Menu Region

Kasper Hämäläinen: Liga Mistrzów jest w zasięgu Legii

Kasper Hämäläinen: Liga Mistrzów jest w zasięgu Legii

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Dębek

Prześlij Drukuj
Kasper Hämäläinen przez trzy lata bronił barw Lecha. W styczniu podpisał jednak kontrakt z największym rywalem Kolejorza, Legią. Kasper Hämäläinen przez trzy lata bronił barw Lecha. W styczniu podpisał jednak kontrakt z największym rywalem Kolejorza, Legią.

Kasper Hämäläinen przez trzy lata bronił barw Lecha. W styczniu podpisał jednak kontrakt z największym rywalem Kolejorza, Legią. (© Szymon Starnawski)

Szczerze mówiac, nie wiem czego mam się spodziewać po powrocie do Poznania z Legią - przyznaje pomocnik Wojskowych Kasper Hämäläinen.
Pana przejście do Legii po trzech latach gry w Lechu wzbudziło wśród kibiców ogromne kontrowersje. Jak Pan podchodzi do zamieszania wokół tej decyzji?
Oczywiście, w mediach dużo się mówiło o tej sprawie. W Polsce moja decyzja odbiła się głośnym echem. Stwarza to trochę dodatkowej presji przed moimi pierwszymi występami w barwach Legii, ale staram się tym nie przejmować. Skupiam się na treningach i dobrej grze.


Za pięć tygodni wróci Pan do Poznania na ligowy mecz z Lechem.
To na pewno będzie wyjątkowe spotkanie. Szczerze mówiąc, nie wiem czego się spodziewać. Podejrzewam, że będą jakieś niemiłe sytuacje. Najważniejsze jednak, żeby nie dać się sprowokować. Czasem może być ciężko, lecz to zawsze jakieś doświadczenie. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze.

Spotkał się Pan z agresywnymi reakcjami po tym, jak ogłoszono Pana przejście do Legii?
Nie. Może dlatego, że nie byłem od tamtego czasu z Poznaniu. (śmiech) Największe emocje były chyba na początku, teraz już wszystko się trochę uspokoiło.

LECH - LEGIA: ŚWIĘTA WOJNA Z FIŃSKIM (ANTY)BOHATEREM I NIEKOŃCZĄCYMI SIĘ ANIMOZJAMI W TLE


W mediach społecznościowych opublikowano zdjęcie zdewastowanego samochodu, który podobno miał należeć do Pana...
Nie chcę tego komentować. Zanim podpisałem kontrakt z Legią zdawałem sobie sprawę z tego, że różne rzeczy mogą się wydarzyć. Stało się, życie toczy się dalej.

Przejdźmy więc do spraw związanych z piłką. Jak czuje się Pan w Legii po miesiącu spędzonym w warszawskim klubie?
Świetnie. Jestem w dobrej formie, ciężko przepracowaliśmy obozy na Malcie. Pierwszy był bardzo intensywny pod względem siły i motoryki, podczas drugiego skupiliśmy się już bardziej na sparingach i taktyce. Po powrocie zdążyliśmy już kilka razy potrenować w Warszawie. Jestem gotowy i już nie mogę się doczekać pierwszego meczu. [rozmawialiśmy w piątek - red.]

Trener Stanisław Czerczesow słynie z bardzo ciężkich treningów. W dotychczasowej karierze spotkał się Pan z równie intensywnymi zajęciami?
To prawda, u trenera Czerczesowa biega się bardzo dużo. Ale nie budujemy formy na trzy tygodnie, tylko do końca sezonu. A niektórzy pojadą jeszcze na Euro. Ciężka praca i wylany pot opłacą się wynikami. Wracając do pytania, od dłuższego czasu nie trenowałem aż tak mocno. Może jeszcze w Finlandii raz czy dwa mieliśmy tak ciężkie obozy przygotowawcze. W Polsce na pewno nie.
1 3 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się