...
Po raz drugi w Lidze Mistrzów walczyć ze sobą będą ekipy Arsenalu i Villarreal. Przed trzema laty górą w dwumeczu byli londyńczycy. Podopieczni Arsene'a Wengera odnieśli wówczas największy sukces w tych rozgrywkach, dochodząc do finału. Tam jednak przegrali z Barceloną.

...a Barca do Monachium
Katalończycy przez wielu ekspertów uznawani są za największego faworyta tegorocznych rozgrywek. Przed losowaniem Ligi Mistrzów byli najczęściej wymienianą drużyną przez szkoleniowców innych ekip pytanych o to, na kogo nie chcieliby trafić. Jednak ktoś trafić musiał - los wybrał Bayern Monachium.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się