Menu Region

Znachorka wyłudziła 550 tys. Świadek: chciała pomóc

Znachorka wyłudziła 550 tys. Świadek: chciała pomóc

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Kurier Poranny

Izabela Krzewska

Prześlij Drukuj
Przyjaciółka oskarżonej znachorki twierdzi, że Edyta M. chciała pomóc poszkodowanej Przyjaciółka oskarżonej znachorki twierdzi, że Edyta M. chciała pomóc poszkodowanej

Przyjaciółka oskarżonej znachorki twierdzi, że Edyta M. chciała pomóc poszkodowanej (© Andrzej Zgiet)

Edyta M. odpowiada za oszustwo. Proces zbliża się do końca. Sąd przesłuchuje ostatnich świadków.
Według śledczych wróżka Edyta M. wyłudziła od jednej z klientek 550 tys. zł. Straszyła chorobą dzieci. Jako znachorka obiecała uchronić je przed rakiem. Oczywiście za pieniądze.

Przyjaciółka Edyty M. zeznała wczoraj przed sądem, że Edyta tylko przechowywała pieniądze Aliny M. Bo M. szykowała się do rozwodu. W tajemnicy przed mężem gromadziła pieniądze (wydała oszczędności, pożyczała pieniądze od rodziny, brała kredyty), by po rozstaniu mieć zabezpieczenie finansowe dla siebie i kochanka.

6 zdjęć
Przejdź do galerii

Galeria dostępna tylko dla abonentów Polski

Oskarżona Edyta M. wróżka i znachorka z Białegostoku na środowej rozprawie na każde pytanie odmawiała odpowiedzi

Wróżka i znachorka Edyta M. oskarżona o oszustwo na 550 tys. zł. Twierdzi, że ma nadprzyrodzone moce

Link do głównego zdjęcia

Oskarżona Edyta M. wróżka i znachorka z Białegostoku na środowej rozprawie na każde pytanie odmawiała odpowiedzi ©Andrzej Zgiet



- Pani Alina mówiła, że mąż ją bije i znęca się nad nią psychicznie. Edyta chciała pomóc, Ale kiedy się okazało, że ma okłamać męża Aliny M., że gotówkę bierze dla siebie, powiedziała: dość. Pieniądze oddała - zeznawała 31-latka. Powiedziała też, że widziała, jak przyjaciółka przekazała Alinie M. reklamówkę z pieniędzmi. Mogło tam być 30-40 tys. zł - opisała świadek.

Mąż Aliny M. dowiedział się, że zniknęły oszczędności. Złożył zawiadomienie na policji, że żona została oszukana.

Znachorka obiecywała, że wyleczy z raka: Wyciągnęła pół miliona

Zarzuty dotyczą okresu od lipca 2011 do sierpnia 2012 r. Edyta M. tłumaczyła, że za wróżenie z kart ludzie dawali jej symboliczne kwoty, a jej głównym źródłem utrzymania były wygrane totolotka. Za oszustwo grozi jej 10 lat więzienia.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się