Menu Region

Wrocław wabi piosenkami

Wrocław wabi piosenkami

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska
Prześlij Drukuj
Od piątku miejscem obowiązkowej obecności każdego teatralnego smakosza będzie Wrocław.
Z szelestem teatralnych kurtyn w stolicy Dolnego Śląska rozpocznie się 30., jubileuszowy Przegląd Piosenki Aktorskiej. Rzut oka w menu imprezy przekonuje, że mimo kryzysu organizatorom udało się skompletować gwiazdorskie perły.

Dla melomana i teatromana
Najjaśniej zaświeci rozśpiewana brytyjska kabaretowa trupa Tiger Lillies (27.03 o godz. 22). Muzycy, którzy nad Tamizą dorobili się opinii scenicznych cyników, będą promować najnowszą płytę "Seven Deadly Sins" (Siedem grzechów głównych).
- To chyba najbardziej obleśny i najbardziej intrygujący program w ich karierze - zapowiada dyrektor Przeglądu Konrad Imiela. I ma rację. Przedstawienia Tiger Lillies ociekają czarnym humorem, kpiną z mieszczaństwa i muzyczną prowokacją. Dość powiedzieć, że na ich najnowszym krążku całkiem poważnie sławią uroki seksualnego pożycia z drobiem domowym.

Z kolei dla teatromanów prawdziwą radochą będzie spektakl "Muszka owocówka" (20-21.03, godz. 18) słynnego berlińskiego teatru Volksbühne. Wyreżyserował go Christoph Marthaler, a osią prowokacyjnej teatralnej fety będzie publiczna wiwisekcja przedstawicieli rzędu kręgowców w celu znalezienia w nich genu odpowiadającego za miłość.

Artystyczną szpicę wyśle też do Wrocławia Irlandia. Stamtąd przyjedzie "Irlandzka petarda", czyli aktorka i wokalistka Camille O'Sullivan (21.03, godz. 21). Jej interpretacje piosenek Kurta Weila, Toma Waitsa, Jacques'a Brela czy Nicka Cave'a doprowadzają do spazmów co wrażliwszych słuchaczy, a koncerty, jak choćby ten przed rokiem na festiwalu w Edynburgu, obowiązkowo kończą się długotrwałymi owacjami na stojąco. O względy publiki powalczy z inną sławą, portugalską aktorką Marią de Medeiros, którą mogliśmy podziwiać m.in. w hollywoodzkich perłach "Pulp Fiction" czy "Henry i June".

Polska obsada
Ale nadodrzańskie święto to także miejsce, gdzie od lat zbierają laury rodzimi artyści. Tu pierwsze kroki w karierze stawiali m.in. Edyta Geppert, Artur Barciś, Katarzyna Groniec i kabaret Mumio.

W tym roku zaś podziwiać będziemy m.in. Marię Peszek z "Marią Awarią" (23.03, godz. 22); L.U.C.-a, który zabierze widzów w hiphopowo--jazzową wyprawę na "Planet LUC" (20.03, godz. 21) i grupę Kormorany z koncertem "La Musica Teatrale" (25.03, godz. 21). Fani ostrzą też sobie zęby na popis aktorsko-jazzowego duetu o pokrętnej nazwie "Takotojestitako", za którą kryją się Cezary Studniak i Leszek Możdżer (20.03, godz. 22.30).

Będzie więc barwnie, różnorodnie, głośno i światowo. Tylko wyjątkowi złośliwcy i krytykanci mogliby narzekać, że tegoroczna edycja jest postna i uboga w wydarzenia artystyczne. Niech sięgną pamięcią do poprzednich, chudych edycji PPA, kiedy impreza przypominała kameralną, środowiskową wieczornicę, a jej uczestnicy czarowali publiczność skromnym fortepianowym akompaniamentem, piosenkarskim smętkiem i czarnymi sukienkami, które były głównym elementem scenografii. Ale i to w czasach siermięgi PRL-u miało swój nieodparty koloryt.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się