Menu Region

Rapacki: Jak przestanę pasować, to się spakuję i pójdę

Rapacki: Jak przestanę pasować, to się spakuję i pójdę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

rozmawia Dorota Kowalska

33Komentarze Prześlij Drukuj
Z Adamem Rapackim, wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji, rozmawia Dorota Kowalska.
Nie ma Pan już dość polityki?
Nigdy nie byłem politykiem. Jestem zawodowcem. Znam się na problemach związanych z bezpieczeństwem, odpowiadam za ten segment w MSWiA i chcę, aby Polacy mogli się czuć bezpiecznie. Pewnie, że w jakimś sensie to nadzór polityczny, ale robię wszystko, żeby był przede wszystkim nadzorem praktycznym. Co więcej staram się trzymać funkcjonariuszy z dala od polityki i bardzo nie lubię, kiedy politycy próbują wpływać na pracę służb czy obsadę stanowisk.

Ale pracuje Pan w ministerstwie, codziennie spotyka się z politykami. A skoro już o tym mowa: chodzą pogłoski, że nie potraficie się dogadać z Grzegorzem Schetyną. Podobno rozważał Pan odejście z ministerstwa?

To pogłoski medialne. Współpracuje nam się bardzo dobrze. Mam dużą swobodę we wprowadzaniu w życie swoich pomysłów i nowych rozwiązań. Mamy czasami rozbieżne poglądy, ale kiedy siadamy do stołu i rozmawiamy, to w kwestiach spornych ostatnie słowo należy do Grzegorza Schetyny. On tu jest szefem. Ja postawiłem sprawę jasno: jeśli w jakimś momencie nie będę pasował do koncepcji, to jestem gotowy spakować się i odejść. Tak samo, kiedy uznam, że nie mogę w ministerstwie robić tego, co sobie założyłem. Nie trzymam się kurczowo stołka.

Więc kiedy ostatni raz spierał się Pan z wicepremierem Schetyną?
Mieliśmy odmienne zdania w kwestii rozwiązań emerytalnych dla służb mundurowych. Spieraliśmy się, dyskutowaliśmy, by w końcu dojść do konsensusu.

Ale efekty są marne: policjanci nie są zadowoleni z ustawy emerytalnej. Zabieracie im przywileje i nie dajecie nic w zamian.

Mówmy precyzyjnie. Przede wszystkim nic nie jest jeszcze postanowione, spotykamy się z zainteresowanymi, słuchamy wszystkich argumentów. Ale zmiany systemowe w kwestii ustawy emerytalnej są absolutnie konieczne. Tylko że trzeba takich zmian, dzięki którym policjantom będzie chciało i opłacało się pracować dłużej. No i trzeba je przeprowadzić tak, aby nie doszło do fali odejść z policji, co już przy różnego typu zawirowaniach się zdarzało. Ale powiedzmy sobie szczerze: państwa nie stać na produkowanie rzeszy młodych, zdrowych emerytów.

Ci emeryci dorabiają sobie w firmach ochroniarskich i na taksówkach.
Ale my zainwestowaliśmy w nich spore pieniądze. Są wykształceni i przygotowani do swojej pracy, a muszą szukać nowych źródeł utrzymania. Zupełnie niepotrzebnie.

Nowa ustawa w żaden sposób nie motywuje do tego, aby zostać w policji. Pieniądze marne, stres duży, a młodzi emeryci więcej dorobią na boku.
Pracując dłużej, funkcjonariusze służb będą mieli wyższe emerytury, bo obejmą ich wyższe podstawy naliczania, więc to nie jest tak, że pozostanie w policji nie będzie im się opłacało.

Mówi Pan jak polityk. A policjanci uważali Pana za swojego człowieka.
To dobrze uważają.
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

28

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

GENERAŁ

+8 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Iv (gość)  •


...BYM PANA GENERAŁA CHCIAŁA OSOBIŚCIE POZNAĆ..)

odpowiedzi (0)

skomentuj

CAŁĄ PRAWDA O POLICJI I RELACJACH Z RAPACKIM

+8 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

alto11 (gość)  •



Przekłamaniem jest również sugerowanie, że byli funkcjonariusze służb mundurowych mają możliwość łączenia emerytury z rentą inwalidzką.
Mają jedynie możliwość wyboru – emerytura czy renta.
Za rezygnację z renty inwalidzkiej mają jedynie prawo wzrostu emerytury o 15 % za utratę zdrowia w służbie, a to nie jest to samo.
Często nawet te 15 % stanowi wskaźnik symboliczny, bo przecież maksymalna emerytura nie może przekroczyć 80 %.
Z tych należnych 15 % przy maksymalnej wysłudze inwalidzie służb mundurowych doliczone zostaje jedynie 5 %.
Funkcjonariusze służb mundurowych nie oczekują emerytury i renty.
Oczekują emerytur, w których w dalszym ciągu będzie uwzględniana utrata zdrowia w wyniku służby.
----------------------------------------
Nikt na tym forum nie zauważył że cywil w przypadku wypadku w pracy i w jego wyniku dostaje rentę to po przejściu na emeryturę pobiera jedno z tych świadczeń pełne i drugiego połowę ( w zależności co korzystniejsze)
Tak samo było do niedawna w służbach mundurowych, ale były minister SW mechanik z MPK z Łodzi zawnioskował do swojej premier Pani Suchockiej o likwidację takiego naliczenia w stosunku do Policji i WP. Teraz jest tylko 10% dodatku renty.
Teraz policjant, czy żołnierz mając prawny obowiązek narażać swoje zdrowie i życie w przypadku zostania inwalidą w służbie sam pokrywa koszty lekarstw, rehabilitacji i zostaje na marnej rencinie, którą przeznacza na głównie lekarstwa.
Kto w takiej sytuacji bedzie nadstawiał głowę za swoje Państwo, które w razie kłopotów go oleje.
Przykłady mamy w wojsku, gdzie często koledzy składają się na rehabilitację , czy oprotezowanie swojego kolegi.
Znam tę kwestię z autopsji.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Minister Rapacki

+8 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

znak (gość)  •

Jaki kłamca ten urzędnik Schetyny.Tam wszyscy kłamią. Rapacki nie polityczny ?. Policja apolityczna?- smiech. A rozdawanie posadek w policji kolesiom zufanym PO to nie polityka? Trzyma się stołka jak może i sprzeda policję za swoje stanowisko. Wstyd, że mamy takich "oficerów"

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rapacki - Wilno

+8 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

micha (gość)  •

Hej dziennikarze śledczy poszperajcie w Wilnie a zobaczycie jakim zawodowcem był tam pan Rapacki. Był tam mistrzem świata jednak w dziedzinie nieco innej niż działania policyjne. Ha ha chciałbym aby każdy policjant w Polsce to widział lub wiedział co tam się działo.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rapacki - Wilno

+9 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

micha (gość)  •

Hej dziennikarze śledczy poszperajcie w Wilnie a zobaczycie jakim zawodowcem był tam pan Rapacki. Był tam mistrzem świata jednak w dziedzinie nieco innej niż działania policyjne. Ha ha chciałbym aby każdy policjant w Polsce to widział lub wiedział co tam się działo.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pan rapacki jest w błedzie...

+9 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

asker (gość)  •

P.Rapacki jest w błedzie...po pierwsze..odchadzac na starach zasadach na emeryturę srednia brana jest z ostatniego roku...a na nowych zasadach z 3 ostatnich lat czyli ta srednia jest zaniżona po drugie kto w patrolu lub jako dzilnicowy przepracuje 35 lat aby zyskac 10 procent? oczywiście policjanci biurowi , zaopatrzeniowcy , pochowani po pokojach wielcy i sławni komendanci oni doczekaja w skryciu 35 lat...

odpowiedzi (0)

skomentuj

ale nadal kłamia..

+8 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

asker (gość)  •

Jaki nakład na szkolenie? mam 18 lat służby i moge powiedzieć ze szkolenia praktycznie nie ma , człowiek szkoli sie sam i praktykując oczywiscie w trakcie codziennej słuzby. Naprzykład szkola policjantów
jak powstała Unia Europejska czyli od wspólnoty wegla i stali jak sie zmieniała od lat 50 tych..to jest wazne dla policjanta? I tym wyszkoleniem nazywa p.Rapacki? kpina....nie ma wogole szkoleń ktore by zadowlały policjantów...albo szkolenie..z obsługi apteczki medycznej!!! a gdzie szkolenie ale z pierwszej pomocy lub sztucznego oddychania?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wstyd chłopie, wstyd!

+9 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

policjant (gość)  •

Facet jest jak chorągiewka. Zwykły wygibas i tyle.

odpowiedzi (0)

skomentuj

toralna bzdura

+8 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kenicram (gość)  •

Nie braknie paliwa do radiowozów, śmiech na sali, u nas w komendzie radiowozy sekcji kryminalnej mają na miesiąc limit 100 km, tak 100 km !!!!!!, to są totalne bzdury co gada Rapacki, jak był glina inaczej na to wszystko patrzył, ale jak się jest ministrem to też się inaczej na to wszystko patrz, punkt widzenia zmienia się od punktu siedzenia. nie wspomnę o blokowaniu "O", gdzie w kpp jest tylko jeden telefon gdzie można dzwonić na telefony komórkowe i po tzw. kierunku , brak słów na to wszystko, jestem ciekawy czy w MSWiA tez jest "O" zablokowane i nie ma papieru toaletowego

odpowiedzi (0)

skomentuj

parodia i wstyd

+7 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacku (gość)  •

daj spokój generał. 17 lat służby za pensje kupowałem papier do maszyny , papier do sracza, baterie do latarek, żarówki na posterunek. za swoje kupiłem maszynę do pisania bo nie było czym pisać swój fotel obfrotowy i 2 biurka, Kpina parodia

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 »