Menu Region

Luchów Górny: Myśliwy zastrzelił psa. Labrador był z...

Luchów Górny: Myśliwy zastrzelił psa. Labrador był z właścicielką na spacerze

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Kurier Lubelski

Joanna Nowicka

80Komentarzy Prześlij Drukuj
64-latek z Tarnogrodu został szybko zatrzymany przez policję. Tłumaczył, że pomylił psa z dzikim zwierzęciem.
We wtorek na policję w Tarnogrodzie zgłosiła się zdenerwowana kobieta. Relacjonowała, że jej labrador został zastrzelony podczas spaceru. Zdarzenie miało miejsce na polach w Luchowie Górnym w gm. Tarnogród. Sprawca strzelił z samochodu i odjechał.

- Miejscowi funkcjonariusze szybko ustalili, że do psa strzelił 64-latek z Tarnogrodu. Został zatrzymany - mówi Milena Wardach z policji w Biłgoraju.

Mężczyzna jest myśliwym. Tłumaczył, że pomylił psa z dzikim zwierzęciem. 64-latek był trzeźwy. Funkcjonariusze zabezpieczyli u niego broń długą myśliwską.

Myśliwemu grozi cofnięcie pozwolenia na broń oraz odpowiedzialność karna - zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt. Za uśmiercenie zwierzęcia grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.



Kobiety poszukiwane przez lubelską policję. Kto je rozpoznaje? (ZDJĘCIA)

Selekcja w lubelskich klubach. Gdzie jest najostrzejsza? Studentka przeprowadziła ankietę

Szkoła nie chce Erosa w bliskim sąsiedztwie. Reklama sex shopu wywołała oburzenie

Awantura po manifestacji KOD w Lublinie: Penis, krzyż celtycki i „kotwica”


Bal Gimnazjum nr 16 w Lublinie. Niepowtarzalna zabawa w szkolnych murach (ZDJĘCIA)




Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!


80

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Pies w lesie=Kłusownik

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czegewara (gość)  •

Witam. Zacznę od tego że szkoda psa. Nie on tu był winny ale on zapłacił najwyższą cenę.
Tyle że "Ustawa o Lasach" Jasno zabrania puszczania psów luzem na terenach leśnych. Ma to swoje uzasadnienie w tym że Pies a nawet kot są drapieżnikami i jeśli będą miały okazję zabicia dzikiego zwierzęcia to na pewno z niej skorzystają. Rozczulacie się nad zwłokami pięknego psa a zwłoki zagryzionej przez niego sarny nikogo nie obchodzą. Zapomnieliście już o tragedii pod Włocławkiem kiedy to wałęsające się psy o mało nie zagruzły matki i dziecka?!?!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Lablador

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

myśliwy (gość)  •

Ta właścicielka labladora miała już zwracaną uwagę przez myśliwych ponad tydzień wcześniej, że pies nie może biegać swobodnie po lesie.Nie wspomnę, że właściciel psa jest też myśliwym i powinien znać zasady.

skomentuj

Safari

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gość (gość)  •

1. Po co myśliwemu labrador? Przecież to nie pies myśliwski. Co ty gościu wypisujesz?
2. Psa zastrzelono na łące a nie w lesie. Nie znasz faktów to się nie wypowiadaj.
Nie pisz spamu bo ludzie nie są głupi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Safari myśl!

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czegewara (gość)  •

1. Labrador jest typowym psem myśliwskim. Zalicza się do grupy aporterów ale wykorzystuje się go na polowaniach wszechstronnie.
2. I co z tego że psa zastrzelono na łące?? "Ustawa o ochronie Zwierząt" oraz "Ustawa o ochronie przyrody" zabrania puszczania psów samopas. Łąka to nie wybieg dla psów tylko miejsce wypasu zwierząt domowych oraz zwierzyny.
Myślę że zmienisz zdanie gdy takie pieski które chcą sobie trochę pobiegać zrobią z tobą to co zrobiły z kobietą i jej dzieckiem pod Włocławkiem rok temu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Labrador

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MyślIwy (gość)  •

Gościu... labrador jest psem myśliwskim, najpierw poczytaj, później komentuj a jak nie masz odpowiedniej wiedzy to w ogóle nie komentuj!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Safari

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gość (gość)  •

Wielki szacunek dla miejscowej Policji, że szybko ustaliła sprawcę. W styczniu ubiegłego roku podobną sytuację w Chełmie policjanci zamietli pod dywan. Jak jest chęć dotarcia do sedna sprawy to można. Najwyższy czas żeby Komenda Wojewódzka przyjrzała się tej sprawie i pociągnęła funkcjonariuszy do odpowiedzialności.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Safari

+1 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gość (gość)  •

Takich myśliwych, to w zagrodę wilkom na pożarcie, żeby oni poczuli się jak zwierzyna przez nich zastrzelona.
Pozamykać ich do zakładu psychiatrycznego.

skomentuj

Ale schabowe ci smakują?

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czegewara (gość)  •

Myśliwi mają moralne i ustawowo narzucone prawo ochrony przyrody. Pies biegający po lesie, polu, bagnie, łące itp jest potencjalnym zagrożeniem dla zwierzyny. Jako myśliwy wielokrotnie znajdowałem szczątki saren pozostałe po zabawie z pieskami. Co do wilków to w ubiegłym miesiącu po Poznaniu biegała hybryda psa z wilkiem która atakowała ludzi. Sytuacja ta ukazuje zagrożenie dla samych wilków które krzyżując się z wałęsającymi się psami genetycznie przestają być wilkami.

odpowiedzi (0)

skomentuj

wez

+3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pigułke (gość)  •

Powinni zrobic testy na narkotyki, dzika z psem na fazie mozna pomylic.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Myśliwy z kompleksami

+8 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Stajszevsczi Boys (gość)  •

Nie dziwcie się ludzie. Ten myśliwy jest urodzonym bandytą! Piesek miał pecha, bo ten osobnik w danej chwili nie miał zaspokojonego instynktu zabijania. Kto wie, co by się stało, gdyby przechodząca pani, była bez psa? Takich DRANIÓW trzeba porządnie karać i badać psychiatrycznie, bo są niebezpieczni dla otoczenia, a nawet ŚRODOWISKA.

skomentuj

Ekolog z brakami intelektualnymi

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czegewara (gość)  •

Pana tekst Panie Boys to typowy barokowy "przerost formy nad treścią" tyle że u Pana to: "przerost głupoty nad faktami". Nazywając kogoś bandytą trzeba się liczyć z konsekwencjami bo nie do końca jest Pan tutaj anonimowy. Dla mnie myśliwego większym bandytyzmem jest puszczanie psa luzem po polach i lasach gdzie taki pies może zagryżć nie tylko zwierzęta hodowlane lub dziką zwierzynę ale również ludzi. Mało wam przypadków zagryzionych i pogryzionych ludzi przez wałęsające się psy???? Z jednym się z panem zgodzę. Faktycznie piesek miał pecha bo trafił na nieodpowiedzialnego właściciela, który pozwalał mu hasać i zarzynać zwierzynę. I to ten właściciel powinien ponieść konsekwencje. Dla myśliwego to żadna frajda zastrzelić psa ale frajdą też nie jest znajdowanie po krzakach zagryzionych przez psy saren. Wiedział by pan o tym gdyby więcej czasy spędzał na łonie przyrody niż klepiąc głupoty na forach ekodebili.

odpowiedzi (0)

skomentuj

zwykły bandzior

+10 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

romano* (gość)  •

To zwykły bandzior a nie myśliwy, takich trzeba eliminować ze związków łowieckich, konfiskować im broń, i surowo karać ,do końca życia nie powinni dostać pozwolenia na jakąkolwiek broń .

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ot Ciekawostka

+4 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zawiedziony (gość)  •

Kilka lat temu w mojej miejscowości zarówno za dnia i w nocy spacerował sobie okazały dzik nikomu nie wyrządzając krzywdy no ale wiadomo zwierzę dzikie, silne,nieobliczalne ,wscieklizna i takie tam.Prawdopodobnie był chory i odrzucony przez stado o czym doskonale wiedzieli poinformowani telefonicznie dziesiątki razy policjanci oraz lokalni myśliwi.Przez dwa tygodnie nikt nie pokwapił sie by zbadac temat.Ryzyko że na skupie po odstrzale nie przyjmą bo mięso do konsumpcji sie nie nadaje,amunicja droga,koszty paliwa na dojazd,Potencjalny myśliwy wyjdzie na tym na minus.Pewnego dnia stado wron obwieściło miejsce agonii dzika.Miejscowy rolnik zakopał go na swoim polu,

skomentuj

A słyszałeś o sezonach polowań???

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czegewara (gość)  •

Nie każde zwierze które chodzi po polu należy zaraz zabić. Ja już was ekolodzy nie ogarniam. Jedni pikietują aby nie strzelać do zwierząt inni każą strzelać jak najwięcej.
Moim zdaniem jeśli kobity z waszej wiochy ustaliły pod GIESEM że: "Tyn świniok jest chory" to powinniście sprawę zgłosić do weterynarii a nie do myśliwych. Ja jako myśliwy nie mam obowiązku być na posyłki wieśniaków a po za tym nie jestem weterynarzem i nie potrafię ustalić na podstawie wiejskich plotek czy dzik jest zdrowy czy chory. A tak na marginesie: Nie doszliście do wniosku, że ten dzik mógłby być wcześniej pogryziony przez wałęsające się psy???? A póżniej przez nie zagryziony????

odpowiedzi (0)

skomentuj

Co z Właścicielką Psa ? Musi jeszcze raz wyjść na polowanie ?

+4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kumoter (gość)  •

Została buda, i nowy łańcuch. Czy właścicielka następnym razem ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

To nie żaden myśliwy

+12 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mona (gość)  •

Co to za myśliwy, który strzela z samochodu i nawet nie zada sobie trudu, żeby ruszyć tyłek i sprawdzić czy i co ustrzelił? To zwykły nowobogacki bandzior, któremu zachciało się do czegoś postrzelać. Dobrze, że właścicielki tego psa też nie pomylił z dziką zwierzyną. Wszak po polach chodziła. Dziwię się prawdziwym myśliwym, że z takimi pseudo-myśliwymi porządku nie zrobią.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 5 »