Menu Region

Serial sprzed epoki wujka Google’a, czyli wielki powrót...

Serial sprzed epoki wujka Google’a, czyli wielki powrót Archiwum X

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Arlena Sokalska

Prześlij Drukuj
Niewiele jest seriali, które wracają po tylu latach. BBC udało się niegdyś z sukcesem reaktywować „Doktora Who”,teraz powrócili bohaterowie „Z Archiwum X”. Po emisji pierwszych odcinków widać, że ten powrót był ciężki- i to mimo szalonego zainteresowania na całym świecie.
1/4

David Duchovny, Gillian Anderson i producent Chris Carter

(© Richard Shotwell)



Nie sposób wejść drugi raz do tej samej rzeki - przestrzegał Heraklit z Efezu. Twórcy serialu „Z Archiwum X” nie dość dokładnie wsłuchali się w tę starożytną uwagę i oto mamy - po 14 latach - kolejną serię tego niesłychanie popularnego w latach 90. serialu. Pierwsze odcinki, prezentowane na kanale Fox niemal w tym samym czasie w USA i w Polsce oraz w wielu innych krajach, zanotowały bardzo wysoką oglądalność. Nic dziwnego - widzowie chcieli sprawdzić, co przez ponad dekadę zmieniło się w świecie, który fascynował ich niegdyś.

Czy nowe „Z Archiwum X” odniesie sukces i po pierwszej sześcioodcinkowej miniserii powstanie dalsza? Wszystko zależy oczywiście od twórców serialu i - co tu dużo ukrywać - pieniędzy, jakie zarobią emitujące go stacje telewizyjne. Chris Carter, producent i scenarzysta serialu, już zapowiedział, że szósty odcinek zakończy się tzw. cliffhangerem, czyli w sposób otwarty. Jednak świat pełen jest seriali zakończonych właśnie tak i nigdy niekontynuowanych. W przypadku „Z Archiwum X” może nawet taka niedopowiedziana historia idealnie wpisałaby się w klimat całości.

Jeszcze jeden spisek
To, że świat się zmienił od lat 90., a nawet jest inny niż ten z przełomu wieków, to - cytując klasyka - oczywista oczywistość. I odzwierciedleniem tej nowej rzeczywistości są w ostatnich latach takie seriale jak „Homeland”, który boleśnie dotyka problemów świata, w którym największym strachem społeczeństw zachodnich jest terroryzm, a nie wyimaginowani kosmici. Ci - dziwnym zbiegiem okoliczności - już od dłuższego czasu przestali nawiedzać Ziemię. W dobie smartfonów, Twittera, Instagramu każdy dziwny krąg w zbożu czy dziwny obiekt latający w ciągu kilku minut znalazłby się na czołówkach portali informacyjnych całego świata. Dziwnym zbiegiem okoliczności tak się nie dzieje. Może dlatego, że ludzkość boi się dziś czegoś zupełnie innego. Dlatego też - to pierwsza ogromna zmiana - główny spisek czy też mitologia „Z Archiwum X” gwałtownie ewoluowała. Już w pierwszym odcinku dowiadujemy się, że nie do końca słusznie przez te wszystkie lata agent Mulder, a my wraz z nim, wierzył w kosmitów. A właściwie nawet, wierząc w nich, byliśmy ofiarami spisku. Dziś niebezpieczni są przede wszystkim ludzie. „Kiedy skończyliśmy serial w 2002 r., nastroje dramatycznie się zmieniły. Po 11 września w Ameryce nikt nie chciał wierzyć, że rząd ukrywa jakieś tajemnice. Wprost przeciwnie, chcieliśmy wierzyć, że rząd robi wszystko, byśmy byli bezpieczni. Byliśmy gotowi zrezygnować z praw i wolności w imię bezpieczeństwa. Ale teraz wiele się zmieniło. Te prawa i wolności, które zostały wycofane w imię bezpieczeństwa, są selektywnie wykorzystywane przez władze. Edward Snowden i inni informują nas, że rząd nas szpieguje” - mówi producent Chris Carter. I tłumaczy, że dziś teorie spiskowe, a zwłaszcza te z udziałem kosmitów, nie robią na nikim wielkiego wrażenia, bo internet jest ich pełen.

Faktycznie. Apokalipsa zombie, która ma wkrótce nastąpić, Reptilianie, czyli wielkie jaszczury, które ukrywają się w ciałach ludzi (jednym z nich ma być Barack Obama), sekta Iluminati, która zatruwa nasze umysły, to tylko te najbardziej odjechane. Są i te bliższe, mające pozory prawdy: że szczepionki szkodzą ludzkości, że samoloty pasażerskie zrzucają tajemniczą substancję mającą nas truć czy jeszcze inne mówiące o tym, że ataki na World Trade Center to nie był akt terroryzmu, tylko rządowy spisek, a przede wszystkim pretekst do wywołania wojny.

Gdzie w tym wszystkim próbuje się zmieścić „Z Archiwum X”? Z pewnością nie tam, gdzie są dziś takie seriale jak „Doktor Who”, gdzie kosmitów jest na pęczki w każdym odcinku, czy „Extant”, w którym tajemnicza forma życia dociera na Ziemię i usiłuje na niej przetrwać.
1 3 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się