Menu Region

Liga Mistrzów: Szczęsny nie dał rady Messiemu. Czy zatrzyma...

Liga Mistrzów: Szczęsny nie dał rady Messiemu. Czy zatrzyma Ronaldo?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz (AIP)

Prześlij Drukuj
Jesienią Wojciech Szczęsny bronił w Lidze Mistrzów strzały piłkarzy Barcelony. W środę na Stadio Olimpico formę Polaka sprawdzi Real Madryt.
1/2

Wojciech Szczęsny i Lionel Messi

(© Manu Fernandez)

Grupowych spotkań Ligi Mistrzów z Barceloną Szczęsny nie wspomina akurat najlepiej. Zwłaszcza wyjazdowego, przegranego przez jego zespół aż 1:6. W środowym (pierwszym) meczu 1/8 finału ma być jednak inaczej. Tak przynajmniej twierdzi nowy (w styczniu zastąpił zwolnionego Rudiego Garcię) trener Romy Luciano Spalletti.

– Wiem, jak grać Realem i jak go pokonać – zapewnia. Znam bardzo dobrze sposób gry Królewskich. Widziałem nie raz ich mecze, gdy byli jeszcze prowadzeni przez mojego przyjaciela Carlo Ancelottiego – dodaje, a rzymscy kibice mają nadzieję, że nie są to tylko przechwałki.

Powodów do optymizmu niby nie brakuje, bo pod kierunkiem Spallettiego Roma wygrała ostatnie cztery mecze i zajmuje czwarte miejsce w Serie A.

– Mecz z Realem będzie dla nas dobrym sprawdzianem. Pokaże nam gdzie aktualnie jesteśmy. W tym starciu nie ma faworyta. Obie drużyny mają takie same szanse na grę w następnej rundzie. Nie będę zdziwiony, jeżeli to my wywalczymy awans – zapowiada szkoleniowiec wicemistrza Włoch, któremu dobry humor psuły w ostatnim czasie tylko problemy zdrowotne Daniele De Rossiego. Doświadczony pomocnik ma być jednak w środę gotowy do gry. – W poniedziałek Daniele już normalnie trenował. Być może w kadrze znajdzie się również Francesco Totti. Mam kilka opcji na to, jak rozegrać taktycznie ten mecz. Nie podjąłem jeszcze decyzji personalnych – tłumaczy Włoch.

Większe problemy kadrowe ma Real, który zagra w środę na Estadio Olimpico bez kontuzjowanego Garetha Bale’a. Madryckich kibiców martwi również strzelecka niemoc Cristiano Ronaldo. Portugalczyk trafia ostatnio do siatki wyłącznie na Santiago Bernabeu. Na wyjeździe po raz ostatni udało mu się to 30 listopada.

– Nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że Cristiano Ronaldo nie jest już tak groźny, jak kiedyś. To jeden z najlepszych piłkarzy na świecie, który zawsze jest w stanie zrobić różnicę między zespołami. To bardzo szybki i silny zawodnik, który zdobywa wiele bramek – chwali Portugalczyka Spalletti, dodając jednak, że nie zamierza wyznaczać w swoim zespole nikogo, kto będzie pilnował go przez cały mecz. – To bez sensu, bo potrzebowałbym do tego jakichś 33 piłkarzy. Być może Alessandro Florenzi będzie miał za zadanie uciszyć Ronaldo. To również bardzo szybki zawodnik – tłumaczył.

– Jeśli Roma zagra tak, jak rewanż z Barceloną, to będziemy oglądali stacie Wojtka Szczęsnego z ofensywą Realu – uważa Radosław Majdan, były bramkarz reprezentacji Polski, dziś dyrektor ds. marketingu Polonii Warszawa, ekspert i komentator telewizyjny. – Najdziwniejsze w tamtym meczu było to, że niby była w nich poukładana, formacje były ustawione blisko siebie, ale grały kompletnie bez asekuracji. Trudno było na to patrzeć. Jak zespół niezłych piłkarzy, z ligi włoskiej, gdzie defensywa i taktyka odgrywają duże role, grała jak drużyna podwórkowa. Barcelona bawiła się z nimi. Jak tylko przyspieszyła, od razu dochodziła do sytuacji strzeleckiej. Wojtek, mimo puszczenia sześciu bramek, był główną postacią. Podejrzewam, że w rywalizacji z Realem może być podobnie. Tym bardziej, że ten pod kierunkiem Zinedine’a Zidane’a dochodzi do swojej dyspozycji. Był kryzys, ale wygląda na to, że już minął. – dodaje.

W drugim środowym mecz KAA Gent zmierzy się u siebie z Wolfsburgiem.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się