Menu Region

Prof. Witold Modzelewski: 700 tys. Polaków nabitych w...

Prof. Witold Modzelewski: 700 tys. Polaków nabitych w kredyty we frankach może wygrać w sądzie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Joanna Pieńczykowska

173Komentarze Prześlij Drukuj
Prof. Witold Modzelewski Prof. Witold Modzelewski

Prof. Witold Modzelewski (© Bartek Syta/Polskapresse)

- Nabici w kredyty we frankach mają szansę wygrać pozew zbiorowy przed polskimi sądami. Znam wielu wybitnych prawników finansowców, którzy mogą zrobić z tym porządek - mówi w rozmowie z "Polską" prof. Witold Modzelewski, szef Instytutu Studiów Podatkowych.
Panie Profesorze, czy Pana zdaniem polscy kredytobiorcy, którzy zaciągali kredyty walutowe we frankach, mają szansę na wygranie w sądzie, podobnie jak to stało się w ostatnim czasie w Chorwacji czy w Hiszpanii?
Tak. Kredyty frankowe w naszym kraju są dotychczas najbardziej spektakularnym dowodem wszechwładzy "instytucji finansowych", a zwłaszcza banków, którym wszystko wolno. Przypomnę, że przed laty, gdy za franka płacono ok.
1,90 zł, "nasze banki", łącznie z państwowymi, przekonywały ogłupiałych klientów, że jest to "najkorzystniejsza oferta", bo kredyt złotówkowy był ich zdaniem "znacznie droższy". Jak wiadomo, niektórym wolno robić w trąbę naiwniaków, bo sam najwyższy prezes banku centralnego w chwili szczerości powiedział, że zadawanie się z bankami w naszym kraju jest czymś wyjątkowo ryzykownym. A jeszcze niedawno ktoś nam wmawiał, że są to "instytucje zaufania publicznego", w dodatku "gwarantujące stabilność i bezpieczeństwo ekonomiczne naszej gospodarki". Nieoficjalnie wiemy, że kredyty frankowe, będące ponoć "bezpiecznym instrumentem", przyniosły największe zyski bankom, będąc najbardziej dochodowym rodzajem ich działalności. Kredyty te wyniszczają powstającą w naszym kraju klasę średnią młodego pokolenia, które chciało tu, a nie za granicą ułożyć swój świat.

Niektórzy ekonomiści uważają, że klienci mieli świadomość, na jakie ryzyko się decydują?
Ciekawe, skąd to wiedzą? Byli przy tym, jak banki oferowały te pseudokredyty? To typowe wypowiedzi lobbystów związanych z instytucjami finansowymi.

W innych krajach, np. na Węgrzech, w Chorwacji i Hiszpanii, politycy wzięli w obronę obywateli. U nas większość wypowiada się w tonie, że to raczej sprawa nie do wygrania?
Gdyby rządzący poważnie traktowali "obywatelskie" deklaracje (zapomniałem, jak nazywa się rządząca partia), to dawno rozwiązaliby problem, który wcześniej czy później zamkną nasze niemrawe, ale jednak sprawiedliwe sądy. Na obecnych polityków chyba nie ma co liczyć. Po niedawnym wyroku chorwackim, nakazującym przewalutowanie tych kredytów, usłyszałem żałosne zapewnienie przewodniczącego jednej z komisji sejmowych, związanego obecnie z rządzącą koalicją, że "nam tego rodzaju wyrok nie grozi". I to mówią politycy na rok przed długim kontredansem wyborczym? "Nam", czyli komu? Chyba bankom. Wiem, że rolą części polityków jest chronić "biznesy" robione na naszych obywatelach, m.in. przez tego rodzaju instytucje, więc nie powinien być naiwny. Spotkałem się również z poglądem wyrażającym złą satysfakcję z kłopotów większości kredytobiorców frankowych, bo przecież nikt nie lubi zarozumiałych lemingów. Nawet same lemingi. Ale dla polityków mogą oni stanowić klucz do zwycięstwa, bo dzięki rozwiązaniu tego problemu można ich raz na zawsze wyrwać z objęć słabnących "platfusów".

Jak Pana zdaniem powinien ten problem być rozwiązany? Czy jest alternatywa dla pozwu zbiorowego?
Co należy robić? Tylko i aż tyle: ustawowo nakazać spłacenie tych kredytów w wysokości rzeczywiście zaciągniętej, bo nikt tam żadnych franków nie pożyczał: był to bowiem typowy instrument spekulacyjny, najbardziej zbliżony do zakładu bukmacherskiego. A gdy bank pożycza pieniądze, to kapitałem do zwrotu jest tylko kwota rzeczywiście pożyczona plus odsetki i prowizja. A gdy wielkość spłacanego kapitału zależy od zdarzenia losowego, to jest to działalność hazardowa, której nie można utrzymać pod pozorami udzielania kredytów. Tak stanowi nie tylko polskie, ale również europejskie prawo, które, jak widać, nie znajduje poparcia wśród najbardziej proeuropejskich polityków.

O ile mi wiadomo, byłby Pan gotowy zadeklarować poprowadzenie pozwu zbiorowego?
Nie chcę być posądzony o kryptoreklamę, więc tylko odpowiem, że znamy wielu wybitnych prawników finansowców, którzy mogą zrobić z tym porządek. Sądzę jednak, że klucz do szybkiego rozstrzygnięcia problemu jest w rękach parlamentu, ale raczej już przyszłej kadencji.
173

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Pozew

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Albert (gość)  •

Hej. Pozwy osób, które wzięły kredyty we frankach szwajcarskich zostały napisane wraz z Krystyną Klitą. Pomoc w razie co u niej uzyskacie. Pozdrawiam

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prawnicy-pozew

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mariusz (gość)  •

Wszystko sie zgadza, ale powinna byc to ustawa sprawiedliwa dla Frankowiczow a nie pozwy zbiorowe gdzie prawnicy manipuluja przy umowach wyciagajac KASE od nas frankowiczow. Ich wynagrodzenia od pozwow sa kosmiczne. Powinni dostawac kase tylko za sukces i kropka !!!!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Przewalutowanie się nie opłaca

+2 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Ok, ale wiele osób dzisiaj jest przeciwnych wprowadzeniu obowiązkowego przewalutowania, ponieważ - co pokazują wyliczenia np. tutaj: http://www.niezaleznydoradcafinansowy.pl/przewalutowanie-kredytu-we-frankach-czy-warto-teraz-przewalutowac po prostu TO SIĘ NIE OPŁACA. Frank wzrósł i owszem - ale za to stopy procentowe spadły poniżej zera, co sprawia, że rata dla wielu osób nie wzrosła, ale wręcz zmalała w stosunku do tej, którą płacili podczas zaciągania umowy kredytowej. Oczywiście są i skrajne przypadki, gdzie można domniemywać, że ktoś został oszukany - no ale to trochę niepoważne ...

skomentuj

głupoty trolu piszesz

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

co z tego że odsetki są niskie, kapitał do spłaty wzrósł tak jak franek z np. 2 do 3,8 ( bo mniej bakster nie weźmie ze spredem) . To potrafisz policzyć. Więc nie pleć, nikt w to nie uwierzy .

odpowiedzi (0)

skomentuj

pieprzysz

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mam (gość)  •

weź nie pitol !! zmalała ???

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pozew frankowy

+1 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lex (gość)  •

Za systemowe rozwiązania problemów mniejszości zawsze płaci większość. Tak będzie i w tym wypadku. Przewalutowaniem przewalutowaniem, nie sądzę, by się udało, ale nawet jeśli - to co ze spreadami? Osoba biorąca średniej wielkości kredyt w 2008 r. w CHF już na starcie jest stratna ok. kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tych pieniędzy rząd nie będzie "odzyskiwał". Doradzam raczej walkę w ramach pozwu grupowego wraz z innymi poszkodowanymi. Bank będzie musiał oddać pieniądze, bez warunków typu wielkość mieszkania, czy stosunek zadłużenia do zabezpieczenia. Zapraszam do kontaktu w tej sprawie: l.przybylowicz@kancelaria-lex.org, tel. 533-133-590.

odpowiedzi (0)

skomentuj

POZEW CHF

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

InvictusCHF (gość)  •

Witam,
Reprezentuję Kancelarię Prawną Invictus. Przygotowujemy pozew zbiorowy przeciwko większości bankom na polskim rynku (Getin Bank, BZ WBK, PKO, Pekao, DB, BPH i inne). Posiadamy duże doświadczenie przy sprawach o uznanie klauzuli na niedozwoloną czy też jeżeli chodzi o błędnie formułowane umowy pochodzące z instytucji finansowej. W celu przedstawienia pełnej oferty Kancelarii, zapraszam do kontaktu:
filip.studniczka@kancelariainvictus.pl
531 399 855

odpowiedzi (0)

skomentuj

banki to

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kornelia99 (gość)  •

kpina, wszystko jest bardzo umowne. niestety ciężko jest zaufać bankom w czymkolwiek no ale za głupotę się płaci. po pomoc poszłam do kancelarii CWW żeby jeszcze więcej nie stracić

odpowiedzi (0)

skomentuj

Trzeba walczyć o swoje

+8 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

max (gość)  •

OK, nie mam kredytu we frankach, ale pozwólcie że wam frankowicze udzielę kilku darmowych wskazówek:
1. Uświadomcie sobie waszą siłę. Policjantów jest 100 tys, wojskowych, podobnie, górników nieco więcej. Zobaczcie jakie oni mają przywileje i co się dzieje jak tylko coś idzie nie po ich myśli: w kopalni węgiel się skończył, ale dalej "fedrują" biorąc 13, 14 i mieszkając w służbowych mieszkankach. Was jest 550 tys (!).
2. Zjednoczcie się: nie łaźcie po bankach po dwóch czy pięciu, tylko załóżcie jedno stowarzyszenie, które będzie negocjować w imieniu wszystkich: z bankami, rządem, walczyć w sądach i - last but not least - w mediach.
3. Jeżeli przejdziecie dwa pierwsze etapy to wszystkim w/w nóżki (i nie tylko) mocno zmiękną więc i negocjować będziecie z innego poziomu i znacznie łatwiej. A jeżeli nie to idziemy dalej:
4. Pozew zbiorowy dot. nieważności wszystkich kredytów walutowych: najlepsi prawnicy plus mega szum medialny wspierany przez polityków. Polityka i politycy to wasza ogromna szansa zbliżają się wybory!
5. Przestajemy spłacać kredyty - powołując się na brak dobrej woli ze strony banków i toczący się proces. Rockefeller powiedział: jeżeli pożyczysz od banku 100 dolarów to masz problem, jeżeli pożyczysz 100 mln. to bank ma problem. Wy pożyczyliście 137 mld (!) i banki dobrze wiedzą, że mają problem dlatego manifestują dobrą wolę próbując was obłaskawić słodkim pierdupierdu. Trzymacie ich za jaja i oni to czują.
6. Jeżeli dojdzie do pkt. 5 to sytuacja wygląda tak: 137 mld staje się zadłużeniem przeterminowanym (i ponadto wątpliwym prawnie - proces) i trzeba od niego tworzyć rezerwy - koszty banku. W normalnych warunkach najpóźniej po 3 miesiącach wysokość tych rezerw to 20% zadłużenia (od 137 mld wychodzi 27,4 mld !!!), następnie 50 i 100%. Całkowity roczny zysk sektora bankowego w Polsce to 16 mld. zł.
Krótko mówiąc, frankowicze, przestańcie spłacać kredyty a banki i ich prezesi pójdą z torbami.
Próba windykacji swoich należności poprzez sprzedaż obciążonych hipoteką mieszkań to mrzonka, gdyż:
a) zdecydowana większość tych kredytów jest na negativ equity - czyli ich wartość przekracza wartość mieszkania,
b) egzekucja z nieruchomości mieszkalnej trwa lata i jest trudna do przeprowadzenia, min. trzeba dać lokal zastępczy, wrzawa polityczna,
c) wyrzucenie na rynek 550 tys. nieruchomości byłoby gwoździem do trumny dla rynku nieruchomości, a w kolejności dla budownictwa i całej gospodarki.
7. Nigdy nie dajcie się sprowokować do dyskusji pt.: wiedzieliście o ryzyku, dlaczego jedni mają płacić na drugich, ile zarobiliście na niskim oprocentowaniu itd.
Nieważne po czyjej stronie jest racja. Liczy się tylko siła argumentów opisanych powyżej.

skomentuj

Nasze franki zysk banku

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Elzbieta (gość)  •

Bardzo mądrze napisałeś , to rzadkość cos takiego czytać. Dziekuje
Elzbieta

odpowiedzi (0)

skomentuj

czy są klienci banku PKOBP ( dawna Nordea)

+8 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

chciałabym się dowiedzieć czy jest jakaś grupa frankowiczów którzy są klientami banku PKOBP i zawiązali grupę na zbiorowy pozew

skomentuj

pkobp

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

też szukam i jeszcze nie znalazłam:(

odpowiedzi (0)

skomentuj

PKO BP

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

poszukaj na Fejsbuku tam jest najmniej 2 grupy , w tym :
Pozywam PKO BP
Frankowicze z PKO BP (902) członków
- niestety musiałem się zarejestrować tutaj na tym serwisie aby Tobie to napisać. Znowy będę otrzymywać spam :(

odpowiedzi (0)

skomentuj

pozew zbiorowy

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

pozew zbiorowy nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo każdy kredyt jest jednak inny i inny jest przedmiot sporu, polecam skontaktować się z kancelarią odszkodowawczą, my np. każdą sprawą zajmujemy się indywidualnie, bo jak dotychczas pokazuje doświadczenie taka taktyka procesowa przynosi skutki, pozdrawiam, kancelaria mg premium

odpowiedzi (0)

skomentuj

Podpisz petycje

+9 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Witam,

frankowicze proszę dołączyć do petycji http://www.petycjeonline.com/petycja_w_sprawie_kredytow_indeksowanych .

odpowiedzi (0)

skomentuj

rozwiązanie

+30 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Ja jutro tj. 20,01,2015 wybieram się do ministerstwa lub do banku
centralnego zamanifestować przywiązanie do kapitalizmu i wolnego rynku w
związku ze spotkaniem ministra finansów i prezesa banku centralnego z
prezesami komercyjnych - dodam banków z zachodnim kapitałem.
Jako kredytobiorca, nie ma znaczenia w jakiej walucie, chcę aby banki nie
maiły prawa żądać więcej od kredytobiorcy niż zabezpieczenie w
postaci nieruchomości na która udzieliły kredytu. I takie rozwiązanie
ustawowe powinien przyjąć parlament częściowo rozwiązując problemy
kredytobiorców.
Lub/i scenariusz chorwacki

- Tak jest w kapitalizmie gdzie są jasne warunki, przykład prosto z USA.
- To jest uczciwe i nie kosztuje nic budżetu ani podatnika.
- To zmusi banki do negocjacji.
- To musi dotyczyć wszystkich kredytobiorców nie tylko "Frankowych"

Nie zgadzam się na napuszczanie przez polityków, media i banki;
podatników bez kredytu i kredytobiorców złotówkowych na tak zwanych
Frankowiczów.
Połączmy siły i poprawmy naszą przyszłość wszyscy mający kredyty
hipoteczne.
KREDYTOBIORCY WSZYSKICH WALUT ŁĄCZCIE SIĘ
chichot historii - hasło Marksa i Engelsa w obronie kapitalizmu.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 5 ... 10 »