Menu Region

Oskarżeni o handel ludźmi przed lubelskim sądem

Oskarżeni o handel ludźmi przed lubelskim sądem

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Kurier Lubelski

Marcin Koziestański

Prześlij Drukuj
Pokrzywdzeni mieli chodzić po domach i prosić obywateli Finlandii o pomoc finansową Pokrzywdzeni mieli chodzić po domach i prosić obywateli Finlandii o pomoc finansową

Pokrzywdzeni mieli chodzić po domach i prosić obywateli Finlandii o pomoc finansową

Wywozili ludzi do Finlandii i kazali im tam żebrać. W środę rozpoczął się proces, w którym status pokrzywdzonego ma 76 osób.
W środę na ławie oskarżonych zasiadło dziesięciu z jedenastu oskarżonych o handel ludźmi. Pięciu mężczyzn zostało doprowadzonych z aresztu, w którym przebywają od października. Reszta odpowiadała z „wolnej stopy”.

- Na dzisiejszej rozprawie nie pojawił się Dariusz Sz. Oskarżony nie ma obrońcy. Przez niedopatrzenie sądu nie wyznaczyliśmy mu obrońcy z urzędu - mówił na samym wstępie sędzia Andrzej Wach. - Nie ma możliwości przeprowadzić rozprawy - wtórował mu prokurator.

Po kilkunastominutowej przerwie sąd wznowił obrady. - Postanowiliśmy Dariuszowi Sz. wyznaczyć obrońcę z urzędu - zdecydował sędzia Wach. - Rozpatrywaliśmy również wnioski obrońców o wyłączenie jawności rozprawy. Sąd uznał jednak, że obecność mediów nie wpłynie na naruszenie dobrych obyczajów i interesów prywatnych oskarżonych - dodawał sędzia. Oznacza to, że dziennikarze zostaną wpuszczeni na kolejną rozprawę, która odbędzie się 3 marca.

Zobacz też: Gang zajmował się handlem ludźmi. Siedem osób zatrzymanych przez CBŚ

Handel ludźmi dzieje się tu i teraz. Na jaką skalę? Ofiary wolą milczeć


Przypomnijmy. Afera wyszła na jaw w październiku ubiegłego roku. 76 osób z Lublina, Sokołowa Podlaskiego i Białej Podlaskiej zostało pokrzywdzonych w sprawie handlu ludźmi. Były to osoby z reguły bezrobotne i znajdujące się zazwyczaj w trudnej sytuacji finansowej oraz rodzinnej.

W lokalnej prasie i na portalach ogłoszeniowych w internecie przez pięć lat pojawiały się ogłoszenia o rzekomo atrakcyjnej i dobrze opłacanej pracy na terenie Finlandii. Oszuści podawali kandydatom informacje, że praca będzie polegała na sprzedaży drewnianych figurek, a uzyskany z tego tytułu zarobek będzie oscylował w granicach kilku tysięcy złotych miesięcznie. Po przybyciu na miejsce do Finlandii pokrzywdzeni poznawali rzeczywiste zasady „pracy”, która polegała na odwiedzaniu domów i proszeniu o pomoc finansową. W rzeczywistości było to po prostu żebranie.

„Pracownicy” musieli też zapłacić organizatorom wyjazdu za transport, wyżywienie i zakwaterowanie. Ponieważ przekraczało to ich możliwości finansowe (otrzymywali jedynie niewielki odsetek z wyżebranych pieniędzy), wpadali w długi, które nie pozwalały im wrócić do kraju.

W tej sprawie handlu ludźmi oskarżonych zostało jedenaście osób z województwa lubelskiego, którzy organizowali wyjazdy. Grozi im teraz do 5 lat więzienia.



Morsowanie w Lublinie. Nie trzeba się hartować, wystarczy się przełamać (ZDJĘCIA, WIDEO)

Wypadek na Doświadczalnej: Samochód osobowy zderzył się z autobusem MPK

Grypa atakuje. Rośnie liczba chorych w Lublinie

Tragedia w szpitalu przy ul. Jaczewskiego: Śledztwo dobiega końca

Cavaliada 2016 w Lublinie. Wielkie święto jeździectwa w Targach Lublin (ZDJĘCIA)




Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!


 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się