Menu Region

Determinacja i ambicja rywali zmorą Urbana

Determinacja i ambicja rywali zmorą Urbana

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Piotr Wierzbicki

Prześlij Drukuj
Trener Legii Jan Urban nie ma ostatnio zbyt wesołej miny. Najpierw poirytował się po meczu z Jagiellonią na pytania dziennikarzy o przyczyny porażki (1:2)
Kilka dni później zdenerwował się na kibiców, którzy podczas spotkania ze Stalą Sanok w Pucharze Polski krzyczeli: "Co wy robicie, wy naszą Legię hańbicie". Stołeczny zespół wygrał 3:1, ale tym razem Urban nie znajdował argumentów na wytłumaczenie beznadziejnej gry swojej drużyny. A do tego z powodu kontuzji stracił dwóch piłkarzy: Ariela Borysiuka oraz Pance Kumbeva. Jakby tego było mało, podczas czwartkowego treningu uraz dopadł lewego obrońcę Marcina Komorowskiego.

Nic dziwnego, że trener Legii na przedmeczową konferencję prasową przyszedł lekko osowiały. Zaczął od podania listy nieobecności. I tak z powodu kontuzji z Górnikiem Zabrze nie zagrają wspomniani Kumbev, Borysiuk i Komorowski, a także Sebastian Szałachowski, Wojciech Szala, Bartłomiej Grzelak, Martins Ekwueme i Tito.


- Zastanawiamy się, co jest przyczyną tych wszystkich urazów. Być może te piłki "lekarskie", którymi przychodzi nam grać [mowa o nowym modelu firmy Puma, z którą Ekstraklasa SA podpisała przed tym sezonem kontrakt na dwa lata - red.]. Gdy jest mokro, strasznie nasiąkają wodą i robią się ciężkie. Ale to jedna z możliwości - powiedział Urban, który zirytował się na pytanie o ostatnie występy Pance Kumbeva. Macedończyk był ostatnio mocno krytykowany przez dziennikarzy i kibiców.

- Jako trener muszę i będę go bronił do samego końca. Pance być może jest w słabszej formie, ale kto wie, czy za miesiąc nie będzie podstawowym zawodnikiem. Moim zadaniem jest wydobyć z niego to, co najlepsze. Wierzę, że stać go na dużo więcej, niż teraz pokazuje.
Pytanie o to, czy podtrzymuje zdanie, które wyraził przed jesiennym meczem z zabrzanami o Górniku i syndromie wyższości (w skrócie: że historia Legii w najmniejszym stopniu nie jest tak chlubna jak górników), skwitował krótko: - Zostawmy to w spokoju.

Oprócz kontuzji piłkarzy największym zmartwieniem Urbana od strony sportowej jest... nastawienie, z jakim do meczów z Legią podchodzą jej rywale. - Determinacja i wola walki to największe zagrożenia ze strony walczącego o utrzymanie w lidze Górnika. Na pewno zabrzanie zostawią tu mnóstwo zdrowia i serca - przyznał szkoleniowiec stołecznej drużyny. Obawy nie są bezzasadne. W meczach z Jagiellonią i Stalą Sanok Legia ustępowała rywalom zaangażowaniem.
- Musimy przeciwstawić się Górnikowi agresywną grą. Nie możemy pozwolić sobie na kolejne potknięcie - mówi Urban, którego celem nr 1 w tym sezonie jest mistrzostwo Polski.

Nie należy spodziewać się rewolucji w składzie Legii. Zmiany dotyczyć będą zawodników, którzy wypadli z powodu kontuzji. Komorow-skiego zastąpi Tomasz Kiełbowicz, a za Kumbeva powróci Dickson Choto.

Przypuszczalne składy
Legia: Mucha - Rzeźniczak, Choto, Astiz, Kiełbowicz - Radović, Giza, Iwański, Roger, Rybus - Chinyama.
Górnik: Nowak - Bonin, Banaś, Pazdan, Marciniak - Gorawski, Strąk, Danch, Przybylski, Pitry - Szczot.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się