Menu Region

Optymalny punkt. Nie trzeba się nadmiernie wysilać, by...

Optymalny punkt. Nie trzeba się nadmiernie wysilać, by zrzucić zbędne kilogramy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Olivier Moody

Prześlij Drukuj
Z badań naukowców wynika, że kiedy już osiągniemy pewien pułap naszej aktywności fizycznej nie ma już sensu dalej się pocić, bo i tak nie wpłynie to na zrzucenie wagi.
1/2

(© Wilfredo Lee)

Dobra wiadomość dla miłośników spacerów z psami, guzdrał uprawiających jogging i dojeżdżających do pracy z rowerami na dachu swojego auta. Profesor antropologii w nowojorskim City University Herman Pontzer zapewnia - Głowa do góry, wasz wysiłek po prostu w zupełności wystarczy.

Okazuje się bowiem, że aby dotrzeć do „optymalnego punktu” potrzebujemy tylko umiarkowanego wysiłku. Po jego przekroczeniu żaden dodatkowy wysiłek nie wpłynie już na spalanie kalorii.
Tak wynika z badań przeprowadzonych przez zespół Pontzera. Z badań naukowców wynika, że po osiągnięciu pewnego poziomu czy pułapu aktywności fizycznej możesz robić, co chcesz - dalej uprawiać kickboxing czy fartlek - ale nie wpłynie to już w najmniejszym stopniu na większe zrzucenie wagi.

Inny słowy - dodatkowe okrążenie wokół parku nie zmusi twojego ciała, by zużyło więcej energii. Zamiast tego organizm „zabierze” kalorie innym zachodzącym w nim procesom i przekształci je na potrzeby biegania czy jazdy na rowerze.

Prognozy mówią, że w 2030 roku dwie trzecie Brytyjczyków będzie niestety cierpieć na nadwagę. Wszystkie [rządowe] plany walki z epidemią nadwagi i otyłości oparto na ogólnym założeniu, że stosowanie zasady „więcej ćwiczeń, mniej kalorii” przynosi w efekcie większą utratę wagi.

Herman Pontzer twierdzi jednak, że takie podejście do tego zagadnienia bynajmniej nie wyczerpuje całości sprawy. Kierowany przez niego zespół naukowców objął badaniem próbkę 332 osób w wieku 25-45 lat. Uczestnicy eksperymentu pochodzili z Ghany, Jamajki, Republiki Południowej Afryki, Stanów Zjednoczonych i Seszeli.

W ciągu całego tygodnia - przez co najmniej 60 procent czasu, gdy pozostawali oni w stanie czuwania - naukowcy monitorowali dosłownie każdy ich ruch. Zwłaszcza podczas biegania, chodzenia czy wykonywania innych ćwiczenia angażujących ciało. Okazało się, że większa ich ilość prowadzi do spalania większej liczby kalorii, ale tylko - uwaga! - do pewnego poziomu. Poza nim nakład energii stabilizuje się.

Pontzer opublikował wyniki badań w artykule zamieszczonym w specjalistycznym magazynie „Current Biology”. Jego zdaniem ludzie - podobnie jak inne zwierzęta - potrzebują tylko ograniczonego ilości ćwiczeń, aby osiągnąć maksymalną zdolność spalania kalorii.

- Po osiągnięciu przeciętnego poziomu fizycznej aktywności, nie ma już żadnego znaczenia czy ćwiczymy dalej czy nie. Powinniśmy uprawiać ćwiczenia z całego mnóstwa różnych zdrowotnych powodów, ale niekoniecznie znaczy to, że pomogą nam one zrzucić wagę.
1 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się