Menu Region

Marian Krzaklewski: Związkowiec, który lubi cygara

Marian Krzaklewski: Związkowiec, który lubi cygara

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Ryszarda Wojciechowska, Dorota Kowalska

5Komentarzy Prześlij Drukuj
Życzliwy, sympatyczny, uczciwy, niezwykle otwarty na innych. Jako działacz: pozbawiony charyzmy i jasnej wizji tego, co ważne. Przed laty Marian Krzaklewski był najbardziej wpływowym politykiem w kraju.
Człowiekiem, który zjednoczył prawicę w AWS i znokautował lewicę. Te sukcesy sprawiły, że rozochocony w 2000 roku wystartował w wyborach prezydenckich. Mówił wyborcom "Krzak - tak", ale hasło nie chwyciło. Przegrał z kretesem, zdobywając jedynie 15 proc. głosów i zajmując trzecie miejsce za Aleksandrem Kwaśniewskim i Andrzejem Olechowskim. Zaszył się w Solidarności. Tak było przez osiem lat. Teraz wychodzi z cienia. Chce zostać kandydatem do europarlamentu.

- Chciałbym, aby mu się udało - mówi Jarosław Sellin, rzecznik rządu Jerzego Buzka.
- Przeżywał to, że jest na politycznym aucie - wtóruje Ryszard Czarnecki, członek Rady Ministrów w tym samym rządzie.
58-letni Krzaklewski, doktor nauk technicznych, pochodzi z Podkarpacia. Potem w jego życiu był Śląsk. Tam studiował na politechnice i tam też zaczęła się jego działalność związkowa. Ze Śląska przyjechał do Trójmiasta, gdzie od 1991 roku do 2002 był przewodniczącym NSZZ "Solidarność".

- Nie jest typem charyzmatycznego lidera - ocenia Ryszard Czarnecki. - Nie potrafi uderzyć pięścią w stół. A swoją pozycję utrzymuje dzięki kuluarowym rozgrywkom, w których jest naprawdę dobry.
I Czarnecki opowiada historię, jak to po wygranych wyborach w 1997 roku Krzaklewski robił w klubie parlamentarnych AWS prawybory na premiera. Kandydatów było dwóch: Jerzy Buzek i Andrzej Wiszniewski.

- Oddaliśmy głosy na kartkach, Krzaklewski je zebrał i nigdy nie powiedział, kto w tych AWS-owskich prawyborach wygrał - opowiada. Premierem został Jerzy Buzek i nikt o nic nie pytał. Inny polityk prawicy uważa, że problem Krzaklewskiego leży w tym, iż łapie kilka srok za ogon. Chciał być szefem związku, premierem i szefem większości parlamentarnej naraz.

- A jak się za dużo łapie, to się za słabo ściska - mówi nasz rozmówca. I dodaje, że Marian Krzaklewski, choć uczciwy do granic, nigdy nie wiedział tak do końca, czego chce. A takiemu człowiekowi trudno przekonać do siebie wyborców. Dlatego Krzaklewski poległ w wyborach prezydenckich.

- Nie słuchał tych, którzy mu doradzali, żeby jednak nie kandydował. Że może ponieść porażkę. Nadstawiał ucha w kierunku tych, którzy mamili go zwycięstwem - tłumaczył Karol Guzikiewicz, związkowiec, z grupy zwolenników Krzaklewskiego.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

ha ha ha

+9 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KASA (gość)  •

KTO KUPIŁ PO ZŁOTÓWIE ZA RYMANOWEM PO BYŁYCH PGR ZIEMIE PŁACĄC 1 ZL ZA 1 HEKTAR.....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Krzaklewski precz z listy PO

+10 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zbyszek (gość)  •

PO zaczyna kupczyć bez powodu swoją reputacją, traci wiarygodność inwestując w zdefraudowanych politycznie ludzi takich jak Krzaklewski.
Ten dupek razem ze swoim przydupasem sterowanym z tylnego siedzenia psełdopremierem powinni stanąć przed trybunałem stanu za lata rządów AWS i rozwalenie totalne polskiej gospodarki, tego im naród nie zapomni.
Jestem z Podkarpacia, jest tu wielu wartościowych ludzi przynależnych do PO, czy trzeba nam posuwać taką szumowinę polityczną jak Krzaklewski?.
Panie Tusk, czego sobie nie wystawicie tego oszołoma na listach w Gdańsku, czy myślicie że u nas potrzebne są odrzuty polityczne?
Osobiście wraz ze swoim środowiskiem (zapewniam że nie małym) zrobię wszystko by PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego dostało jak najmniejsze poparcie i życzę byście tak samo skończyli jak AWS.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dwulicowy Krzak

+13 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

geres (gość)  •

Wyciszył i teraz hura na posadkę w PE!Specjalista od podpinania się do strajkujących i rzucania puszkami z farbą wykrzykując jedne i te same hasła!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Uczciwy??

+10 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

były związkowiec (gość)  •

Taki uczciwy jak jego przywódca i wzór związkowy. Jeden przetrzymał na swoim koncie miliony dolarów i oczywiście po latach oddał co do dolara, tylko zapomniał o procentach, które zatrzymał dla siebie. A ten mieszkał w domu za utrzymanie którego płaciła "Solidarność". Faktycznie uczciwość do bólu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dramat Polski

+7 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

roki (gość)  •

Dramat Polski to mierne elity polityczne. Czas pokazał kim są politycy którzy decydowali o losie Polaków , tragedia bo znowu pchają się do koryta.

odpowiedzi (0)

skomentuj