Menu Region

USA: Ruszają prawybory prezydenckie

USA: Ruszają prawybory prezydenckie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maciej Deja AIP

Prześlij Drukuj
Donald Trump Donald Trump

Donald Trump (© Charlie Neibergall/AP Photo)

Począwszy od pierwszego dnia lutego wybory prezydenckie w USA w coraz mniejszej mierze będą wypadkową sondaży i spekulacji. Mieszkańcy niewielkiego rolniczego stanu Iowa będą pierwszymi głosującymi na ostatecznych przedstawicieli Demokratów i Republikanów, którzy w listopadzie zmierzą się w decydującym pojedynku o fotel prezydenta największego mocarstwa świata.
Skomplikowany system wyborczy w Stanach Zjednoczonych sprawia, że decyzja kilkuset tysięcy mieszkańców Iowy, którzy udadzą się w pierwszy lutowy poniedziałek do urn, ma nieproporcjonalnie duże znaczenie dla losów prezydentury. Jedna z zasad amerykańskiej polityki mówiąca „Kto wygrywa w Iowa, ten zdobywa nominację”, choć nie zawsze się sprawdza, wskazuje, że kto osiągnie sukces w tych stanach, których mieszkańcy dokonują prezydenckiej selekcji jako pierwsi (w kolejnych dniach w centrum uwagi znajdą się New Hampshire i Południowa Karolina), przeważnie staje do decydującej walki, która znajduje rozstrzygnięcie jesienią.
Jeśli wyniki z tych stanów nie są jednoznaczne, z zapartym tchem czeka się na 1 marca, zwany Super Wtorkiem, kiedy to prawybory przeprowadzane są jednocześnie aż w 12 stanach. Dwa tygodnie później głosowanie odbywa się w stanach, którym przysługuje duża liczba delegatów – wtedy sytuacja wyklaruje się jeszcze bardziej. Oficjalne decyzje, kto będzie reprezentował Demokratów, a kto Republikanów zapadną jednak dopiero na partyjnych konwentach w drugiej połowie lipca, gdy ostatnie stany dokonają swoich wyborów. Właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa kampania, okres podróży po całym kraju, spotkań z wyborcami i kilkumiesięcznej, permanentnej bezsenności dla dwóch kandydatów, którzy pozostaną na placu boju. Finalne starcie między nimi, które będzie miało miejsce we wtorek 8 listopada, poprzedzą trzy telewizyjne debaty (pierwsza odbędzie się pod koniec września).

Mimo że dłuższego czasu wydaje się, że ostatecznymi pretendentami będą kontrowersyjny miliarder Donald Trump z Partii Republikanów oraz wywodząca się z Demokratów żona byłego prezydenta Hilary Clinton, amerykańscy komentatorzy wydarzeń politycznych zwracają uwagę, że w poszczególnych stanach ich przewaga nad partyjnymi kontrkandydatami jest minimalna, albo wręcz sami muszą nadrabiać stracone do mniej popularnych polityków punkty. Według sondaży Trump w wielu stanach przegrywa nieznacznie z Tedem Cruzem, nieco mniej radykalnym, ale także populistycznym, antysystemowym i opowiadającymi się za izolacjonistyczną polityką kandydatem. Wielu specjalistów przewiduje również, że czarnym koniem w prawyborach może okazać się Marc Rubio, młody, świetnie prezentujący się polityk o kubańskich (podobnie jak Cruz) korzeniach, mający mocne poparcie w partyjnych strukturach i posiadający poglądy bardziej umiarkowane niż rywale. Choć nie daje mu się zbyt wielkich szans w starciu z kontrkandydatami, wskazuje się, że gdyby to on został wytypowany przez Republikanów, miałby największe szanse w pojedynku z rywalem z partii Demokratów.

W łonie partii, z której wywodzi się ustępujący prezydent, Barack Obama, sytuacja jest znacznie bardziej klarowna, choć również nie do końca pewna. Zdecydowaną faworytką w wyścigu o nominację Demokratów pozostawała przez wiele tygodni była Sekretarz Stanu i żona byłego prezydenta Hillary Clinton. Jednak wobec licznych skandali (wysyłanie e-maili wagi państwowej z prywatnego konta, niejasności w pozyskiwaniu środków przez jej fundację) i minimalnej sondażowej przewagi nad Trumpem, szanse w prawyborach zyskują nieznani do tej pory kandydaci. Najpoważniejszym jest radykalny Bernie Sanders, który sam siebie nazywa socjalistą i antysystemowcem. Jeśli syn polskiego imigranta, mimo nieporównywalnie mniejszego zaplecza politycznego, wygra prawybory w pierwszych stanach (a według lokalnych sondaży jego zwycięstwo w New Hampshire jest niemal pewne) Hillary Clinton będzie w ogromnych tarapatach.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się