Menu Region

Krzysztof Skowroński: Uważam, że mediom publicznym...

Krzysztof Skowroński: Uważam, że mediom publicznym przywracana jest wolność

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Anita Czupryn

35Komentarzy Prześlij Drukuj
Skowroński: Na pewno idea, że zwalniamy wszystkich i przyjmujemy nowych jest pomysłem, który prowadzi w ślepą uliczkę Skowroński: Na pewno idea, że zwalniamy wszystkich i przyjmujemy nowych jest pomysłem, który prowadzi w ślepą uliczkę

Skowroński: Na pewno idea, że zwalniamy wszystkich i przyjmujemy nowych jest pomysłem, który prowadzi w ślepą uliczkę (© Piotr Smoliński)

Żyjemy w dwóch światach: ja uważam, że mediom publicznym jest przywracana wolność, ale słyszę ludzi, którzy twierdzą coś wręcz przeciwnego - mówi Krzysztof Skowroński, dziennikarz, prezes SDP.
Radiowa Trójka ma nowego szefa, to Paulina Stolarek. Ten wybór może cieszyć?
Mnie cieszy. Paulina Stolarek była redaktorem naczelnym w Radiu ZET, miała charyzmę, posłuch. Jest ze szkoły Andrzeja Woyciechowskiego; uważam, że będzie sobie dobrze w Trójce radzić.

Nie szkoda, że to nie Paweł Sito? Bo też nazwisko tego dziennikarza najczęściej padało przy dziennikarskich spekulacjach dotyczących nominacji nowego dyrektora Trzeciego Programu Radia.

Nie rozpatruję w tych kategoriach. Gdyby Paweł Sito został dyrektorem, to też powiedziałbym, że dobrze, bo jest radiowcem. Ważne, żeby w radiu pracowali radiowcy, w kopalniach - górnicy, w stoczniach - stoczniowcy. To jest istotne, żebyśmy nigdzie po drodze nie zgubili tego, co jest sztuką. I tutaj tego nie gubimy.

TOMASZ LIS ZOSTAŁ HIENĄ ROKU 2015. „WYRÓŻNIENIE" PRZYZNAŁO MU STOWARZYSZENIE DZIENNIKARZY POLSKICH


Głośno ostatnio o antynagrodzie - Hienie Roku, jaką w tym roku Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, którego jesteś prezesem, przyznało Tomaszowi Lisowi. Sam Lis zapowiadał, że nagrodę odbierze osobiście, ale się nie pojawił.
Dlaczego nie przyszedł - tego nie wiem. Ale nie, o strach go akurat nie podejrzewam. Chcieliśmy mu stworzyć szansę, żeby mógł odebrać nagrodę, żebyśmy mogli w jego obecności uzasadnić, dlaczego mu ją przyznaliśmy, dlaczego, naszym zdaniem, na tę nagrodę zasłużył. Byliśmy przygotowani na taką dyskusję dotyczącą tego najważniejszego problemu, czyli tego, czym jest istota dziennikarstwa i kto tak naprawdę jest bliżej tej istoty, a kto też jest od niej dalej. Do tej dyskusji nie doszło, ale mam nadzieję, że wszystko przed nami.

Tomasz Lis lata całe zdobywał najważniejsze nagrody dziennikarskie, wy go ogłaszacie arbitralnie Hieną Roku.
Szczerze mówiąc, nie chce mi się opowiadać o Tomaszu Lisie i go recenzować.

Jednak musisz. Dlaczego Hiena dla Lisa?
Ta antynagroda związana jest z programem „Tomasz Lis na żywo”, kiedy to zaprezentowano słynny wpis córki prezydenta Andrzeja Dudy, który nie był jej wpisem. Uznaliśmy, że dziennikarz tej klasy, taki, który gra w pierwszej lidze, nie może popełniać takich błędów, w takim momencie - trwającej kampanii wyborczej, wiedząc, że to mogło mieć wpływ na wybory, mogło zmienić bieg całej kampanii. I to w zamyśle miało zmieniać bieg kampanii. Tak się nie robi. Dlatego - Hiena.

Tomasz Lis tłumaczył się z tego, szczegółowo opisując, że tego dnia poczuł się źle, że aktor Tomasz Karolak, który był jego gościem, podał mu kartkę z rzekomym tweetem Kingi Dudy, a on go odczytał, jak to potem znalazł się w szpitalu. Dziennikarzowi nie może się zdarzyć potknięcie?
Pewnie może, ale Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich musi oceniać ten fakt, który zaistniał publicznie. Jeśli ktoś się źle czuje, jest chory i tak łatwo mu zamącić w głowie, to może tego jednego programu nie powinien poprowadzić?

Przed laty razem z Tomaszem Lisem i Mariuszem Ziomeckim wspólnie napisaliście książkę „ABC dziennikarstwa”. To, myślę, oznacza, że byliście ze sobą w przyjaźni.
Może przyjaźń to za wielkie słowo, na pewno byliśmy dobrymi znajomymi. Tomasz Lis w latach 90. był dziennikarzem numer jeden. Stworzył „Fakty”, stworzył nową jakość w informacji, pokazał, w jaki sposób młody zespół może w nowoczesny sposób opowiadać o tym, co dzieje się w Polsce i na świecie. A później, w którymś momencie, kiedy chciał zostać prezydentem, pamiętasz, był taki moment, kiedy zaczął być brany pod uwagę w sondażach, wszyscy się pytali, czy chce zostać prezydentem, czy wystartuje w kampanii prezydenckiej. Wtedy zakończył współpracę z TVN-em, zaczął współpracować z Polsatem...
« 1 3
35

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Nagroda

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

c. (gość)  •

– Dostałem Hienę Roku. To największy honor. Nagrodę chcę odebrać osobiście – oznajmił Tomasz Lis chwilę po tym, gdy na stronach wspomnianej organizacji pojawił się komunikat o przyznaniu mu tego specyficznego tytułu. Mijają kolejne dni, ale o tym kiedy i gdzie odbędzie się ceremonia cicho. Postanowiliśmy więc sprawdzić w SDP, jak Tomasz Lis może odebrać Hienę Roku. Pytanie okazało się dla stowarzyszenia zaskakujące... http://natemat.pl/166051,nagrode-obiecali-ale-jej-nie-dadza-tomasz-lis-chce-odebrac-hiene-roku-ale-sdp-nie-bylo-na-to-przygotowane

odpowiedzi (0)

skomentuj

ocena

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ww (gość)  •

To mi się podoba. Pan Skowroński nie ogląda telewizji PiS ale już wie że jest lepsza.

odpowiedzi (0)

skomentuj

media narodowe - tak!

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny  •

media narodowe - tak!
media partyjne - nie!

odpowiedzi (0)

skomentuj

dobre......

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

franka (gość)  •

ubawiłam się tym stwierdzeniem....hahahahhah

odpowiedzi (0)

skomentuj

mały Krzysio

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gość (gość)  •

Opinia pajaca pilnującego koryta

odpowiedzi (0)

skomentuj

Media

+3 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

franek (gość)  •

To spoleczenstwo mialo juz dosc zboczencow i kryminalistow w mediach.Obywateli interesuje rzeczywistosc,a nie poglady renegatow,dewiantow i przestepcow...

odpowiedzi (0)

skomentuj

śmieszne

+7 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

niepatriota (gość)  •

Zarzuca politruk Skowroński Lisowi, że jest politrukiem.
http://natemat.pl/33949,krzysztof-skowronski-krytykowany-przez-dziennikarzy-ale-problemem-nie-jest-tylko-prezes-ale-cale-sdp

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jaśnie wielmozny panie. Domagam sie pincset złoty na każde dziecko.

+11 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jozue (gość)  •

Obiecali przeca...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Poprawnie polityczna wolność słowa i przekazu

+7 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

waginalna pomroczność (gość)  •

Wszyscy w skupieniu oglądają polityczne przepychanki, ględzą o wolności słowa, mediów i podobnym, niezwykle istotnym dla życia ludzkości. Nikt (?) nie zwraca uwagi na całość tej wolności słowa. Niedawno była awantura o porno w teatrze. Tylko dorośli mogli uczestniczyć w tym epokowym dziele. Telewizja publiczna a teraz narodowa od lat nadaje ogólnodostępne (niekodowane, naziemne są dostępne dla każdego) programy i filmy nawet przekraczające tego co niby miało się w goliźnie telewizyjnej nie pokazywać. Od lat mamy prawie nieustające pokazy od edukacji po rozrywkę męskich organów od niemowlaka po umarlaka i w kazdej sytuacji ( nie trzeba chyba wyjaśniać), bez cenzury. Wolność przekazu jak widać obowiązuje wyłacznie męskim przypadku, waginy bowiem nie uświadczy się nawet w super edukacjach. Ile szumu było na temat skandalizujących filmów i jak zwykle na ekranie nic oprócz wacków białych, czarnych i zabawy nimi. Wolność przekazu, etyka ? Gdzie jest ? Teraz telewizja NARODOWA przez kilka dni nadawała największe dzieła Pasoliniego, bez pokazania których telewizja narodowa nie byłaby narodową - penis, sikanie i sra...e na ekranie. W telewizji Narodowej jak tylko są pokazy męskich organów to wszystko jest arcydziełami, coś z waginą to niedopuszczalne uprzedmiotowienie kobiet i pornografia. Nie słyszę jakichkolwiek protestów między innymi o niedopuszczalności takiej dysproporcji szczególnie w edukacji przeznaczonej także dla młodego widza. W niemieckiej telewizji obok facetów bez portek i pokazów jak to co ma, zachowuje się w różnych sytuacjach, w taki sposób pokazywano tylko małpich samców. Kobieta nawet w zbyt cienkich majtkach otrzymywała cenzorski listek figowy. To jest obraźliwe i poniżające a jak widać w wolności medialnej i świadomości nadawców, obserwatorów, rzeczników, widzów zupełnie normalne. Normalne ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Najbardziej biada na upadkiem wolności mediów

+6 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bastion na Czerskiej i Wiertniczej (gość)  •

czyli ci zaprzyjaźnieni z władzą III RP i czerpiący z niej korzyści. Bul Bul TONĄ BEZ KASY, naczelny GW na ostanim marszu KOD-u wystawił skarbonki za przygotowane na Czerskiej banery.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 »