Menu Region

Szczyt G20 zagrożony zadymami

Szczyt G20 zagrożony zadymami

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sean O'Neill "The Times"

Prześlij Drukuj
Londyńska policja wzmacnia szeregi w obawie przed gwałtownymi zamieszkami, które mogą wybuchnąć przed kwietniowym szczytem przywódców G20.
Londyńska policja otrzymała od służb wywiadowczych raport, z którego wynika, że hotele oraz inne budynki, w których będą przebywać przywódcy krajów G20, mogą stać się celem "partyzanckich ataków" antyglobalistów. Dlatego służby bezpieczeństwa planują zwiększyć liczbę oficerów w zagrożonych miejscach.

Odwołano już urlopy londyńskich stróżów prawa na początku kwietnia, kiedy odbędzie się szczyt. Tysiące policjantów będą patrolować ulice, by zapobiegać atakom agresywnych aktywistów. Wywiad ostrzega, że zanosi się na największe zamieszki tej dekady.

Anarchiści i obrońcy środowiska wspólnie przygotowują serię demonstracji pod hasłami "Atakuj banki!" i "Bij bankiera!". Jeden z serwisów internetowych zachęca do "głośnego wyrażania gniewu" i obiecuje, że 2 kwietnia czeka ich "dzień rozp...ania szczytu i inne atrakcje".

Zapewnienie bezpieczeństwa politykom G20 będzie największą tego typu operacją w Wielkiej Brytanii od lipca 2005 r., gdy w kraju obywał się szczyt G8. Wtedy nie obyło się niestety bez bolesnych niespodzianek - 7 lipca zamachowcy zdetonowali ładunki wybuchowe w londyńskim metrze i autobusie, zabijając 52 osoby.

Jak dowiedział się "The Times", wywiad póki co nie ma informacji o ewentualnych zamachach podczas szczytu G20. Niemniej służby opracowały są gotowe na wypadek ataku.

- Nie wykluczmy możliwości, że spotkanie G8 mogło zainspirować zamachy terrorystyczne z 7 lipca - informuje anonimowe źródło wywiadowcze. - Na razie nie mamy informacji o planowanych atakach, ale głupotą byłoby wykluczanie takiej ewentualności. Nie możemy sobie na to pozwolić.

Pierwszy protest - marsz przez centrum Londynu pod hasłem "Człowiek na pierwszym miejscu" - zapowiadany jest na sobotę 28 marca, jeszcze przed rozpoczęciem szczytu. Siły policyjne zostaną w pełni rozlokowane 30 marca, gdy do Londynu z oficjalną wizytą przyjedzie prezydent Meksyku, który weźmie udział w szczycie.

Największe nasilenie protestów policja przewiduje na 1 kwietnia. Tego dnia aktywiści planują demonstrację przeciwko Bank of England, wzywając do "masowych zamieszek".
"Bankierzy nadal wyciągają od nas miliardy funtów, dlatego wzywamy: niech oddadzą nasze pieniądze! Wejdźmy do banków i każmy im się spakować!" - zachęcają na swej stronie internetowej anarchiści z grupy Wombles.

Grupa Plane Stupid, która przeprowadza protesty przeciwko rozbudowie portu lotniczego, zaprasza w ten sam dzień na Obóz Klimatyczny w Mieście. Obchody stulecia BP, jakie odbędą się wieczorem w British Museum, także mogą sprowokować demonstracje.

Organizatorzy protestów podkreślają, że ich plany mogą ulec zmianom. Większość grup opracowała systemy SMS-owych powiadomień, dzięki którym uczestnicy dowiedzą się o ewentualnych zmianach trasy przemarszu i taktyki.

- Cóż, zawsze będziemy o jeden krok za nimi - powiedział przedstawiciel stróżów prawa. Policja zapewnia jednak, że ma wszelkie środki, by skutecznie chronić ExCeL Centre, gdzie będzie odbywał się szczyt

Tłum. Lidia Rafa

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się