Menu Region

Alli - pies na kalorie

Alli - pies na kalorie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sarah-Kate Templeton

8Komentarzy Prześlij Drukuj
Laki Trantos ważył 115 kg. Przy jego wzroście o 36 za dużo. Nie mógł się już schylać, by zawiązać buty.
Ten 38-letni szef nowojorskiej restauracji od dawna pragnął zrzucić zbędne kilogramy. Ale w jego sytuacji - wciąż towarzyszy mu smaczne jedzenie - przejście na dietę było trudne. Rok temu zaczął brać tabletki na odchudzanie. Był sceptyczny, ale tym razem chodziło o pierwszy sprzedawany bez recepty preparat dopuszczony na rynek przez znaną z rygorystycznego testowania leków Federalną Agencję ds. Żywności i Lekarstw (FDA).

Środek nosi nazwę Alli i jest zmodyfikowaną odmianą (ob-niżona siła działania) dostępnej na receptę tabletki Orlistat (Xynical). Po dwumiesięcznym przyjmowaniu preparatu Trantos zrzucił niemal 32 kg i zmienił dietę. Poprawiła się jego kondycja. Razem z żoną i trzema córeczkami co tydzień od-bywa wycieczki rowerowe.
- Mam o niebo więcej energii. Przedtem wciąż czułem się wyczerpany - mówi.

Wyjątkowy Alli
Od lat pojawiają się cudowne tabletki na nadwagę. Jedne działają lepiej, inne gorzej. Alli różni się od nich pod jednym względem - komisje UE wydały pozwolenie na jego rozprowadzanie w 27 krajach Unii.

Do wytworzenia leku wykorzystano najnowsze osiągnięcia nauki, ale sposób jego działania jest prosty: redukuje przyswajanie tłuszczów, blokując występujące w sokach trawiennych enzymy, lipazy.

Producentem Alli jest gigant farmaceutyczny GlaxoSmith-Kline (GSK). Jego przedstawiciele twierdzą, iż przyjmowanie tabletek powoduje, że nasz organizm przyswaja nawet o 25 proc. mniej tłuszczu. Niestrawiony, po prostu jest wydalany.

Testy kliniczne wykazały, że pacjenci przyjmujący Alli, w połączeniu z dietą niskotłuszczową, tracili o 50 proc. więcej wagi niż wtedy, gdy stosowali samą dietę.

Warunek: żyj zdrowo!
Jednak warunkiem powodzenia kuracji i utrzymania pożądanej wagi ciała jest przede wszystkim zmiana stylu życia. W emitowanej w USA telewizyjnej reklamówce preparatu występuje 48-letnia farmaceutka Cheryl Hartvigsen. Twierdzi, że cała rodzina skorzystała na przyjmowaniu przez nią leku. Wszyscy prowadzą zdrowszy tryb życia.

- Zaczęłam stosować Alli w czerwcu 2007. Do maja 2008 straciłam niemal 14 kg. I dalej chudnę. Obecnie ważę 50 kilogramów. Gdy rozpoczynałam kurację, ważyłam 63. Wiem, że ta liczba nie robi wrażenia, ale mierzę niewiele ponad 150 cm.

Jako farmaceutka Hartvigsen docenia fakt działania leku na system trawienny, a nie ośrodki w mózgu. Przyjmowanie preparatu sprawiło też, iż przemyślała kwestię swojej diety.

- Dotąd myślałam, że jem zdrowo i taką kuchnię prowadzę. Zderzenie z rzeczywistością było bolesne. Dziś cała rodzina jest na diecie niskotłuszczowej. Przyjaciółki miały obawy, iż nie będą mogły zjeść kawałka tortu na przyjęciu. A to nieprawda. Nie mogą tylko jeść naraz: hamburgera, frytek i ciastka. Sama nie jem deserów po każdym posiłku, ale od czasem pozwalam sobie na nie bez problemu. Przyjmowanie Alli można porównywać z posiadaniem osobistego trenera, który mówi ci, co należy robić - mówi Hartvigsen.
1 3 »
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

cudowny lek? nie sądzę

+12 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jolkka (gość)  •

już był taki cudowny środek na odchudzanie; po kilku(nastu?) latach sprzedaży okazało się, że jednak uszkadza serce...

odpowiedzi (0)

skomentuj