Polska » Fakty » Kraj » Partyjny kolega zawsze będzie lepszy niż fachowiec

Partyjny kolega zawsze będzie lepszy niż fachowiec

Data dodania: 2009-03-16 23:32:11 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-03-16 23:32:11

Polska

Artur Grabarczyk

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Z prof. Witoldem Kieżunem, ekspertem zarządzania w administracji, rozmawia Artur Grabarczyk

Wicepremier Pawlak w czwartek zwolnił prezes PARP pod pretekstem słabych wyników w pozyskiwaniu funduszy unijnych. Tymczasem agencja jest w tej dziedzinie jedną z najsprawniejszych. Skąd zatem ta dymisja?
Można przypuszczać, że decyzja Waldemara Pawlaka miała charakter polityczny. Żeby zwolnić urzędnika państwowego, trzeba mieć solidne podstawy, dobrze to uzasadnić. Z tego, co wiem, w tym przypadku chodziło o rzekomo słabe wyniki w rozdzielaniu funduszy dla przedsiębiorców.
∨ Czytaj dalej
A skoro wszystko wskazuje na to, że to zarzut fikcyjny, to można mniemać, że w tym przypadku pan wicepremier po raz kolejny realizował bliską sobie ideę pomagania znajomym i zwolnił jedną osobę po to, by zatrudnić kogoś znajomego.

Zwolnienie starej i nominacja nowej prezes PARP odbyły się na kilka dni przed wejściem w życie nowej ustawy o służbie cywilnej. Przypadek?
Raczej nie. Ta ustawa odbiera bowiem politykom prawo obsadzania stanowisk w administracji państwowej bez konkursu. To był ostatni moment, aby dać stanowisko według własnego uznania, poza procedurą sprawdzania kwalifikacji.

Czy takie zachowanie nie niszczy standardów rządzenia państwem?
Niszczy, ale to nie jest jedyny przykład. Za czasów rządów PiS udało się przeprowadzić konkursy na wojewodów. Wymagania były bardzo wysokie, procedury sprawdzania kwalifikacji podobne do obowiązujących na Zachodzie. Wszystko trwało prawie dwa miesiące. Po ostatnich wyborach ci wojewodowie zostali odwołani, a nazwiska ich zastępców znane były już kilka dni później. Nie chcę podważać ich kompetencji, bo ich nie znam, ale na Zachodzie coś takiego by nie przeszło. Tam kandydaci na stanowiska kierownicze są sprawdzani z każdej strony, weryfikacja ich kompetencji jest długa i skomplikowana, sprawdza się nawet stan zdrowia.

Czy u nas też będą obowiązywać takie rygory? Może nowa ustawa o służbie cywilnej sprawi, że stanowiska dostawać będą fachowcy, a nie koledzy rządzących?
Na pewno skończą się takie sytuacje, że nagle polityk bez podania sensownych powodów odwołuje kompetentnego urzędnika i mianuje kogoś innego bez konkursu. Takie działanie po prostu będzie bezprawne. Ale jestem przekonany, że politycy będą szukali sposobów obejścia prawa tak, by dać stanowiska swoim.

Dlaczego?
Dlatego że w Polsce panuje partiokracja. Partia nie dochodzi do władzy przypadkiem. Za sukcesem w wyborach stoi wysiłek wielu ludzi. Potem ci ludzie oczekują od liderów, że w zamian za zasługi przypadną im jakieś stanowiska. A liderom też jest bardziej na rękę obsadzanie stołków zaufanymi, wiernymi partii ludźmi. Dopóki system rządów się nie zmieni, pokusa pomagania rodzinie i kolegom w polityce będzie duża.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

PARP kontra Pawlak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

urzędnik (gość), 17.03.09, 15:27:26

Ta sytuacja dobrze obrazuje jak działa wicepremier Pawlak. Ostatnio zrobiło się gorąco wokół osoby wicepremiera więć jak nadarzyła się okazja to skorzystał z niej i rzucił panią Danutę Jabłońską na pożarcie.Bez rzetelnego sprawdzenia, po prostu szybko zwolnił fachowca by obsadzić swoim człowiekiem to stanowisko. Nigdy pan Pawlak nie kierował się interesami narodowymi tylko swoimi własnymi. Natomiast premier Donald Tusk powinien mieć pretensje do siebie za taką niefachową obsadę personalną na stanowiska ministerialne. Prawnik zostaje ministrem infrastruktury a geodeta ministrem Skarbu Państwa, natomiast najbardziej wierny ministrem MSWiA chociaż na służbie cywilnej się nie zna ani trochę. Ich niekompetencje widać po chaosie w przepisach na skutek poprawek i nowych ustawach.

odpowiedzi (0)

skomentuj

do niedowiarków

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bez dojścia do koryta (gość), 17.03.09, 10:19:01

To, kogo PIS wstawił na miejsce wieloletnich wice prezesów to był też skandal... Pomijam ich brak wiedzy merytorycznej. Ich żądania obsługi były kosmiczne... Przykłady: jeden z nowej trójki zażyczył sobie całodobowo kierowcę (zresztą nie dziwota, bo dużo czasu pracy spędzał na obiadkach z rożnymi paniami i wizytach w różnych ciekawych miejscach), nowy wypasiony laptop, codziennie świeże kwiaty na biurko, rezerwację vip-rómu przed odlotem itp. W pracy bywał rzadko i krótko. Oczywiście cała trójka z powodu braku znajomości tematu, zero decyzyjności i paraliżowanie pracy... Można mnożyć historię na temat tamtej pis-owskiej trójki. Włos się jeży na głowie na samo wspomnienie. Do tego przez całą swoją kadencję nie potrafili nauczyć się nazwy Agencji (nota bene dziennikarz The Times Polska też ;)).
Prezes Jabłońska to osoba kompetentna i do tego dobry człowiek. Poza tymi brudnymi układami. Pracowała dłużej, więcej. Często wieczory w biurze nad papierami, których tony w PARP. Jak mogła, to wspierała pracowników. Jej ostatni pomysł, to przedszkole dla dzieci pracowników.
A obecna nowo powołana Prezes.... nie znam. Ludzi blisko niej słyszałam mówiących - mało rozgarnięta. Każdy ma prawo do własnej opinii...

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zombie (gość), 17.03.09, 09:36:42

BMW czyli Bierny, Mierny ale Wierny. Wracają czasy PRL-u. Pytanie zasadnicze kto jest głównym ideologiem PO ? Wymogiem staje się postawa "po linii i na bazie". Nieważne czy fachowiec ale ważne, że swój.

odpowiedzi (0)

skomentuj

List otwarty...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kopik (gość), 17.03.09, 09:25:14

Przestańcie szkodzić Polsce!
List otwarty do:

Prezesa Rady Ministrów RP Donalda TuskaMarszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego,
Marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza,
przekazany do wiadomości Prezydenta
RP Lecha Kaczyńskiego

Szanowni Panie Premierze i Panowie Marszałkowie!

Zwracamy się do Panów jako do osób, które sprawują najważniejsze funkcje państwowe i zgodnie z Konstytucją RP ponoszą pełną odpowiedzialność za sytuację budzącą nasze głębokie zaniepokojenie. Uznaliśmy, że ten niedobry stan rzeczy nie może dłużej trwać i powinniśmy przypomnieć Panom ich konstytucyjne obowiązki, które potwierdzone są w słowach złożonej przez Panów przysięgi: "... a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem" oraz "Uroczyście ślubuję... czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli". Bardzo krytycznie oceniamy działania Panów wchodzące w zakres powyższych słów przysięgi. Pragniemy zwrócić uwagę na karygodne zaniedbania, które wręcz przeczą tej przysiędze. Chodzi o to, że poddane Waszej odpowiedzialności i kontroli służby państwowe jawnie przeszkadzają i blokują ważne inicjatywy oddolne, uniemożliwiając rozwój pomyślności i dobra obywateli.Pragniemy naszym listem zwrócić uwagę na pełną odpowiedzialność Panów za tę sytuację i wystosować dramatyczne wezwanie, abyście przestali szkodzić Polsce lub zwolnili pełnione przez siebie stanowiska politykom, którzy pragną dobrze służyć Narodowi.

Polskę od wielu lat gnębi głęboki, wielowymiarowy kryzys, tym bardziej groźny, że zaczyna obejmować również śmiertelne zmęczenie ducha Narodu będące skutkiem wielokrotnego załamywania nadziei. Polacy jak powietrza potrzebują nowej, realistycznej wizji, jak wyjść z tej sytuacji. Potrzebują ukazania przejrzystego kierunku i programu działania, by pobudzić powszechną aktywność, która jest niezbędna dla dokonania zasadniczego zwrotu w biegu polskich spraw. Tym bardziej ci Polacy, którzy nie poddając się zniechęceniu i podejmując różne pożyteczne przedsięwzięcia, muszą być wspierani przez władze państwowe i chronieni przed nieodpowiedzialnymi decyzjami, które szkodzą i blokują takie inicjatywy.
Inicjatywy związane z Radiem Maryja są pod tym względem zupełnie wyjątkowym zjawiskiem. Z jednej strony w skrajnie niesprzyjających warunkach tworzą imponująco pożyteczne dzieła, które przysparzają dobra naszej Ojczyźnie i budują wspólnotę nawiązującą do najlepszych tradycji narodowych. Rodzina Radia Maryja to najbardziej wartościowa część świadomego swych obowiązków Narodu, która obejmuje cały przekrój społeczny - od środowisk akademickich, przez grono przedsiębiorców, lekarzy, nauczycieli, rolników, po robotników przechowujących sztandary "Solidarności" - od wchodzącej w dojrzałe życie młodzieży, po ludzi starszych, wnoszących bogate doświadczenie i życiową mądrość. Miłość Ojczyzny i wierność Bogu to przymioty społeczności związanej w Rodzinę Radia Maryja, które wyzwalają bezprzykładne poświęcenie, stojące u źródeł powodzenia wielu przedsięwzięć. Tych ludzi nie wolno nikomu obrażać ani słowem, ani niegodziwymi czynami.
Z drugiej strony wszystkie przedsięwzięcia związane z Rodziną Radia Maryja powstają w atmosferze trudnej do zrozumienia wrogości, która przejawia się nie tylko w tworzonych sztucznie przeszkodach i złośliwych blokadach, ale także w demonstrowanej publicznie niechęci, przez różne wypowiedzi i obraźliwe komentarze osób publicznych, których zachowania nie sposób dłużej tolerować. Także osoby pełniące najwyższe funkcje państwowe uczestniczą w tym procederze i nie spotykają się z adekwatną reakcją władz państwowych.Jaskrawym przykładem naruszenia konstytucyjnych powinności jest to wszystko, co wiąże się z całą serią działań bezprawnie blokujących przyznane już fundusze na rozbudowę Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, a także na badawczy projekt geotermalny w Toruniu. Mamy do czynienia z niespotykanym paradoksem - badania, które mogą się okazać niezwykle ważne dla przyszłości naszej Ojczyzny, nie są podejmowane przez władze państwowe. Co więcej, nadzwyczajne wysiłki, by takie badania przeprowadzić, zainicjowane przez małe grono Ojców Redemptorystów i wspierane przez rzesze ofiarnych ludzi, są przez władze państwowe sabotowane.
Ta sprawa jest pilnie obserwowana przez Naród i kiedyś trzeba będzie odpowiedzieć za ten sabotaż. Jakby tego było mało, ostatnio dowiadujemy się o kolejnych działaniach, które mają na celu utrudnianie pożytecznych inicjatyw Rodziny Radia Maryja. Wielokrotnie już kontrolowane fundacje "Lux Veritatis" i "Nasza Przyszłość" ponownie mają być nękane kontrolami, aby ograniczyć ich możliwości działania. Ta metoda ubezwłasnowolnienia przedsiębiorczości i wszelkiej oddolnej aktywności jest od dawna stosowanym narzędziem niszczenia dobra i pomyślności indywidualnych Polaków, a także całego Narodu, i nie ma żadnej wątpliwości, że taki charakter mają także te kontrole - decyzje o nich podjął ktoś z Panów otoczenia.
Wzywamy Panów do opamiętania - przestańcie szkodzić Polsce!
Jednocześnie zapewniamy, że zależy nam na spokoju społecznym, a widzimy, że napięcie w Narodzie bardzo szybko narasta i zbliża się do granicy społecznej odporności. Możecie się Panowie przeliczyć, jeśli myślicie, że chrześcijańska pokora i miłosierdzie są u ludzi niewyczerpalne - nieskończonymi zasobami tych przymiotów dysponuje jedynie Pan Bóg.

dr hab. Rafał Brodakpt. ż.w. inż. Zbigniew Sulatycki

odpowiedzi (0)

skomentuj

To nie tak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

TakiJeden (gość), 17.03.09, 08:30:01

Jak o czymś nie wiesz to nie pisz. Jabłońska nie odwołała zastępców prezesa PARP. Odwołać zastępców i prezesa może tylko premier na wniosek ministra gospodarki. Poprzedni zastępcy zostali odwołani wbrew prezes Jabłońskiej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pamiętamy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

podPiS (gość), 17.03.09, 00:26:24

Pamietamy jak Danuta Jabłońska jednym cięciem w 2006 odwołała merytorycznych wiceprezesów i zastepiła ich PiS-owskimi kolesiami. Ma za swoje i tak obeszli się z nią jak z jajkiem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.