Menu Region

Ojciec mordercy odpowie za syna

Ojciec mordercy odpowie za syna

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Anna Przybyll

Prześlij Drukuj
Prokuratura w Stuttgarcie wszczęła dochodzenie przeciwko ojcu Tima Kretschmera, który tydzień temu dokonał masakry w niewielkim miasteczku Winnenden
Mężczyzna może odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci 15 osób. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia lub wysoka grzywna.

Zdaniem prokuratury Jorg Kretschmer złamał ustawę o warunkach przechowywania broni. Pistolet marki Beretta, którym posłużył się 17-letni Tim, leżał w widocznym miejscu w sypialni zamiast w zabezpieczonej szyfrem szafce, tak jak pozostała część legalnej kolekcji broni.

Tim Kretschmer w minioną środę rano wtargnął do szkoły średniej Albertville, którą ukończył rok wcześniej. W ciągu kilku minut, strzelając na oślep, zabił dziesięcioro uczniów i trzy nauczycielki. W czasie ucieczki przed policją zastrzelił jeszcze ogrodnika z pobliskiej kliniki psychiatrycznej, a potem dwie przypadkowe osoby w centrum handlowym.

Jeden ze świadków nagrał komórką ostatnie chwile życia 17-latka. Widać, jak spaceruje po parkingu centrum handlowego w Wendlingen, dokąd dotarł po masakrze skradzionym autem. Strzela do policjantów, po czym zatrzymuje się i zostaje trafiony w nogę. Osaczony pada na ziemię, a w końcu popełnia samobójstwo, strzelając sobie w głowę.

Powody działania nastolatka wciąż pozostają niejasne. Na twardym dysku jego komputera policja znalazła gry i pornograficzne zdjęcia z motywami sadomasochistycznymi.

Śledczy ustalili też, że chłopak od roku cierpiał na depresję, ale nie chodził na terapię. Adwokat Kretschmerów Achim Bächle oskarżył szefa kliniki Weissenhof w Weinsberg o złamanie tajemnicy lekarskiej. Matthias Michel ujawnił bowiem mediom, że Tim w 2008 r. pięciokrotnie trafiał do zakładu z objawami silnej depresji, a choroba wywoływała u chłopca fantazje, w których zadawał on innym cierpienia. Wiedzieli o tym rodzice Tima, ale ich zdaniem terapia nie miała sensu.

Z zeznań znajomych nastolatka wynika, że w szkole stronił od towarzystwa i miał problemy z matematyką. Uchodził za klasowego odludka, co mogło wywołać u niego frustrację. Kilka godzin przed tragedią napisał w internecie, że wszyscy się z niego śmieją i nie doceniają jego umiejętności. Okazało się także, że trenował regularnie na lokalnej strzelnicy.

Po czwartej już strzelaninie szkolnej w ostatnich siedmiu latach rozgorzała w Niemczech debata o konieczności zaostrzenia prawa do posiadania broni. Politycy proponują też podwyższenie granicy wieku na zakup gier komputerowych, w których motywem jest strzelanina.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się