Menu Region

Rafał Chwedoruk: Dla wyborców ważne jest czy partie...

Rafał Chwedoruk: Dla wyborców ważne jest czy partie realizują obietnice. Nieważne jakie one będą

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Damian Witek AIP

Prześlij Drukuj
Rafał Chwedoruk: Dla wyborców ważne jest czy partie realizują obietnice. Nieważne jakie one będą Rafał Chwedoruk: Dla wyborców ważne jest czy partie realizują obietnice. Nieważne jakie one będą
- Dla wyborców ważne jest nie to jaki projekt zgłasza partia, ale ważne jest czy go zrealizuje – mówił dr hab. Rafał Chwedoruk, profesor UW, w rozmowie z dziennikarzem Agencji Informacyjnej Polska Press.
Czy projekt „500+” jest w pewnym sensie kupowaniem głosów wyborców czy realnym mechanizmem pomocy rodzinie?
Sprawa ma trzy aspekty. Pierwszy z nich to demografia, o czym wszyscy mówią. Po drugie jest to próba przełamania dominującego od 25 lat modelu neoliberalnego, w którym państwo wycofuje się z różnych powinności. Jest to także walka z narastającymi nierównościami społecznymi. Po trzecie jest to kontekst polityki. Obecnie pojawia się potrzeba istnienia instytucji politycznych. PiS chce pokazać obywatelom, że państwo i polityka mają jeszcze jakiś sens i znaczenie. W związku z tym, program „500+” wydawał się najbardziej odpowiadać tym potrzebom.
W demokracji tak to jest, że politycy zabiegają o głosy wyborców i przedstawiają różne łakome kąski. Ich wiarygodność jest oceniana później pod kątem realizacji obietnic. Demokracja bowiem wtedy ma problemy, gdy wyborcy przestają wierzyć w to, że politycy zrealizują postulaty wyborcze. Powinniśmy mieć pretensje do polityków wtedy, gdy nie realizują swoich postulatów, niż wtedy gdy je realizują, bez względu na to jakiego rodzaju one będą. Jeżeli PiS nie zrealizuje chociaż kilku obietnic, będzie bez szans na wygraną w następnych wyborach.

KORWIN-MIKKE O PROGRAMIE "RODZINA 500+": POLITYCY ZRUJNUJĄ POLSKĘ, BYLE TYLKO DORWAĆ SIĘ DO ŻŁOBA


Czy Platforma Obywatelska może stracić wiarygodność zgłaszając własne pomysły na „500+”. Jest to program socjalny, a PO deklaruje się jako partia liberalna.
Mamy tutaj dwie płaszczyzny oceny tej sytuacji. Na poziomie taktycznym PO przegrywa walkę z PiS, ponieważ nagle zmienia narrację. Gdy jednak spojrzymy na to z punktu widzenia przetrwania tej partii, to jest to jedyne możliwe rozwiązanie. Tym czym się różni Grzegorz Schetyna od Ewy Kopacz jest to, że w Polsce doszło zmiany społecznej, czego ona nie zauważała. Nastąpiło przesunięcie w prawo i dlatego Schetyna mówił, że PO musi, np. zmienić swe stosunki z Kościołem. Paradoksalnie przez zwycięstwo prawicowego PiS dyskurs polityczny przesunął się w lewo.

Nawet .Nowoczesna deklarująca się jako partia liberalna zgłasza w ostaniach dniach postulaty socjalne. Dlaczego tak się dzieje?
W Polsce myślenie o gospodarce jest skierowane bardziej na lewo, jest pro socjalne i poważna parlamentarna partia, jaką chce być .Nowoczesna, nie może na to nie reagować. W podziale na Polskę socjalną i Polskę liberalną, ta liberalna zawsze przegra. Dzieje się tak dlatego, że jesteśmy biednym społeczeństwem. To dlatego PO zaczęła wygrywać, bo przestała być partią nieodpowiedzialnych liberałów, a przesunęła się na lewo. Spór między Grzegorzem Schetyną a Ryszardem Petru toczy się o to, kto z nich okaże się bardziej odpowiedzialny.

OPOZYCJA O PROGRAMIE "500+": TEGO RODZAJU PROGRAMY TO SWEGO RODZAJU KIEŁBASA WYBORCZA


Na jaki rodzaj partii mamy teraz zapotrzebowanie? Na ideologiczne, czy na te, które na bieżąco reagują na pojawiające się problemy?
To zależy o jakiej partii mówimy. Partia, która rządzi albo chce rządzić musi być partią dostosowującą się do zmian. Natomiast ugrupowanie, które tylko walczy o przetrwanie musi być proste, jasne, a nawet dogmatyczne.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się