Menu Region

Tusk dogadał się z Cameronem ws. zasiłków. Teraz Londyn musi...

Tusk dogadał się z Cameronem ws. zasiłków. Teraz Londyn musi przekonać wszystkich członków UE

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Aleksandra Gersz (AIP)

7Komentarzy Prześlij Drukuj
Donald Tusk i David Cameron Donald Tusk i David Cameron

Donald Tusk i David Cameron (© Jonathan Brady)

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zawarł wstępną umowę z Wielką Brytanią. Jednak to nie koniec problemów premiera Davida Camerona, który teraz musi przekonać do swoich racji wszystkie państwa członkowskie, w tym niechętną Grupę Wyszehradzką.
We wtorek Tusk opublikował szkic porozumienia, które zawarł z brytyjskim premierem Davidem Cameronem po intensywnych rozmowach prowadzonych od niedzieli w Londynie. Nad umową dotyczącą nowych warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej 18 i 19 lutego będą obradować państwa unijne na szczycie w Brukseli. Jednak, jak pisze BBC, porozumienie juz wzbudza kontrowersje.

W umowie znajduje się m.in. zapis o tzw. hamulcu bezpieczeństwa. To zgoda na czteroletnie wstrzymanie wypłaty zasiłków dla obcokrajowców, gdy służby publiczne oraz system opieki społecznej na Wyspach będą przeciążone. W zamian jednak imigranci, którzy będą mieszkali na Wyspach przez dłuższy okres czasu, otrzymają wyższe ulgi podatkowe.
Z kolei świadczenia na dzieci, które zostały w ojczyźnie, dalej będą mogły być wysyłane za granicę, jednak ich wysokość zostanie dopasowana do kosztów życia w danym kraju unijnym. Ponad połowa państw unijnych, w tym Wielka Brytania, ma mieć także prawo blokowania prawa unijnego, które budzi sprzeciwy.

- Te postanowienia do dobra podstawa kompromisu - skomentował szkic Donald Tusk. Z kolei David Cameron stwierdził, że w umowie zawarto „istotne zmiany” i zrobiono duży postęp, jednak wciąż wiele detali musi zostać dopracowanych.

Jednak jak zauważa ekspert BBC Norman Smith, te kontrowersyjne postanowienia raczej nie spotkają się z akceptacją ze strony krytyków Camerona czy, przede wszystkich, 27 państw członkowskich. Przekonanie krajów unijnych do zaakceptowania umowy jest konieczne, aby Wielka Brytania mogła przeprowadzić referendum unijne już w czerwcu.

Jak przepowiada „The Guardian”, brytyjski premier będzie miał największy orzech do zgryzienia z Grupą Wyszehradzką. Polska, Czechy, Węgry i Słowacja od początku są przeciwne wstrzymaniu świadczeń dla pracujących imigrantów i nazywają to dyskryminacją. Brytyjscy politycy ostrzegają premiera, że musi on zacząć przekonywać do swoich racji kraje V4. - Przez następne dwa tygodnie premier będzie ostro skupiał się na Grupie Wyszehradzkiej - stwierdził anonimowy przedstawiciel brytyjskiego rządu.
7

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Her Tusk - doskonałe określenie!!

+6 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

SG. (gość)  •

PROPONUJE REFERENDUM KTO JEST ZA ODEBRANIEM OBYWATELSTWA TEMU PSEŁDO OPOLAKOWI!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ciekawe

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ktoś (gość)  •

"Ponad połowa państw unijnych, w tym Wielka Brytania, ma mieć także prawo blokowania prawa unijnego, które budzi sprzeciwy. "

Czy Polska jest w tej połowie? Dlaczego nie wszyscy? Na jakiej zasadzie wybrali te kraje? To ważne pytania. Możliwość blokowania prawa Unijnego brzmi dobrze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Herr Tusk dźwiga sam na barkach swoją ukochaną Unię i wszyscy do niego po fachowe doradztwo

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

To jest naprawdę miły marketing o Herr Tusk, i taki słowiański (gość)  •

Ażeby jednak móc w taki marketing uwierzyć, wtedy śmiało można by podnieść aspekt: „Unia wkrótce się skończy.”
Więc czeka Kukiza 2-gie referendum, pt.: „Czy bycie Polski w Unii pod auspicjami Herr Tusk jest dla Polski opłacalnym?”

odpowiedzi (0)

skomentuj

debata

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

referendum (gość)  •

Pora zrobić w Polsce debatę podobną do tej w Wielkiej Brytanii, debatę na temat dalszej obecności Polski w Unii Europejskiej i referendum odnośnie inwazji szarańczy-nachodźców z Azji, Afryki i Bliskiego Wschodu na Polskę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wer

+7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Frt (gość)  •

Milion ludzi musiało wyjechać z zielonej wyspy z nadzieją, że poprawią swój los. Ale Rudy o nich nie zapomniał. W ramach solidarności powinien uciąć swoją brukselską pensję.

skomentuj

h

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ktoś (gość)  •

Widać nie są tam tak mile widziani jak myśleli, że są. Lepiej by politycy brytyjscy rozładowali napięcie względem imigrantów (w tym tych z Polski) niż sami Brytyjczycy wzięli sprawę we własne ręce... Ktoś się nie zgadza?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wolny Ślązak

+7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Macisław Płatow (gość)  •

To jest ostatnia szansa by Polska i pozostałe Kraje zachowały niezależność ,wolność,by nie stały się wasalami UE.

odpowiedzi (0)

skomentuj