Menu Region

Banki pod pręgierzem

Banki pod pręgierzem

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Pałka, Beata Tomaszkiewicz

3Komentarze Prześlij Drukuj
Frank szwajcarski już drugi dzień z rzędu kosztował wczoraj poniżej 3 zł, czyli prawie 40 groszy mniej niż jeszcze w połowie lutego. Taniało również euro i dolar.
Dla osób, które spłacają kredyty hipoteczne we frankach znaczy to, że najbliższa rata powinna być niższa, np. dla kredytu w wysokości 300 tys. zł o ok. 60 zł. Klienci mogliby jednak płacić jeszcze mniejsze raty, gdyby nie postępowanie banków. Tak się bowiem składa, że wysokość rat zależy od stóp procentowych banku centralnego Szwajcarii i tzw. spreadu, czyli różnicy między kursem kupna a sprzedaży franka.
W ostatni czwartek Szwajcarzy obniżyli stopy procentowe do poziomu 0,25 proc. Ale banki nie spieszą się z obniżką oprocentowania kredytów. Większość klientów będzie musiała na to poczekać co najmniej kilka tygodni, a niektórzy nawet pół roku.

Podobnie sytuacja wygląda ze spreadem. Banki zawyżają kursy po jakich klienci spłacają kredyty hipoteczne. Ale 1 kwietnia - dzięki Komisji Nadzoru Finansowego - wejdą w życie nowe przepisy, które powinny ukrócić ten proceder. Instytucje finansowe będą musiały za każdym razem informować kredytobiorców o wysokości spreadu.

W obronie klientów stanął także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który szykuje właśnie sądowe pozwy przeciwko bankom, które naciągają klientów. UOKiK nie spodobały się przede wszystkim zapisy w umowach, które pozwalają bankom na dowolne zmiany oprocentowania kredytów według bardzo niejasnych kryteriów. Chodzi przede wszystkim o mBank i Multibank. Urząd krytykuje również instytucje, które bardzo nieprecyzyjnie wpisują w umowach warunki, na jakich mogą domagać się dodatkowych zabezpieczeń kredytów. A właśnie teraz sprawa staje się gorąca. Spada bowiem wartość nieruchomości, a jednocześnie osłabienie złotego z ostatnich miesięcy spowodowało, że wartość zadłużenia wzrosła.

Ale klienci, którzy zadłużyli się w mBanku, MultiBanku, Santanderze czy Raiffeisenie nie chcą czekać na decyzje urzędników. W ich umowach jest zapis,że to zarządy określają wysokość płaconych odsetek. Zatem mimo że stopy procentowe spadają, wysokość rat nie zmienia się. - Czekanie na wyrok UOKiK nie ma większego sensu. Z każdym miesiącem pozbywam się kasy, której nie zobaczę - pisze internauta o nicku killgore na forum nabiciwmbank.pl.

Inni myślą, jak wymusić na instytucjach finansowych niższe marże przy renegocjowaniu umów. - Jak tylko wejdzie w życie ustawa o pozwach zbiorowych, zamierzam zebrać grupę osób, które mają taką umowę i wystąpić przeciwko bankom - mówi maffi, prawnik, który ma kredyt w MultiBanku. - Myślę, że walcząc wspólnie, będziemy w stanie przekonać banki do przyznania nam marży w wysokości 1-1,5 proc., czyli takich, jak były w 2005 r.

Według prawników szanse na wygraną mają również klienci, którym banki, zgodnie z umową, aktualizują oprocentowanie raz na pół roku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

ty Bk

+11 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tom1313 (gość)  •

Nie bądź taki hop do przodu. Banki robią z klientem co chcą. Np. WBS z Łubowa. Jeszcze nigdy nie obniżyli mi stopy oprocentowania w PLN. Jak stopy drożały to od razu podnosili, a jak stopy spadają to cisza.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Banki pod pręgierzem

+12 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BK (gość)  •

po raz kolejny Dziennik nawiązuje do anarachi skierowanej przeciwko komuś po raz kolejny Wasza Gazeta kieruje się w stronę najciemniejszych klinetów rodem z niewykształconych (nie obrażając ogółu niewykształconych czytelników racjonalnie myślących) w państwie prawa można podać bank do sądu ale żyją tylko z tego prawnicy wygłaszający takie opinie jak w artykułach Dziennika dla mnie już nie jesteście poważną gazetą kojarzycie mi się z najgorszymi zachowaniami PIS z przed "zmiany" choć ja pododbno jestem zwolnnenikiem PIS (tak o mnie mówią moi znajomi) - nie kupię was choćbyście dodali złotą sztabkę do gazety, znam realia bankowe znam zachowania klientów i wiem że po raz kolejny to co jest napisane jest nieprawdą - nie znam polityki ale nie wierzę w to co piszecie o Pawlaku - bo top copisaliśćie nie raz o bankach jest kłamstwem

odpowiedzi (0)

skomentuj

sprawdź widełki w swoim banku

+12 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

niki (gość)  •

jest taka strona gdzie można sprawdzić jakie widełki kursowe mają banki dla kredytów w CHF
http://www.spred.pl

odpowiedzi (0)

skomentuj