Menu Region

Wielki Post to jak perfekcyjnie przygotowany plan treningowy

Wielki Post to jak perfekcyjnie przygotowany plan treningowy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Karolina Koziolek

3Komentarze Prześlij Drukuj
Z ojcem Leonardem Bieleckim, franciszkaninem, twórcą Akademickich Gorzkich Żalów, rozmawia Karolina Koziolek.
1/3

Dziś Środa Popielcowa - pierwszy dzień Wielkiego Postu

(© Waldemar Wylegalski)

Dziś, w Środę Popielcową, zaczynamy 40-dniowy czas postu. Wielki Post to rzeczywiście coś wielkiego?

O. Leonard Bielecki: Sama nazwa Wielki Post wskazuje nam, że przed nami coś niecodziennego. Ten czas w Kościele zaczyna się silnym uderzeniem. Dniem, kiedy obowiązuje post ścisły, posypujemy głowy popiołem. Uzmysławiamy sobie, że w życiu nie liczy się wyłącznie ciało, ale i duch. Popiół to znak przemijalności ciała. Kapłan wypowiada słowa „prochem jesteś i w proch się obrócisz”, by wskazać na to, co w naszym życiu jest nieprzemijalne. Wszystko poza ciałem.

Jak przeżyć dobrze ten czas i w chrześcijańskiej perspektywie nie zmarnować go?

Wielki Post można przyrównać do precyzyjnie obranego planu treningowego. Dosłownie. Wiemy, że będziemy podejmowali wysiłek większy niż zwykle, więc musimy się do tego dobrze przygotować. Chcemy podjąć wyrzeczenia, mamy strategię działania i obrany cel. Jest nim dobre przygotowanie do Świąt Wielkanocy. I tak samo jak w przypadku pracy nad ciałem, porażką byłoby, gdybyśmy po okresie treningowym, wrócili do dawnego wyglądu. My też po okresie Wielkiego Postu nie powinniśmy wracać do złych nawyków. Źle byłoby, gdyby to, co naprawimy znikło bez śladu z naszego życia.

Jak powinien wyglądać taki plan treningowy, jak poprawić nasze życie?

Plan powinien dotyczyć rzeczy, z którymi nie radzimy sobie w ciągu roku, a w Wielkim Poście mamy mocniejszą motywację, by je zmienić. Możemy odmówić sobie słodyczy, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na biednych. Możemy odmówić sobie wyjść do kina, a wolny czas poświęcić na rozmowę z drugim człowiekiem. Ktoś może postanowić, że więcej czasu poświęci dzieciom, sumienniej przyłoży się do obowiązków wynikających z roli męża czy żony.

To trudne.

Nawet bardzo. Ale przecież na co dzień czujemy, że niedomagamy. Wielki Post jest momentem, kiedy wielu z nas gotowych jest podjąć dużo większy wysiłek niż na co dzień. To dobry czas na zmiany.

Jeden z poznańskich posłów od lat w Wielkim Poście przeprowadza kilkunastodniową głodówkę. To forma ascezy dla każdego?

Nie sądzę. Jestem sceptyczny, jeśli chodzi o tak drastyczne formy kultywowania religijności. Nie jedząc, jest się nieznośnym dla otoczenia. To nie poprawia naszych relacji z bliskimi, ale je pogarsza. I to czasem na trwałe.

Jedną z form przygotowania do Wielkanocy są wielkopostne nabożeństwa. Od kilku lat przygotowuje ojciec w kościele przy pl. Bernardyńskim w Poznaniu Akademickie Gorzkie Żale.

Gorzkie Żale kojarzą się wielu osobom z przygnębiającym nabożeństwem, dlatego postanowiliśmy pokazać je w zupełnie nowej szacie muzycznej: zaczynając od chórów, przez orkiestry kameralne, a skończywszy na aranżacjach jazzowych. Muzyka jest świetnym środkiem, by dotrzeć do duszy człowieka. Inna forma oraz niezwykle dobitne teksty Gorzkich Żalów sprawiają, że człowiek może się autentycznie wzruszyć. Nabożeństwa są co niedzielę o godz. 20. Kto sam chce zaśpiewać podczas przedostatniej niedzieli przed Wielkanocą, może przyjść na warsztaty. Zapisy od 15 lutego na stronie warsztaty.franiszkanie.net.

Rozmawiała Karolina Koziolek



3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

777

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

777 (gość)  •

Dziś, w Środę Popielcową, zaczynamy 40-dniowy czas postu. Wielki Post to rzeczywiście coś wielkiego? O. Leonard Bielecki: Sama nazwa Wielki Post wskazuje nam, że przed nami coś niecodziennego. Ten czas w Kościele zaczyna się silnym uderzeniem. Dniem, kiedy obowiązuje post ścisły, posypujemy głowy popiołem. Uzmysławiamy sobie, że w życiu nie liczy się wyłącznie ciało, ale i duch. Popiół to znak przemijalności ciała. Kapłan wypowiada słowa „prochem jesteś i w proch się obrócisz”, by wskazać na to, co w naszym życiu jest nieprzemijalne. Wszystko poza ciałem. Jak przeżyć dobrze ten czas i w chrześcijańskiej perspektywie nie zmarnować go? Wielki Post można przyrównać do precyzyjnie obranego planu treningowego. Dosłownie. Wiemy, że będziemy podejmowali wysiłek większy niż zwykle, więc musimy się do tego dobrze przygotować. Chcemy podjąć wyrzeczenia, mamy strategię działania i obrany cel. Jest nim dobre przygotowanie do Świąt Wielkanocy. I tak samo jak w przypadku pracy nad ciałem, porażką byłoby, gdybyśmy po okresie treningowym, wrócili do dawnego wyglądu. My też po okresie Wielkiego Postu nie powinniśmy wracać do złych nawyków. Źle byłoby, gdyby to, co naprawimy znikło bez śladu z naszego życia. Jak powinien wyglądać taki plan treningowy, jak poprawić nasze życie? Plan powinien dotyczyć rzeczy, z którymi nie radzimy sobie w ciągu roku, a w Wielkim Poście mamy mocniejszą motywację, by je zmienić. Możemy odmówić sobie słodyczy, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na biednych. Możemy odmówić sobie wyjść do kina, a wolny czas poświęcić na rozmowę z drugim człowiekiem. Ktoś może postanowić, że więcej czasu poświęci dzieciom, sumienniej przyłoży się do obowiązków wynikających z roli męża czy żony. To trudne. Nawet bardzo. Ale przecież na co dzień czujemy, że niedomagamy. Wielki Post jest momentem, kiedy wielu z nas gotowych jest podjąć dużo większy wysiłek niż na co dzień. To dobry czas na zmiany. Jeden z poznańskich posłów od lat w Wielkim Poście przeprowadza kilkunastodniową głodówkę. To forma ascezy dla każdego? Nie sądzę. Jestem sceptyczny, jeśli chodzi o tak drastyczne formy kultywowania religijności. Nie jedząc, jest się nieznośnym dla otoczenia. To nie poprawia naszych relacji z bliskimi, ale je pogarsza. I to czasem na trwałe. Jedną z form przygotowania do Wielkanocy są wielkopostne nabożeństwa. Od kilku lat przygotowuje ojciec w kościele przy pl. Bernardyńskim w Poznaniu Akademickie Gorzkie Żale. Gorzkie Żale kojarzą się wielu osobom z przygnębiającym nabożeństwem, dlatego postanowiliśmy pokazać je w zupełnie nowej szacie muzycznej: zaczynając od chórów, przez orkiestry kameralne, a skończywszy na aranżacjach jazzowych. Muzyka jest świetnym środkiem, by dotrzeć do duszy człowieka. Inna forma oraz niezwykle dobitne teksty Gorzkich Żalów sprawiają, że człowiek może się autentycznie wzruszyć. Nabożeństwa są co niedzielę o godz. 20. Kto sam chce zaśpiewać podczas przedostatniej niedzieli przed Wielkanocą, może przyjść na warsztaty. Zapisy od 15 lutego na stronie warsztaty.franiszkanie.net.

Czytaj więcej: http://www.gloswielkopolski.pl/wiadomosci/a/wielki-post-to-jak-perfekcyjnie-przygotowany-plan-treningowy,9382178/

odpowiedzi (0)

skomentuj

&&& https://www.facebook.com/Kz-Nszz-Solidarnosc-Organistow-3-1535481450098872/?fref=ts

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

&&& ASC &&& (gość)  •

&&&

https://www.facebook.com/Kz-Nszz-Solidarnosc-Organistow-3-1535481450098872/?fref=ts

&&&

odpowiedzi (0)

skomentuj

Post

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Stefan (gość)  •

Co się robi, jak jest post?
Można przeczytać a potem "lajkować"!

odpowiedzi (0)

skomentuj