Menu Region

Wyrok w sprawie Karnowski przeciw dziennikarzom znów daleko

Wyrok w sprawie Karnowski przeciw dziennikarzom znów daleko

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

wie

1Komentarz Prześlij Drukuj
Miał być wyrok, ale proces przedłuża się o co najmniej kolejne 3,5 miesiąca. Prezydent Sopotu, Jacek Karnowski pozwał byłego redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" Pawła Lisickiego i b. dziennikarza tej gazety Piotra Kubiaka za publikacje o tzw. aferze sopockiej. Polityk domaga się przeprosin oraz 0,5 mln zł zadośćuczynienia.
Jeszcze na początku lutego sędzia Urszula Malak z Sądu Okręgowego w Gdańsku ze względu na "obszerność materiału" zapowiadała, że ogłosi wyrok dopiero 17 lutego, jednak we wskazanym terminie ogłosiła kolejne przesunięcie orzeczenia.

- Sąd postanowił o uzupełniającym przesłuchaniu stron i zamkniętą rozprawę otworzyć na nowo – powiedziała sędzia Urszula Malak, która zobowiązała prezydenta Sopotu i dziennikarzy do osobistego stawiennictwa na kolejnej rozprawie – 1 czerwca 2016 r.


Dzień wcześniej Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku skierowała do sądu apelację w karnej sprawie wymierzonej w Jacka Karnowskiego. Śledczy chcą by sędziowie jeszcze raz przyjrzeli się wątkom korupcyjnym, na które wskazują.

Czytaj więcej w temacie: Do gdańskiego sądu wpłynęła apelacja ws afery sopockiej. Chcą udowodnić Karnowskiemu korupcję

Polityk domaga się by obaj pozwani zapłacili po 250 tys. zł zadośćuczynienia oraz pięciokrotnej publikacji na pierwszej stronie Rzeczpospolitej przeprosin "za opublikowanie na łamach tego dziennika nieprawdziwych i nieścisłych informacji, w przedstawionych wybiórczy sposób dotyczących jego osoby oraz podległych mu urzędników Miasta Sopotu, co mogło wywołać u czytelników odczucie, iż jego postępowanie jest nieprawidłowe i narusza normy prawne co naruszyło dobra osobiste Pana Jacka Karnowskiego". Te same stwierdzenia mają zostać opublikowane również na stronie internetowej periodyku i w jednym z popularnych portali internetowych.

Karnowski przekonuje, że redaktor naczelny gazety i dziennikarz w ponad 50 publikacjach w latach 2008-2009 dopuścili się naruszenia jego dóbr osobistych. Chodzi o materiały dotyczące tzw. afery sopockiej, w sprawie której - w procesie karnym - sąd (nieprawomocnie) w znacznym stopniu uniewinnił prezydenta kurortu oddalając najpoważniejsze - korupcyjne - zarzuty. Wina polityka uznana została zaledwie w jednej kwestii - "poświadczenia nieprawdy", jednak ze względu na "niski stopień winy i społecznej szkodliwości" postępowanie zostało warunkowo umorzone na rok. Więcej na ten temat.

Afera sopocka. Jacek Karnowski uniewinniony od zarzutu przyjęcia łapówek

Wyrok w cywilnej sprawie, którą Karnowski wytoczył dziennikarzowi i jego przełożonemu zapadnie po procesie trwającym ponad 4 lata.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Pora na telesfora

+7 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sopocki miłosnik (gość)  •

Jestem za prawdą.Panie wstydu oszczędz sobie i nam sopocianom. Pora na telesfora....

odpowiedzi (0)

skomentuj