Menu Region

Grypa zbiera śmiertelne żniwo na Ukrainie. Czy Polsce też...

Grypa zbiera śmiertelne żniwo na Ukrainie. Czy Polsce też grozi epidemia?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Damian Witek AIP

2Komentarze Prześlij Drukuj
Grypa zbiera śmiertelne żniwo na Ukrainie. Czy Polsce też grozi epidemia? Grypa zbiera śmiertelne żniwo na Ukrainie. Czy Polsce też grozi epidemia?

(© Sergei Chuzavkov/AP Photo)

Blisko sto tysięcy osób zachorowało po 16 stycznia na grypę. Nie wiadomo ile z nich zaraziło się wirusem świńskiej grypy, która na Ukrainie zbiera śmiertelne żniwo. Nikt w Polsce nie bada precyzyjnie wirusów powodujących grypę.
- W Polsce co najmniej od kilku sezonów mamy do czynienia z wirusem H1N1, zwanym także wirusem świńskiej grypy - informuje Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Według oficjalnych danych GIS, między 16 a 22 stycznia tego roku odnotowano ponad 98 tys. zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Nie stwierdzono jednak przypadków śmiertelnych.

Niewykluczone, że część chorych, zaraziła się wirusem H1N1.
Atakuje on najczęściej układ oddechowy, powodując zapalenie płuc, a także powikłania mięśnia sercowego. Objawy są typowe dla zwykłej grypy, w niektórych przypadkach nie są na tyle silne, aby skłonić zarażoną osobę do wizyty u lekarza.

Również lekarze nie są w stanie precyzyjnie określić rodzaju wirusa, potrzebne są do tego badania laboratoryjne. Zazwyczaj jednak lekarze nie widzą potrzeby zlecania takich badań, a chorych leczą konwencjonalnymi metodami.

- Każdy rodzaj grypy, bez względu na to jak go nazwiemy, jest groźny – przestrzega Jan Bondar. Jego zdaniem, ludzie w Polsce zapominają o profilaktyce, chociaż nie łączy się ona z dużymi wydatkami. Standardowa szczepionka antygrypowa to koszt ok 30 złotych, często refundowany przez NFZ. Szczepić można się cały rok, jednak najlepszym to tego miesiącem jest wrzesień.

Rzecznik GIS uspokaja przed strachem z powodu wirusa świńskiej grypy, która panuje na Ukrainie. Zmarło na nią już blisko sto osób. Według specjalistów, tak duży odsetek śmiertelnych ofiar wirusa H1N1 wynika ze słabo rozwiniętego systemu opieki zdrowotnej, a także niskiego poziomu higieny.

- Grypa jest jak sito, atakuje jednostki słabsze, najczęściej chorujące przewlekle np. na cukrzycę czy choroby wieńcowe. To dla nich, w głównej mierze, stanowi śmiertelne zagrożenie - twierdzi rzecznik GIS.

Do czynników zmniejszających ryzyko zachorowania należą najprostsze zasady zachowania higieny. Po każdej wizycie w miejscu publicznym (autobusie, markecie) należy starannie wymyć dłonie. Może to uchronić przed zachorowaniem.
2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Prawda Boli nie Leczona

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Prawda Boli (gość)  •

O wiele groźniejsze od grypy są często występujące powikłania poszczepienne.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nic nam nie grozi

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tak mówiono za rządów PO (gość)  •

Nie ma się czym przejmować. Były Minister Zdrowia , Pani KOPACZ nie zakupiła szczepionki na ową grypę twierdząc, że jest ona zbędna. Jako lekarz zna się chyba na tym. Chyba, ze chciała unicestwić część narodu

odpowiedzi (0)

skomentuj