Menu Region

Pomimo kryzysu z pracą dla Polaków nie jest źle

Pomimo kryzysu z pracą dla Polaków nie jest źle

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Joanna Ćwiek, Tomasz Ł.Rożek, Richard Ford

1Komentarz Prześlij Drukuj
Mimo szybko rosnącego bezrobocia w Wielkiej Brytanii, polscy emigranci nie palą się do powrotu.
A to powoduje, że w Polsce w wielu branżach wciąż można przebierać w ofertach pracy. Polacy znajdują zajęcie na dotkniętych kryzysem Wyspach, bo - jak donosi dziennik "The Times" - pracodawcy wolą ich zatrudniać niż Brytyjczyków. Są lepiej zmotywowani do pracy, punktualni, rzadko chodzą na chorobowe. Cieszą się też większym zaufaniem szefów - wynika z raportu instytutu badawczego Centre for Cities.

Brytyjskie biura pośrednictwa pracy wręcz faworyzują Polaków. Pracodawcy wiedzą, że kiedy tylko sytuacja w gospodarce się poprawi, to Brytyjczycy bez problemu znajdą sobie lepsze zajęcie i porzucą dotychczasowe. Dlatego biura pośrednictwa pracy na wyraźną prośbę firm "w sposób nieoficjalny" oferują ją często tylko imigrantom z Europy Środkowo-Wschodniej z Polakami na czele. W ten sposób zajęcie znajdują głównie budowlańcy, sprzedawcy, czy osoby obsługujące taśmy produkcyjne w fabrykach.

Choć są to zwykle najgorzej opłacane prace, sytuacja ta zaczyna mocno irytować Brytyjczyków, którzy czują się coraz bardziej pracownikami drugiej kategorii we własnym kraju. Według najnowszego sondażu ośrodka badania opinii publicznej Harris dla "Financial Times'a" aż 78 proc. Brytyjczyków uważa, że imigranci powinni jak najszybciej wyjechać.

Związki zawodowe z Wysp domagają się, żeby choć podnieść stawki, za które pracują Polacy, do poziomu osiąganego przez Brytyjczyków . Dziś na tym samym stanowisku nasi rodacy zarabiają zwykle o 30 proc. mniej. Członkowie związku GMB w elektrowni na półwyspie Isle of Grain zapowiadają nawet strajk, jeśli stawki pracowników z naszego regionu nie zostaną podniesione. Tłumaczą, że w kryzysie w pierwszej kolejności pracę będą tracić ci, którzy więcej zarabiają, czyli Brytyjczycy.

W marcu liczba bezrobotnych na Wyspach przekroczyła już dwa miliony osób i Brytyjczycy są zmuszeni podejmować nisko płatne i mało prestiżowe prace, które dotąd stanowiły domenę imigrantów.

Tu napotykają rywali z Polski, którzy w ogromnej większości nie zamierzają szybko wracać. Nawet jeśli pracują za najniższą stawkę, to bez szczególnych kwalifikacji zawodowych i tak mają wyższe pensje niż dostaliby w Polsce. Wielu z nich niedawno straciło pracę w kraju i próbuje znaleźć zatrudnienie za granicą. Np. szeregowy pracownik dużej firmy kurierskiej zarobi w Warszawie 1,5 tys. zł netto, podczas gdy w Londynie otrzyma równowartość 5 tys. zł. Praca na Wyspach stała się znów bardzo opłacalna dzięki osłabieniu złotego. - Zgłasza się do nas dwa razy więcej osób zainteresowanych pracą w Wielkiej Brytanii niż rok temu - mówi Aleksandra Plantos z firmy rekrutacyjnej Jobs.pl. - Pytają o pracę w budownictwie i w fabrykach.

W efekcie nawet ostrożne prognozy rządu brytyjskiego, który szacuje, że w tym roku liczba polskich emigrantów na Wyspach zmniejszy się o 100 tys., można włożyć między bajki.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

qLouXuZVmqucyQGfRu

+28 / -23

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sagdqmgf (gość)  •

KCq8Xb xidlfghiomil, [u**********jwmapcjugsfd.com/]jwmapcjugsfd[/url], [link=http://vuuvkjtdpwxq.com/]vuuvkjtdpwxq[/link], http://csrabsnjvxuh.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj