Menu Region

Złoża ropy w spadku dla Polaków

Złoża ropy w spadku dla Polaków

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Cieśla

26Komentarzy Prześlij Drukuj
Kancelaria prawna z Poznania próbuje odzyskać spadek po Ludwiku Napoleonie Dębickim szacowany nawet na 40 mld dol. Chodzi o ziemię w Teksasie, która obecnie eksploatowana jest przez amerykańskie koncerny naftowe.
Prawnicy twierdzą, że istnieje spora szansa na odzyskanie majątku, bo ostatnio wyszło na jaw, że ziemię przejęli ludzie, którzy nie mieli nic wspólnego z rodziną Dębickich, a poszkodowanym w spra- wie może być też stan Teksas.

Według szacunków adwokatów prawo do spadku ma kilkuset spadkobierców. Część z nich mieszka w Polsce. - Opowieściami o wielkim spadku żyje cała rodzina - mówi Olgierd Wernik, spadkobierca z Warszawy.
- Ja o tej historii słyszę od lat 60., czyli od dziecka. Wciąż mam nadzieję na jej pomyślny finał.

Cała historia zaczęła się w pierwszej połowie XIX wieku. Dębicki po klęsce powstania listopadowego wyemigrował do USA, gdzie wstąpił do teksańskiej armii prowadzącej wojnę z Meksykiem. W 1836 r. został pojmany i rozstrzelany. Teksas ostatecznie wygrał wojnę, a władze nie zapomniały o swoich bohaterach. Aktem nadania przekazały spadkobiercom Dębickiego ok. 2 tys. hektarów ziemi.

Sprawą od kilku lat zajmuje się poznańska kancelaria adwokacka. Nawiązała współpracę z prawnikami z Niemiec specjalizującymi się w postępowaniach spadkowych. Prawników z Europy wspomagają od niedawna adwokaci amerykańscy.

- Z naszych ustaleń wynika, że po śmierci Dębickiego pojawiły się osoby, które fałszywie podały się za jego spadkobierców - mówi osoba zaangażowana w wyjaśnianie sprawy. - Poszkodowanymi stali się nie tylko prawdziwi krewni, ale także stan Teksas. Zakładamy, że po tym, jak został wprowadzony w błąd, wystąpi z roszczeniem wobec obecnych właścicieli.

Prawnicy ustalili, że w drugiej połowie XIX wieku do urzędu w Teksasie zgłosiło się małżeństwo o nazwisku Petrowicz. Twierdzili, że rodzice Ludwika po jego śmierci właśnie im przekazali prawo do spadku. Petrowiczowie mieli także zapewniać urzędników, że sześcioro rodzeństwa Ludwika zmarło bezpotomnie. Oświadczenie było nieprawdziwe.

Rodzice żołnierza zmarli wcześniej niż ich syn, nie mogli więc wiedzieć, że dostał jakikolwiek majątek. Poza tym bracia i siostry Ludwika mieli liczne potomstwo. I to właśnie ich wnukowie dziedziczą wielki spadek. Na podstawie dokumentów, do których dotarli prawnicy, można dokładnie odtworzyć drzewo genealogiczne Ludwika Dębickiego. Wynika z niego, że prawo do spadku ma kilkaset osób.

Prawnicy zajmujący się sprawą nie chcą ujawniać swoich nazwisk. Między innymi ze względu na przypadek Władysława Ryńcy, adwokata z Warszawy, który za czasów PRL-u gromadził niezbędne dokumenty. Bez wątpienia współpracował z SB, dzięki czemu mógł często podróżować do USA. Władze liczyły na uzyskanie znacznej części fortuny, dla rodziny przewidziano niewielką resztkę.

Ryńca zgromadził siedem tomów akt z najważniejszymi dokumentami. Odtworzył drzewo genealogiczne Dębickiego. Gdy w 1975 r. miał po raz kolejny wylecieć za ocean, by finalizować starania o spadek, został zatrzymany przez SB. Syn adwokata oraz spadkobiercy twierdzą, że Ryńca planował zostać w USA. Pieniądze miała otrzymać tylko rodzina i adwokat.

Gdy władze dowiedziały się o tych zamierzaniach, mecenas i jeden ze spadkobierców zostali aresztowani. Wkrótce obaj zmarli. Sprawa spadku przycichła. Osoby obecnie zaangażowane w odzyskanie majątku sugerują, że po tamtych wydarzeniach polskie władze porozumiały się z amerykańskimi firmami. Za zaniechanie starań strona polska mogła dostać bardzo wysokie odszkodowanie.

Czy tak było? W tej chwili nie ma na to żadnych dowodów. Teczki Ryńca skonfiskowała SB. Do dziś dokumenty się nie odnalazły. Nie oznacza to jednak, że zostały zniszczone. Prawnicy intensywnie ich teraz szukają.
Reklama
26

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

niedouk

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek (gość)  •

A wiesz już jaka jest różnica między sublimacją a amalgamacją?

odpowiedzi (0)

skomentuj

manipulacja

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mimi (gość)  •

w woli ścisłości, nielegalnie majątek przejęli Alexis i Ann Dembriski, potwierdzić prawo do spadku mieli Pet.., natomiast ostatecznie majątkiem rozporządza rodzina KAUFMANN. Jeżeli polscy prawnicy pójdą tą drogą czekać ich będzie wiele niemiłych niespodzianek jak Pana Ryńcę czy tesz Raszeję! powodzenia

odpowiedzi (0)

skomentuj

spadek

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

j.d. (gość)  •

chodzi o rok 1800:)

odpowiedzi (0)

skomentuj

nasz kawałek ameryki :)

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jarosław Dembiński (gość)  •

Tą sprawą w latach 60 zajmowali sie bydgoscy adwokaci i oni obalili hipotezę, że chodzi tu o Ludwika Napoleona Dębickiego. Rózne źrodła podają różne nazwiska(Debnicki, Debicki, Dembicki) Chodzi tu prawdopodobnie o Michała Dembińskiego urodzonego 20 września 19800 roku w Jedwabnie koło Gronowa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dedektywi

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wowes (gość)  •

W tej sprawie trzeba zaangażować Cenckiewicza i Gontarczyka. Zaraz znajdą dokumenty . A Wałęsie nic nie wspominać bo powyrywa kartki .

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 3
Reklama
Reklama