Menu Region

Najlepszy kandydat w regionie

Najlepszy kandydat w regionie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jakub Mielnik

Prześlij Drukuj
Z Jerzym Markiem Nowakowskim, byłym doradcą ds. zagranicznych premiera Jerzego Buzka, rozmawia Jakub Mielnik
Sikorskiego na szefa NATO promujemy profesjonalnie czy jest to amatorszczyzna?
Większość tych działań rozgrywa się w zaciszu gabinetów i niewiele o tym wiemy. Na pewno nie jest to jednak słomiany ogień, tylko względnie profesjonalnie prowadzona akcja. Weźmy choćby 10. rocznicę wejścia Polski do paktu. Wykorzystujemy obchody, by pokazać sojusznikom, że nie ma już mowy o tzw. nowych członkach z Europy Środkowej. Wszyscy jesteśmy już starymi członkami. Najlepszym potwierdzeniem tego faktu byłby właśnie wybór na szefa NATO polityka z naszej części Europy.

I miałby nim zostać polski minister?

Bezsprzecznie jest najlepszym kandydatem w regionie.
Ma doświadczenie nie tylko szefa dyplomacji, ale i ministra obrony. Jako dziennikarz przemierzył ogarnięty wojną Afganistan i zna świetnie kraj, który jest obecnie priorytetem dla NATO. To ważne doświadczenie dla polityka starającego się o kierowniczą funkcję w sojuszu. Zwłaszcza że dotychczasowi sekretarze od czasów Manfreda Wernera, przy całym szacunku dla nich, byli biurokratami. Tymczasem NATO znajduje się w poważnym kryzysie, z którego wydobyć może go nie tyle polityk biurokrata, co charyzmatyczny przywódca.

Jednak o wyborze szefa NATO decydują także względy pozamerytoryczne.
To prawda i obawiam się, że polityczny układ nie jest dla Sikorskiego korzystny. Poza tym rzecz może rozbić się o szczegóły. Z tego, co wiem, Brytyjczycy nie mogą Sikorskiemu wybaczyć, że zostając szefem MON, zrezygnował z brytyjskiego obywatelstwa. Amerykanie mają do niego pretensje, że w czasie negocjacji w sprawie tarczy żądał realnego partnerstwa. No i jest jeszcze kwestia rosyjska. Państwa kontynentalnej Europy nie chcą drażnić Rosji stawianiem na czele paktu polityka uważanego za wojowniczo nastawionego wobec Kremla.

Jakie są szanse Sikorskiego?

Realnie rzecz biorąc, szef MSZ ma 30 proc. szans. To niezbyt wiele, bo dwaj jego rywale są bardzo mocni.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się